monika19792
31.05.06, 22:47
moja babcia 73 lata musi podjąć trudną decyzje, ma raka płuz (złośliwy) na
płucu miękkim (8 ognisk), stoi przed trudną decyzją czy poddać się operacji,
czy zostawić to tak jak jest i stosować chemię, lampy i inne.... dodam, że ma
słabe serce (migotanie przedsionków) i choroba reumatyczna. Czy ktoś ma takie
doświadczenia i mógłby się podzielić swoimi spostrzeżeniami na ten temat