Dodaj do ulubionych

Dieta po chemii

09.11.11, 10:30
Mama jest już po 4 dawce chemii i niestety dostała anemii. Przed 4 chemią podano jej krew, teraz zalecono branie żelaza, ale zastanawiam się jak dietą poprawić jej stan? Niby wiemy co ma jeść, ale w praktyce nie bardzo to wychodzi. Macie jakieś sprawdzone przepisy, porady?
Obserwuj wątek
    • anka7961 Re: Dieta po chemii 09.11.11, 12:50
      Mój Tata też teraz walczy z anemią. Dużo żelaza ma smażona wątróbka (najlepiej żeby była jeszcze trochę krwista) i sok z buraków.
    • ammazuko_powrot Re: Dieta po chemii 09.11.11, 13:03
      Chodzi ci o poprawienie obrazu morfologii?
      Ja piłam zakwas z buraków czerwonych, który sama robiłam.

      Przepis:
      1kg buraków czerwonych
      kilka ząbków czosnku
      1 kg marchewki
      1kg pietruszki
      1 mały seler
      kilka listków laurowych
      kilka ziarenek ziela angielskiego
      łyżeczka cukru
      łyżeczka soli
      pół łyżeczki octu

      Buraki, marchew, pietruszkę i seler pokroić na plastry.
      W dużym naczyniu glinianym lub szklanym poukładać pokrojone warzywa warstwami, dodać czosnek i pozostałe przyprawy.
      Zalać zimną wodą, nie koniecznie przegotowaną.
      Ja używałam wody przefiltrowanej.
      Odstawić w ciemne i w miarę ciepłe miejsce, przykryć ściereczką, żeby się nie zakurzyło.
      Ważne są dwie sprawy:
      Naczynie musi być wysokie i tak zapełnione warzywami, żeby było sporo wolnego miejsca od góry bo zalane wodą warzywa pęcznieją. Całe warzywa muszą być ciągle pod wodą, żeby nie spleśniały.
      Nie można przykrywać szczelnie bo spleśnieje.

      Po 4-7 dniach sok zlać do słoików, zakręcić i wstawić do lodówki.
      Pić 1- 2 szkl dziennie, można wymieszać z jogurtem naturalnym (ja jogurt też sama robię:))

      Ja robiłam zawsze z podwójnej porcji i zaraz przygotowywałam następny zakwas, nie miałam przerw w picu;)

      I jeszcze hodowałam sobie rzeżuchę i kiełki rzodkiewki.
      Jadłam też jajka ugotowane na miękko (wrzucałam do gotującej się wody i gotowałam 4 minuty)- żółtko było pływające a białko ścięte.
      Nigdy nie lubiłam takich jajek ale w trakcie leczenia bardzo mi pomogły.
    • lady.godiva Re: Dieta po chemii 11.11.11, 15:50
      O soku z buraków wiem, mama pije od początku, wątróbka też- ale przecież nie może jeść tego codziennie :(
      • ammazuko_powrot Re: Dieta po chemii 11.11.11, 20:47
        No niestety, czasem trzeba codziennie;(
        Spróbujcie jeszcze z jajkami, natka pietruszki jest wskazana, surowy szpinak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka