Dodaj do ulubionych

pierwsza chemia

27.11.06, 18:06
mama dostała wyniki-ma naciek na pień nerwowy,ale nie było przerzutów do
węzłów chlonnych ani innych narządów. Co myśłicie o takim wyniku....???czy
jest szansa na pełne wyzdrowienie. Lekarz zalecił "żółtą" chemię przez 6 m-cy
a potem naświetlanie. I mam jeszcze jedno pytanie, może zabrzmi głupio - czy
po cyklu chemii wypadają włosy ???
Obserwuj wątek
    • ila222 Re: pierwsza chemia 27.11.06, 19:33
      Moge Ci tylko odpowiedzieć na pytanie o chemię.
      Mojej mamusi nie wypadły włosy, i raczej nie jest to regułą.
      Pozdrawiam
      ilona
      • estelka1 Re: pierwsza chemia 27.11.06, 19:47
        Tekla to, czy wypadną włosy zależy od leków, jakie wchodzą w skład danego
        schematu chemii. Mojej mamie wypadły włosy po ok. dwóch tygodniach od podania
        pierwszej chemii (cisplastyna i etopozyd). Lekarka wypisująca mamę do domu po
        pierwszej chemii od razu mamę uprzedziła, że po 10-14 dniach jest gwałtowny
        spadek odporności organizmu. Oprócz tego, że wypadną włosy, chory jest wtedy
        wybitnie podatny na wszelkie zakażenia. No i faktycznie tak było. Mama
        wprawdzie nie czekała, az jej włosy wypadną całkowicie. Jak tylko zauważyła, że
        one zaczynają wychodzić, poprosiła mnie, żebym jej zgoliła włosy. Po mniej
        więcej 3-4 tyg, od ostatniej chemii zaczęły odrastać. Inne pacjentki, które
        leżały z mamą na sali, a miały podawaną inną chemię, nie zawsze traciły włosy.
        Niektórym trochę się przerzedziły, innym w ogóle nie wypadały. Musisz doczytać
        dokładnie, jakie leki mama dostaje w chemii, ewentualnie spytaj lekarza. ALe
        przypuszczam, że jeśli miałyby wypaść, lekarz powiedziałby wam. POzdrawiam
        serdecznie, Agnieszka
        • estelka1 Re: pierwsza chemia 27.11.06, 19:49
          oczywiście trzeba wziąć pod uwagę również to, o czym piszą dziewczyny, że dużo
          zależy również od indywidualnych cech organizmu.
    • mremiszewska Re: pierwsza chemia 27.11.06, 19:41
      Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, więc odpowiem na ile stan mojej wiedzy pozwoli. Myślę, że brak przerzutów jest bardzo dobrym znakiem. Na pewno są o wiele większe szanse na wyleczenie. Właściwie i przy przerzutach zdarzają się czasami niewytłumaczalne przypadki uzdrowienia. Dodam, że "żółta" chemia nic tu nie oznacza. Przyjęło się, że kolory chemii charakteryzują jej moc. To nieprawda. A co do wypadania włosów to nie ma reguły. Zależy jak zareaguje organizm. Mój tata bierze już chemię ponad rok i ma swoje włosy. Gdy tymczasem na to samo schorzenie i z tą samą chemią, sąsiad obok (ze szpitalnego łóżka)dawno już postradał włosy i nie najlepiej przyjmuje to leczenie. Grunt to jak widzę-utrzymać w miarę względny optymizm życiowy. Życzę powodzenia i siły całej Twojej rodzinie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka