sara615
16.01.07, 11:21
Lekarz powiedział mojej ciotce, która była operowana ponad rok temu na raka
piersi, że sytuacja jest zła, bo ma komórki rakowe w węzłach chłonnych
szyjnych. Jednak wyniki robione po tym stwierdzeniu są dobre. To jak w końcu
to interpretować. Lekarz powiedział to gdzieś w sierpniu albo we wrześniu a
wyniki teraz robione są dobre. Czy lekarz się pomylił? przecież te rakowe
komórki do tego czasu rozmnożyłyby sie?