monia.ja
25.02.07, 21:42
Mój Toato ma raka prostaty z przerzutami do kości. Miał podawaną chemię, ale
niestety bardzo pogorszyły się badania i lekarz odstawił. Z Instytutu
Onkologii dostał jedynie skierowanie do hospicjum. Przychodzi do niego
lekarka z tegoz hospicjum co dwa tygodnie. Jedyne co dostaje, to środki
przeciwbólowe. Wydaje mi się to dziwne, że nie bierze żadnych leków
onkologicznych. jeszcze dwa tygodnie temu było w miarę dobrze, wychodził z
domu i jakoś tam funkcjonował. Przez ostatnie 2 tygodnie stam się bardzi
pogorszył. Jest abrdzo blady i strzsznie schudł. Może ktoś wie o jakimś
dobrym Onkolugu. Instytu spisał mojego ojca na straty. Ja jesze cały czas mam
nadzieję, że coś się jeszcze uda zrobić. Będę bardzo wdzieczna za wszelkie
informacje.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie