gontcha 26.01.07, 12:19 Co u Was Kobitki słychać? Mania - reumatolog juz 'zamówiony' :) - po 20-ym jest... Ola, Monika - jak sprawy z leczeniem? Buziaki duże, Anka Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
xal Gontcha 26.01.07, 14:49 Witaj Aniu :) Gadałam dzisiaj z Mackiewiczem. A termin się odwleka bo są kolejki do tomografu i jest to niezależne od nich i nic na to nie mogą poradzić. Powiedział że w przyszłym tygodniu zadzwonią. Straszne to czekanie :( Mamy nadzieję że w przyszłym tygodniu w końcu coś ruszy. Pozdrawiamy Cię Aniu bardzo serdecznie i dzięki za ostatnie porady. Ola Odpowiedz Link
mania60 Re: Gontcha 26.01.07, 17:57 Aniu , jak dobrze , że znów jesteś . Już niepokoiłam się .Co prawda nie było Ciebie tylko dwa dni , ale.... Co z twoim leczeniem , czy dostałaś już ten lek , jak po nim się czujesz, jakie rokowania ? Napisz koniecznie. Z nogą obiecuję , że załatwię w czasie ferii. Ściskam mocno .mania Odpowiedz Link
mania60 Re: Gontcha 26.01.07, 18:01 Witaj Olu, trzymam bardzo , bardzo mocno kciuki i myślami jestem z Wami.Pozdrawiam serdecznie .mania Odpowiedz Link
gontcha Re: Gontcha 26.01.07, 18:27 Jestem Manieczko, jestem :) Leku jeszcze nie dostałam. Jedna fiolka stoi w lodówce i patrzę na nią jak na 'cud' :), a druga jest juz zamówiona - przelałam już pieniądze na zakup, formalności załatwione - powinna być w połowie przyszłego tygodnia. No i wtedy staaaart !!! Dodatkowo mam w poniedziałek 'atrakcję' w postaci komisji rentowej :( ... Buźka zimowa z zasnieżonego Wrocka, Anka Odpowiedz Link
gontcha Re: Gontcha 26.01.07, 18:28 No i trzymam Cię za słowo??...nogę??? :))) że w trakcie ferii 'odbębnisz' reumatologa :) Odpowiedz Link
gontcha Re: Gontcha 26.01.07, 18:23 Hej Ola, Oby jak najszybciej dali znać i zaczęli leczenie. Mocno trzymam kciuki i czekam na wieści. Pozdrów i ucałuj Tomka i Zosię :) Anka Odpowiedz Link
gontcha Re: Mania, Xal, Monika ??? 31.01.07, 12:01 Hej Kobitki, Co u Was słychać? Jak sprawy zdrowotne? Ola - co z Poznaniem, odedzwali się już? Monika - jak Mama - dostaję tą chemię, czy coś innego może jest w sprawie? Mania - melduj jak z reumatologiem sprawy :) I wogóle napiszcie co słychać... Buziaki, Anka Odpowiedz Link
mania60 Re: Mania, Xal, Monika ??? 31.01.07, 18:18 Aniu. Jeszcze raz gratuluję. Czytałam wątek "pomoc" ,tam do Ciebie napisałam i już wiem wszystko. Czy dobrze zrozumiałam ? Masz już trzy fiolki tego "cuda", a będzie potrzebna jeszcze jedna ? Czyli musimy jeszcze raz okazać dobre serduszka , żeby zebrać 6000zł. Na pewno uda się .Wierzę w to bardzo mocno.Zaglądam tu codzień i też czekam na wiadomość od Oli i Moniki. Ciągle o nich myślę i tak mocno trzymam za nich kciuki. Tak bardzo chcę żeby udało się im. Tomek ma czerniaka IV stopnia udo lewe , to tak jak ja. I trzymam się tej myśli , że uda mu się też , tak jak mnie. Aniu ściskam Cię mocno. mania Odpowiedz Link
gontcha Re: Mania, Xal, Monika ??? 31.01.07, 18:34 Mania skarbie :) Dokładnie - dwie fiolki już są (jedna od firyy, jedna kupiona) - stoją u mnie w lodówce i wygladają jak najcudniejsza rzecz na świecie :))) Na trzecią fiolkę już jest cała kwota, zostało do dozbierania na jedną. Mam nadzieję, że jeden cykl leczenia wystarczy, bo inaczej trzeba będzie po 15-tu tygodniach powtarzać drugą taką 4-ro fiolkową dawkę. Na razie jest przygotowywane podanie tego leku - jednak w DCO będzie podany na oddziale. W Fundacji jest tez otworzone od dzisiaj moje 'subkonto' - tam mozna wpłacać 1% od podatku (bo tylko na takie konta można te wpłaty robić) - podam numer konta i tytuł jaki należy wpisać w wątku 'pomocowym'.. Też czekam na wiadomości od dziewczyn. I wierzę, że się uda i Mamie Moniki i Tomkowi - bardzo mocno trzymam kciuki. Czekam też na wieści od Hani - wiem, że skontaktowała się z Bostonem i byc może uda się tam załatwić leczenie. Na razie Hania nie ma neta w domu, bo sie przeprowadziła. Ciekawi mnie, czy Ci od terpii genowej z NCI (USA) jej odpisali też. Mocno kibicuję wszystkim... A Ty napisz co z reumatologiem...:) Ściskam mocno i buziaczki podsyłam, Anka Odpowiedz Link
mania60 Re: Mania, Xal, Monika ??? 31.01.07, 19:23 Aniu. to wspaniały pomysł z tą fundacją i przekazniem 1% dochodu .Na pewno będę namawiała wszystkich znajomych do tej akcji.Tak się cieszę,że udało się. Wiesz, czuję taką wyjątkową więź ze wszystkimi "czerniakowcami" i każdy sukces , każda wygrana w tej chorobie ,sprawia mi niesamowitą satysfakcję. I chce mi się płakać i krzyczeć i sama juz nie wiem co, że właśnie tobie się udało. A do rumatologa mam na 9.02.(że ty jeszcze o tym pamiętasz?) Buziaki. mania Odpowiedz Link
gontcha Re: Mania, Xal, Monika ??? 31.01.07, 20:32 Mania - pomysł z jednym procentem wyszedł od Fundacji właśnie :) Wspaniali, uczynnni ludzie... Też czuje wyjątkową więź z 'czerniaczkami' wszystkimi z Forum - wiesz, przechodziło się dokładnie to samo. Ciesze się z wszelkich sukcesów i dobrych wieści. Martwię się niepowodzeniem, odejściem (Jarka pamiętasz?)... I mam nadzieję, że 'czerniaczki' zostaną 'poczerniaczkami' ... Reumatologa pamiętam, a jakże - już zakodowałam piątek 9-go lutego :))) Buziaki, Anka Odpowiedz Link
xal Re: Gontcha, Mania 02.02.07, 11:31 W końcu coś ruszyło. Tomek jedzie do Poznania 12 lutego. Pozdrawiam Was dziewczyny bardzo serdecznie i dziękuje za wsparcie. Odpowiedz Link
margola22 Będzie dobrze... 02.02.07, 13:56 świetne wieści, oby w Poznaniu wszystko dobrze poszło. Trzymam kciuki!!! margo też "czerniaczkowa" i tez lewe udo Odpowiedz Link
gontcha Re: Gontcha, Mania 02.02.07, 14:55 Ola, Bardzo się cieszę, że ruszyło i już jest wyznaczony termin w Poznaniu :) Trzymam mmocno kciuki za powodzenie leczenia. A jak się Tomek czuje? I jak mała Zosieńka się miewa i chowa? Buziaki, Anka Odpowiedz Link
mania60 Re: Gontcha, Mania 02.02.07, 16:35 Ola. Bardzo się cieszę , że Tomek jedzie do Poznania. Trzymam za Was mocno, mocno kciuki i jestem dobrej myśli. Pozdrawiam serdecznie . mania Odpowiedz Link
mania60 Re: Gontcha, Mania 02.02.07, 16:38 Aniu. A co u ciebie ? Podali Ci już ten specyfik ? mania Odpowiedz Link
xal Re: Gontcha, Mania 02.02.07, 20:14 Witaj Aniu :) Tomek czuje się jak On to określa: "średnio tak". Mała Zosieńka świętowała wczoraj swoje siódme małe urodzinki (skończyła 7 miesięcy). Jest bardzo pogodna, radosna i wszystkich nas rozwesela i mogłabym tak o Niej pisać i pisać .... ;) Aniu ale co u Ciebie? Rozpoczęłaś już terapię, bierzesz już ten lek? Pozdrawiam Ciebie i synka :) Ola Odpowiedz Link
gontcha Re: Gontcha, Mania 02.02.07, 23:34 Hej Ola, 'Średnio tak'to zawsze lepiej niż 'źle' i oby w Poznaniu poszło tak, że by już było tylko DOBRZE !!! Zosieńka jeszcze troszkę i rok skończy - nawet nie zauważycie kiedy. Mój Misiek dopiero co się urodził, a w tym roku do szkoły pójdzie - ło-matko..kiedy to zleciało, no kiedy? O dzieciach można by pisać i pisać...bez końca. Mój to teraz mały urwisek z dobrym serduszkiem i 'iskierkami' w oczach. A moja terapia powinna ruszyć w przyszłym tygodniu. W poniedziałek powinnam znać termin przyjęcia na oddział chemioterapii w DCO. Napiszę jak tylko go poznam - liczę na przyszły tydzień bardzo. Wiem tylko, że samo podanie leku trwa ok. 8 godzin (idzie w pompie infuzyjnej). Wcześniej jest premedykacja innymi lekami (zabezpieczającymi samo podanie). Więc pewnie cały dzień minie... nie wiem, czy puszczą od razu do domu. Juz się nie moge doczekać.... Pozdrawiam całą rodzinkę :))) Buźka duża, Anka Odpowiedz Link
monika073 Re: Mania, Xal, Monika ??? 02.02.07, 16:39 Cześć dziewczyny Ciesze się że u was wszystko w porządku Chwilke mnie nie było ale jak tylko mogłam choć na chwilke wejść to sprawdzałam u nas wszystko w porządku ..czekam na tą chemie bo jeszcze nie przyszła a póki co mama przygotowuje się do niej. Będzie po raz drugi babcią a ja ciocią:):):) oderwała się troszke od tych czarnych mysli Ja natomiast mam troszke problemy ze zdrowiem mam nadzieje ze panikuje nie potrzebnie Całuski monika Odpowiedz Link
mania60 Re: Mania, Xal, Monika ??? 02.02.07, 22:12 Monika. Gratuluję wam nowego bobaska w rodzinie. Na pewno mamie przyda się teraz pozytywne myślenie- to ją wzmocni. A ty, Moniko , nie lekceważ swojego zdrówka , bo będzie potrzeba Ci dużo siły , aby wspomóc mamę. Pozdrawiam serdecznie . mania Odpowiedz Link
gontcha Re: Mania, Xal, Monika ??? 02.02.07, 23:26 No i brawo dla Mamy. Niech odsunie 'czarne myśli' na bok i cieszy się podwójnym 'babciowaniem' - cioci też gratuluję :)) Spokojnie zacznijcie terapię, będzie oki... Dbaj o zdrówko Monika i pisz co słychać. Pozdrawiam Ciebie, Mamę i szkrabka nowego (jak się tylko na świecie zamelduje). Buziaki, Anka Odpowiedz Link
gontcha Mania ... 09.02.07, 23:02 Jak wizytka u reumatologa? O naszych konsultacjach poczytasz w wątku 'rak jajnika' Ogólnie poszło dobrze :) Buziaki, Anka Odpowiedz Link
mania60 Re: Mania ... 10.02.07, 11:36 Aniu ! Cieszę się niezmiernie , że Twoje leczenie zaczyna realnie ruszać do przodu . Najpierw była to wielka niewiadoma ,potem przykry okres oczekiwania na decyzje zupełnie niezależne od ciebie , a teraz dzielą Cię może godziny od STARTU . Super, super, super!!!!!!!!!!! Co do mojej nóżki , to niestety okazuje się ,że lekarze też chorują , wizytę mam przeniesioną na 14. 02. Chciałam się zapytać , czt masz jakieś wiadomości od Oli ,jak się czuje Tomek. Wiem , że jutro jadą do Mackiewicza, mam nadzieję , że pomoże im . Bardzo mocno trzymam za nich kciuki.Fajnie ,że u Gosi i Roberta też już są konkretne decyzje. Pozdrawiam .mania Odpowiedz Link
gontcha OLA...! 10.02.07, 21:47 Hej, Pamiętam, że Tomek ma jechać do Poznania i ma tam być 12-go. Jeśli jeszcze zdążysz, to napisz co i jak. Jak się Tomek czuje? No i powodzenia!!! Mocno trzymam kciuki i będę niecierpliwie czekac na wieści. Buziaki dla Was mocne. Trzymajcie się, Anka Odpowiedz Link
xal Re: Ania :) 11.02.07, 09:38 Witam :) Aniu Tomek czuje się chyba nie najgorzej. Zrobiliśmy badania krwi i moczu i przesłaliśmy faksem do Poznania. Wyniki morfologii krwi były bardzo dobre jak u zdrowego człowieka (praktycznie wszystko było w normie)natomiast z moczem było gorzej. Czy to jest możliwe że przy takim stanie wyniki krwi są dobre i jak to rozumieć? W dodatku ostatnio tętno u Tomka podskoczyło do około 100 uderzeń na sekundę (ciśnienie krwi 110/70 ale on zawsze miał takie). Lekarz przepisał mu tabletki uspokajające bo Tomek był bardzo pobudzony. Teraz jest już lepiej. Może masz jakiś pomysł skąd takie tętno? Aniu a co u Ciebie? Jak się czujesz i jak Twoje sprawy? Ściskam Cię mocno i buziaki dla synka. Pozdrawiam wszystkich "czerniakowców" i "poczerniakowców". Mania dzięki za troskę i dobre słowo. Trzymajcie kciuki. Ola :) Odpowiedz Link
mania60 Re: Ania :) 11.02.07, 12:21 Olu. Absolutnie nie umię interpretować wyników , na pewno Ania coś o tym napisze, ale wiem ,że dobre wyniki krwi (ja także takie miałam podczas choroby)umożliwiają leczenie .Moja doktór cały czas podkreślała ,że dzięki temu moja kuracja mogła trwać tak długo i teraz jestem zdrowa (miałam takie samo rozpoznanie jak Tomek - Clark IV udo lewe).Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam mocno kciuki.mania Odpowiedz Link
xal Re: Ania :) 11.02.07, 16:18 Hej! Aniu i jeszcze jedno Tomek miał takiego guzka pod skórą (w bliźnie po poprzednim cięciu), który najpierw był w kolorze skóry potem zrobił się czarny i właśnie pękł. Za bardzo nie wiemy co z tym zrobić. Poradzisz coś? Odpowiedz Link
gontcha Re: Ania :) 11.02.07, 18:48 Hej Ola, Z wyników krwi tylko się cieszyć :) Co do podwyższonego tętna - przy niskim cisnieniu może tak być, poza tym trochę stresów i nerwów - choćby zbliżający się termin wyjazdu do Poznania - spokojnie. Co do tej zmiany w bliźnie... Poradzić zbytnio to nic nie poradze. Opatrunek załózcie i od razu zgłoście to w Poznaniu. A ja czekam na decyzję w sprawie leczenia. Ma byc w poniedziałek, lub wtorek. Były kłopoty natury 'formalno-prawnej', ale myslę że się wszytko wyjasni i terapia ruszy. Trzymam za Was kciuki mocno. I czekam na wieści. Pozdrów Tomka, ucałuj Zosieńke :) Buziaki, Anka Odpowiedz Link
monika073 Re: Ania :) 12.02.07, 20:13 Dziewczyny co słychać nowego??? czytam codzień forum i jestem na bieżąco...przykro mi że tyle mam odeszło czasami chce cos napisać ale mnie zatyka...łezki sie same pchają do oczu mój mąż mówi ze niepotrzebnie to czytam bo tylko sie dołuje ale to nie tak jest mi przykro gdy cos czytam przykrego ale dajecie jednoczesnie taką siłe:):):) u nas wszystko dobrze..chemia jeszcze nie przyszła i szczerze mówiąc niewiem czy mama ma ją brać bo to juz troche po radioterapii jest i ja sobie tak mysle ze jesli on nie zaatakował to moze nie ma co go drażnić bo przeciez chemia tak osłabia organizm..... niewiem co jest dobre Aniu, linka którego wrzuciłaś na forum rozesłałam do wszystkich znajomych a i przypomniało mi sie jak byłam mała to zawsze jak z mamą sie modliłam wieczorem to mówiłyśmy na koniec modlitwy: "Boziu daj zdrówko mamusi, tatusiowi,monisi itd... i teraz tez sie tak modle tylko dołączam dużo wiecej imion ...wszystkich których pamietam z forum a i tych co nie pamietam tez:) pozdrowionka dla wszystkich Monika Odpowiedz Link
gontcha Re: Ania :) 12.02.07, 22:37 Hej Monika :) Zostałaś już 'podwójną ciociunią'? Ogólnie co słychac u nas: U mnie na razie bez zmian - może jutro będę miała bliższe informacje. Kłopoty formalno prawne z podaniem leku są - ale myślę że na dobrej drodze isprawa chyli sie ku wyjasnieniu. Oli Tomek pojechał do Poznania - dzisiaj miał umówiony termin. Vzekam na wieści od Oli i mocno trzymam kciuki za nich... Hania - zbiera kasę na konsultację w Bostonie - ona pisała tutaj na forum wczesniej, potem nie miała neta. Być może do czasu tej bostońskiek konsultacji weźmie proponowana chemie, żeby nie tracić czasu. I Hani i Tomkowi kibicuję z całych sił. Co do chemii Twojej Mamy - nie będe odradzać. Uważam, że lekarze wiedzą co robia, a i Poznań potwierdził tą drogę. Dekarbazyna to nie 'siekiera' - co innego z cisplatyną razem... Pytałś o interferon może przy okazji? Mania pewnie sama napisze co u niej :) Na pewno w środę, bo ma wizytkę u reumatologa. Dziekuję Ci za pamięc, troskę o nas wszystkich i każdego z osobna...za te wieczorne 'daj zdrówko...' do Boga :) Ściskam mocno, Anka Odpowiedz Link
monika073 Re: Ania :) 20.02.07, 14:04 Aniu Jutro mamcia bierze pierwszą chemię i w związku z tym mam pytanko co powinna na początek jeść, pić czy jest coś co by poprawiło samopoczucie?? boje sie bo bedą tez badania przed chwilką jej powiedziałam i ją zatkało... troszke sie przestraszyła a i po której chemii wypadają włosy ?? a i jak tam twoje samopoczucie???wszystko w porządku?? pozdrawiam monika Odpowiedz Link
gontcha Re: Ania :) 20.02.07, 18:55 Hej Monika, Mam będzie dostawać dekarbazynę, tak? Ja jej nie brałam - dostwałam endoxan. Dekarbazyna chyba taka mocna nie jest (zalezy tez od dawki leku)- a przy czerniaku czesto stosuje się ją z cysplatyną (to jest 'siekiera"). Z moich doświadceń to moge tylko powiezieć, że chemię znosiłam dobrze w sumie. Jadałam 'przed' posiłki lekkostrawne... warzywa, gotowane mięso, kasza, biały ser, szynkę... Włosy mi nie wypadły - trochę się przerzedziły tylko. Nie po każdej chemii wypadają włosy - to też jest sprawa indywidualna trochę. A ja mam się tak sobie. Ale w piątek zaczynam terapię już:) Trzymam kciuki i pozdrów Mamę swoją serdecznie. Będzie dobrze - niech nie mysli o złych 'skutkach' leczenia. Duzo spokoju, lekkostrawne jedzonko i wiara że będzie dobrze :) Pozdrawiam, Anka Odpowiedz Link
monika073 Re: Ania :) 21.02.07, 22:22 czy naczyniaki na wątrobie mogą być grożne?????? Odpowiedz Link
gontcha Re: Ania :) 21.02.07, 23:20 Nie. Naczyniaki to zmiany łagodne. Trzeba tylko kontrolować, czy nie rosną (bo jesli osiągnie duży rozmiar to trzeba usunąć). Odpowiedz Link
gontcha Xal ? 19.02.07, 22:16 Hej Olu, Macie juz wieści z Poznania? Wyniki badań i decyzję jaki typ leczenia? Jak sie Tomek czuje? I jak się miewasz Ty i Zosieńka? U mnie ruszyło, ale powoli. Jutro jeszcze wizyta u profesora... Buźka i ściskam, Anka Odpowiedz Link