Dodaj do ulubionych

prostata, rak

24.02.07, 23:30
W przeddzien, na moje 60-letnie urodziny dostalem "prezent" w postaci
raka prostaty.
PSA= 5.45, a gleason= 3+3=6. W przyszym tyg. ide zrobic test czy nie ma
jakichkolwiek przerzutow. Bardzo prosze o kontakt osoby ktore zostaly
zaatakowane przez ten cancer lub wasi bliscy, czy mam jakies szanse ?
Nie mam zadnch objawow, to zupelnie przypadkowe odkrycie zwalilo mnie
doslownie z nog.
Obserwuj wątek
    • goniatara Re: prostata, rak 24.02.07, 23:50
      Witaj!

      Wiadomosc o chorobie nowotworowej zawsze zwala z nog. To normalny stan. Zajmie
      Ci troche czasu zanim sie z tym oswoisz. Staraj sie przede wszystkim podejsc do
      tego spokojnie, choc wiem, ze to nielatwe. Najwazniejsze, ze nowotwor zostal
      wychwycony. To po pierwsze. Niewiele wiem, a raczej zupelnie nic nie wiem na
      temat raka prostaty (ja przeszlam melanome, czyli czerniaka), ale wiem, ze
      wczesnie wykryty ma duze szanse pelnego wyzdrowienia. Wiec bledem jest pytanie
      natychmiast o "szanse". Szanse sa zawsze i nie rezygnuj z siebie, prosze. Przed
      Toba wiele, ale nie zakladaj z gory, ze walke przegrasz. Dobrze, ze trafiles na
      to forum, bo jestem swiecie przekonana, ze znajdziesz tu wsparcie i pewnie
      odpowiedzi na Twoje pytania. Ja Cie jedynie pragne pocieszyc, ze z tym swinstwem
      daje sie wygrac, wiec glowa do gory!
      Pozdrawiam
      Malgorzata
      P.S.
      Nie obawiaj sie nigdy tez zadawania pytan, chocby wydawalyby Ci sie dziwne, tu
      znajdziesz zrozumienie:)
      • gnulka Re: prostata, rak 25.02.07, 15:45
        Michał, nie denerwuj się. Rak prostaty tak wcześnie wykryty ( niskie PSA) jest
        do wyleczenia.Mój tato też ma ten problem, leczy się od roku. Przeczytaj proszę
        wątek Izy 186 "proszę o pomoc-jestem tu pierwszy raz"( ostatnio miał datę
        25.01).Jakbyś chciał o coś zapytać to pisz w tym wątku lub na priwa.
        Trzeba zacząć leczenie,nie denerwuj się, hucznie uczcij urodziny. Wszystkiego
        najlepszego!
        Ania
        • iza186 Re: prostata, rak 26.02.07, 11:41
          Tu Iza 186. Właśnie przeczytałam o twoim problemie.Nie martw ssię . Mój Tata
          miał takie same PSA jak TY. To nie jest wysokie. Ostatnio lekarz nam
          powiedzial że jak by miał od 15-20 to wtedy jest już żle. Mogę Cię powierować
          do dr. Rogowskiego On jest całym ordynatorem tego oddziału . Przyjmuje na
          Nowogrodzkiej 62a - prywatnie. On Cię skieruje do przychodni.Mój tata miał
          robioną scyntrografię kości żeby sprawdzić czy nie miał przerzutów. Na
          szczęscie nie miał. Teraz czekamy na rozmowę z radioterapeutą i będziemy czekać
          na termin radioterapii.Jeśli chcesz o coś zapytać, to chętnie Ci udzielę
          odpowiedzi. Musimy sobie pomagać na wzajem. Pozdrawiam.
    • michal61michal Re: prostata, rak 14.04.07, 15:48
      zapomnialem haslo i stad o jeden rok starszy (w nicku)

      jestem juz po kilku badaniach, na szczescie nie ma zadnych przerzutow,
      operacja zaplanowana na 1 maja. troche wszystko sie przedluza i zaczynam
      ponownie sie martwic, czy zdaza powycinac na czas, przed..
      wybralem robotic, podobno szybko wraca sie do zdrowia, 5 malutkich otworow i za
      3 godz. podobno klopot z glowy. moglem wybrac chemie, ale nie chce czekac i zyc
      w niepewnosci, takie dranstwa zawsze powracaja, a jak wytna, zobacza i
      dokladnie zbadaja to bedzie wiadomo co i jak.
      Jakies wasze doswiadczenia ?
      • gnulka Re: prostata, rak 14.04.07, 16:40
        Michał! Świetnie że jest jakas decyzja. Dwa tygodnie to króciutko,minie jak z
        bicza trzasnął i na pewno nic się nie przyplącze.Nic ci nie powiem na temat
        operacji, mój tato miał naświetlania, a chemii też nie...Trzymaj się,będzie
        dobrze.
        • michal61michal Re: prostata, rak 28.04.07, 14:38
          Dzieki wam wszystkim za otuche, wszystko przeczytalem co mi w rece wpadlo.
          zostalo mi jeszcze kilka dni, reszta to wielka niewiadoma.

          Jak sie tato trzyma ? ile to juz lat minelo ?
          • attenna11 Re: prostata, rak 28.04.07, 20:45
            Bedzie dobrze !!! Trzymaj się!
            • gnulka Michale 02.05.07, 22:07
              już po operacji???
              Co u ciebie słychać?
              Odezwij się.
              Co do mojego taty,to TĘ sprawę zaczęliśmy rok temu.
              Pozdrawiam
              • michal61michal Re: Michale 05.05.07, 23:39
                Podam Wam moi drodzy dobra wiadomosc. Otoz ciagle zyje :)) Operacja przebiegla
                dobrze, byl tzw. robatic , nowa technologia , ze zrobieniem tylko kilku (5)
                otworow w brzuchu. Uzywane sa ramiona robota przy wycinaniu, chirurg patrzy
                przez powiekszenie 100 x i steruje ruchami robota. Podobno ten typ operacji
                jest lepszy od standard. (mniejsza integracja w cialo, wieksza mozliwosc
                niezniszczenia nerwu, ktory steruje wzwodem plus szybki powrot do
                zdrowia.) Ze szpitala juz wyszedlem na drugi dzien. Fakt ze mam rozne rurki
                popodlaczane, ale za tydzien beda juz zdjete, oczywiscie, jesli wszystko bedzie
                w porzadku. Nie potrzebna byla transfuzja krwi, glowny cel zostal
                osiagniety, prostata usunieta.
                To tylko takie lakoniczne informacje, za tydzien beda juz wyniki z
                labolatorium I bedzie wiadomo wiecej.
                Pozdrowienia dla Wszystkich za wsparcie. Pozdrowienia dla Gnulki I jej Taty.
                Mysle ze powinienem powiedziec Wszystkim mezczyznom po 50 aby chodzili na
                sprawdzenie raz w roku. Nie jest to przyjemne, ale konieczne. Ja jestem w
                bardzo dobrej kondycji fizycznej w stosunku do mojego wieku. Naprawde nic nie
                czulem na dlugo przed operacja. Musze sie przyznac ze moje zycie seksualne
                znacznie spadalo od pewnego czasu, ale sadzilem, ze wynika to z mojego wieku.

                • gagatka75 Re: Michale 10.05.07, 12:47
                  Czy możesz napisać gdzie miałeś wykonywaną operację i kto Cię prowadzi. Mój
                  tata ma właśnie, co dopiero zdiagnozowane to paskudztwo i stoimy przed wyborem
                  dobrego specjalisty.
                  • michal61michal Re: Michale 12.05.07, 15:23
                    Operacje mialem robiona, ale nie w kraju. Lekarz zaprosil nas oboje z zona na
                    wizyte I sobie porozmawialismy. Wymienil 4 opcje leczenia prostaty z szerokim
                    wyjasnieniem jak sie odbywa leczenie/operacja. Momentalnie zdecydowalem sie na
                    operacje, chcialem jak najszybciej aby wycieto CALA prostate, bez wzgledu na to
                    jakie bede mial w przyszlosci problemy z oddawaniem moczu.
                    Oczywiscie zapytalem sie lekarza jakie jest jego zdanie, tez byl za operacja,
                    stawia ja na #1.
                    Moj lekarz rowniez przeprowadza operacje ale pomimo tego podal mi telephony do
                    innych chirurgow, abym to ja zdecydowal kto, gdzie i kiedy bedzie operacje
                    wykonywal. Wybralem innego chirurga ale tylko ze wzgledu na rodzaj operacji,
                    bowiem moj lekarz operowal tylko tradycyjna metoda. Wyzej juz wspomnialem ze
                    wybralem robatic. Oczywiscie operacja byla porzedzona roznymi badaniami, z
                    pobraniem probek wlacznie. Badania , niestety nie naleza do przyjemnych, ale
                    innego wyjscia nie ma, tzw. samo zycie.
                    Napisz wiecej o przypadku Twojego Taty.
                    Pozdrawiam

                    • gagatka75 Re: Michale 13.05.07, 11:37
                      Dzięki za odzew. Ja mało wiem o szczegółowych wynikach badań i diagnozie, bo z
                      ojcem ciężko się rozmawia, jest załamany. Wybieram się do lekarza, może mi się
                      rozjaśni (jestem z innego miasta i mi schodzi). Mój tato ma 56 lat, PSA 8 i
                      obciążenie genetyczne, dlatego kontroluje się (miał 2 razy zapalenie, bo
                      poszedł na antybiotyk i miał objawy od stron układu moczowego). Miał robioną
                      biopsję, pobranych kilka wycinków. Z tego wnioskuję, że nie ma wyczuwalnego
                      guza, ale mogę się mylić. Niepokoi mnie to, iż lekarz proponuje mu tradycyjną
                      metodę cięcie. Niby, że w takim wypadku nie ma alternatywnej metody
                      chirurgicznego usunięcia prostaty. Boję się, że trafił na lekarza starej daty i
                      kogoś kto po prostu nie ma możliwości zrobienia tego laparoskopowo. Dlatego
                      bardzo proszę o namiary na kogoś światłego, ko umiałby wytłumaczyć jakie są
                      możliwości leczenia, wady i zalety proponowanych metod. Proszę o te namiary
                      które masz na lekarzy może na mail-a komal@poczta.onet.pl. Może być za granicą
                      też.
                      • michal61michal Re: Michale 13.05.07, 15:22
                        Co to znaczy ze Tato nie chce rozmawiac, dawaj go tutaj szybko na forum. :))))

                        Nie rozumiem, jezeli Twoj Tato byl pod kontrola, dlaczego nowotwor zostal
                        wykryty kiedy juz byly objawy i PSA z numerem 8 ? czy wczesniej mial pobierane
                        probki krwi na zbadanie prostaty ? Koniecznie musi zrobic 2 badania aby
                        wyeliminowac przerzuty, na organa I kosci. I niech nie czeka. Dla mnie 2
                        miesiace od diagnozy do operacji wydawaly sie wiecznoscia, ale stosunkowo
                        szybko minely, zajety bylem roznymi badaniami.
                        Ojciec chlopaka mojej corki (wziety prawnik) mial robiona operacje metoda
                        standard miesiac wczesniej, wiec nie musisz sie obawiac. Szczegolow nie znam,
                        nie pytalem.
                        Podaje ci link o laparoscopii, ja rozumiem , ze sluzy ona tylko do pobrania
                        probek, a nie do operacji, w tym przypadku lekarz Taty ma racje.

                        www.zdrowie.med.pl/uk_trawienny/badania/laparoskopia.html
                        Ps. Jak masz duzo kasy to ci podam link do mojego szpitala. (przepraszam)
                        Nie wszystkie szpitale sa bogate I wyposazone w sprzet do operacji ROBOTIC,
                        Juz nie wspominajac o wyspecjalizowanej kadrze.

                        Pozdrawiam
                        • gagatka75 Re: Michale 18.05.07, 18:10
                          Mój tato miał robione wcześniej badania PSA, było lekko podwyższone, wtedy nie
                          został skierowany na biopsje. Po antybiotyku objawy przeszły. Z tego co piszesz
                          to w Polsce nie ma możliwości zrobienia zabiegu metodą ROBOTIC. Ja wyczytałam
                          tu na forum w "przydatnych linkach", że alternatywną metodą leczenia
                          operacyjnego RGK, metodą oszczędzającą jest usunięcie laparoskopowe prostaty i
                          myślę sobie, że to Ty miałeś tą metodą usuwaną prostatę. Bardzo proszę o link
                          do tego szpitala i namiar na specjalistę. Napisz jaka kwota wchodzi w grę.
                          Chyba, że znasz jakiś szpital w Polsce, oferujący tę metodę. Poczytałabym
                          również coś o tej metodzie. Będę bardzo wdzięczna.
                          • michal61michal Re: Michale 19.05.07, 23:59
                            Jezel Twoj Tato mial zrobione PSA, tzn. ze mial zrobiona biobsje
                            wiec nie wiem o czym Ty piszesz. Jakie byly objawy. ?
                            Wlasnie dostalem kosztorys, wynika z niego ze operacja kosztowala
                            125 000 zl. ze wszystkimi przedoperacyjnymi badaniami. Przed
                            umowieniem sie na operacje i ROZMOWE z lekarzem,
                            najpierw zostala sprawdzona moja wyplacalnosc.
                            Musze przyznac, ze mialem z tym klopoty, gdyz moje ubezpieczenie
                            nie cieszy sie zbyt duza popularnoscia wsrod lekarzy. Badania mialem
                            robione w roznych miejscach I tez byly klopoty, co przyprawialo mnie
                            o duuuuuzy bol glowy.
                            Na google znajdziesz duzo informacji.

                            Pozdrawiam
    • szymon236 spokojnie :) 04.05.07, 22:08
      Podstawa to mądry lekarz. Znam osoby starsze od Pana które żyją z rakiem
      prostaty od kilkunastu lat. I żyją a nie wegetują.
      • michal61michal Re: spokojnie :) 05.05.07, 23:44
        Szymon, jesli mozesz napisac wiecej o przypadkach jakie znasz, bede wdzieczny.
        To forum jest fantastyczne, nigdy nie przypuszczalem, ze bede tu kiedykolwiek
        pisal, fakt, ze sam chce troche pocieszenia od innych, ale prawdopodobnie w
        przyszlosci, beda inni rowniez potrzebowali wsparcia/wiadomosci, wiec beda
        mogli poczytac I porownac z moim przypadkiem, nigdy nie wiedzialem ,
        ze to jest takie wazne, zanim sam tego nie doswiadczylem.




        • gnulka Re: spokojnie :) 06.05.07, 10:25
          Świetnie! Zdrowiej jak najszybciej.
          Pozdrówka :-)
        • goniatara Re: spokojnie :) 07.05.07, 01:35
          Trzymam kciuki za Ciebie Michal:) Bedzie dobrze, strach (przed niewiadomym i
          nieznanym) zawsze ma wielkie oczy. Szybkiego powrotu do "normalnosci":)
    • michal61michal Re: prostata, rak 21.07.07, 15:00
      Jestem juz 2.5 miesiaca po operaji, jak ten czas szybko leci.
      Pierwsze badania PSA w miesiac po operacji niby bezpieczne,
      sa ponizej 0.05, ale kto to wie co tak naprawde jest mi pisane.
      kolejne beda we wrzesniu. staram sie o tym nie myslec, chociaz
      kazdy dzien niestety przypomina mi o chorobie.
      ciekawy jestem co slychac u innych.
      • gnulka Re: prostata, rak 21.07.07, 21:01
        U mojego taty dobrze, biega na działkę, teraz w te upały trochę siedział w
        domu. Jutro jedziemy zrywać porzeczki. Brachyterapię miał rok temu. PSA
        nieoznaczalne.
        Michał pytałeś kiedyś czy znamy kogoś kto ma długo raka prostaty. Przypomniało
        mi się ,że znam. Chrzestny mojego męża ma to ponad 15 lat i wszystko jest ok.
        Pozdrawiam(przestań myśleć)
        Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka