olivka33
09.04.07, 18:53
Witam serdecznie. Nazywam sie Dorota i mam 37 lat. W styczniu tego 2007 roku
mój mąż byl operowany. Wycieto mi nowotwora złośliwego odbytnicy i zrobiono
przetoke stomojną. Jak stwierdzili lekarze guz byl bardzo zaniednbany, duzy,
ale w trakcie operacji nie stwierdzono przerzutów. W tej chwili mąż jest po
naswietlaniu i dwoch chemiach. Od 16 kwietnia rozpoczyna następna chemie i ma
ich miec jeszcze 4. Chcialam z kims porozmawiac na ten temat. Prosze
napiszcie, jeśli i Was lub kogos z Waszej rodziny TO spotkało.