marudka1980 10.04.07, 21:59 no wiec takie sa normy min.0 max 38 a ja mam 11,4 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emgoro Re: Ca-125 moj wynik-pomozcie ocenic;/ 10.04.07, 22:06 Jeśli wynik podany jest w jednostkach U/ml to poziom markera CA125 jest w normie. Na tej podstawie nie można ocenić obecności raka jajnika, ale z uwagi na odsetek kobiet u których mimo rozpoznania raka jajnika w badaniu histopatologicznym marker ten był w normie nie mozna ostatecznie wykluczyć na tym etapie jego obecności bez np. wykonania zabiegu usunięcia zmiany na jajniku i oceny w badaniu histopatlogicznym, jak dobrze pamiętam coś na ten temat już pisałaś. pozdrawiam Robert Odpowiedz Link
marudka1980 Re: Ca-125 moj wynik-pomozcie ocenic;/ 10.04.07, 22:25 tak zmiany sa i musze pojsc na operacje z tym ze termin mam na 29 maja i lekarz powiedzial ze gdyby ten wynik byl bardzo wysoki mam przyjsc od razu-swoja droga to niewiem na co ja mam czekac ,dlaczego mi karza czekac?wolalabym miec juz to z glowy.Dziekuje za odp.chociaz nie powiem ze troche mi ulzylo;0)jestem dobrej mysli i mam nadzieje ze do tych odsetek nie bede nalezala:).Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link
emgoro Re: Ca-125 moj wynik-pomozcie ocenic;/ 10.04.07, 22:29 A kiedy dokładnie te zmiany zostały wykryte. Rozumiem, że w badaniu USG przezpochwowym. Może warto byłoby powtórzyć to badanie niebawem, aby zobaczyć czy się niepowiększają niepokojąco. To ważne, bo czekanie do 29 maja to dosyć długo. Napisz o tym. pozdrawiam Robert Odpowiedz Link
mzgosia Re: Ca-125 moj wynik-pomozcie ocenic;/ 11.04.07, 13:07 cześć. szczerze mówiąc nieznam dokładnych norm markera Ca125, ja sprzed operacji miałam wynik 42,40, po operacji 23,20, a mimo to skierowano mnie na chemioterapię, teraz po chemi mam 5,45 i mimo usunięcia jajników i nietylko mam mieć kolejną operację tzw;sprawdzającą i być może kolejną chemię. Nielekceważ wyniku, idż na operację, mam nadzieję,że u ciebie marker jest podwyższony z innego powodu niż nowotwór jajnika, znam przypadki,że podwyższony marker miały dziewczyny przy buzujących hormonach, ale najlepiej to sprawdzić, może zanim dasz się pokroić powtórz markera i pójdź dla sprawdzenia do innego lekarza, ja dla sprawdzenia diagnozy byłam aż u pięciu, a to dlatego,że do końca niewierzyłam,że mam chorobę nowotworową. Mam nadzieję,że cię niewystraszyłam i zarazem zmobilizuję cię do upewnienia się co do diagnozy.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
k111 Re: Ca-125 moj wynik-pomozcie ocenic;/ 11.04.07, 18:01 Na moim wydruku z wyników CA125 normu od 1-21 U/ml więc chyba masz w normie. I nie martw się na zapas może to nie by nowotwór. Ja np. mam wynik 121 ale to juz inna historia. W każdym razie nie sugeruj się tylko samym markerem bo to chyba troche za mało. Odpowiedz Link
emgoro Re: Ca-125 moj wynik-pomozcie ocenic;/ 11.04.07, 20:31 Potwierdzam, że sugerowanie się samym wynikiem markera jaki on by nie był jest błędem. Ważne tutaj są też badania obrazowe (np.USG) i zachowywanie się już stwierdzonych zmian, czy ulegają powiększeniu, są inne przesłanki kiedy powinno dojśc do zabiegu operacyjnego m.in wielkość zmiany, wiek pacjentki i brak regresji już stwierdzonej zmiany na jajniku. pozdrawiam Robert Odpowiedz Link
emgoro do mzgosia 11.04.07, 20:26 Przepraszam, ale chyba pomyliłaś trochę fakty nie ma tutaj mowy o podwyższonym markerze CA125, ale jest niejasna zmiana na jajniku, co wynika z innego wątku na tym forum. Wydaje się niezasadne powtarzanie markera z wynikiem w normie zbyt szybko, bo brak podstaw, co innego gdyby był podwyższony, a obraz kliniczny niejasny, to co innego. W przypadku "marudka1980" powtórzyłbym badanie USG, jeśli termin operacji jest dość odległy za 1,5 miesiąca, a nie wiemy czy zmiana na jajniku już w obrazie USG budzi niepokój onkologiczny. Myślę, że akurat w Twoim przypadku nie zastosowano chemii z powodu podwyższonego poziomu markera, a wyniku histopatologicznego z które musiało wynikać, że jest nowotwór złośliwy. Dalsze postępowanie może być faktycznie takie operacja sprawdzająca i w zależności od wyniku kolejnego badania histopatologicznego dalsze leczenie chemią lub braku przesłanek do jej dalszego stosowania. Pozdrawiam Robert Odpowiedz Link
marudka1980 c.d 11.04.07, 22:19 Zmiany guzowate mialam stwierdzone w styczniu przy badaniu ginekologicznym.Badanie to bylo zrobione gdy trafilam na oddzial chirurgiczny z podejrzeniem zapalenia wyrostka(silne bole nadbrzusza),wyrostek zostal wylkuczony i zostalam skierowana na oddzial ginekologiczny aby zbadac czy ginekologicznie nic sie nie dzieje ,tam zrobili mi usg dopochwowe i jedna p.doktor powiedziala ze jest miesniak za macica i guz na jajniku zawolala druga p.doktor a ta powiedziala ze jajnik jest czysty ale jest miesniak i jak zdecyduje sie na operacje to mam sie do nich zglosic.Na wypisie-po kroplowkach wypisali mnie w ten sam dzien-mam napisane dlugopisem w jezyku lac.nazwe,ktorej odczytac nie umiem,zatem wyszlam niewiem z czym ale o wielkosci 4,6cm-zlecenie zabieg operacyjny w trybie zwyklym.Pomyslalam sobie pojade jeszcze do jednego lekarza no i pojechalam do Gdanska do ordynatora ginekologii w AM i ten powiedzial ze jajnik jest czysty tylko jest miesniak za macica i tej samej wielkosci co zostal wykryty.Badanie to bylo po miesiacu i tez usg dopochwowe.Pomyslalam sobie pojde jeszcze do innego no i ten po usg dopochwowym powiedzial ze to jest guz jajnika ze koniecznie mam zrobic markera i szybko to wyciac,wiec zrobilam markera i czekam a zmiany powiekszyly sie moze nie bardzo ale jest ponad 5cmtzn.tak od stycznia. Odpowiedz Link
liina Re: c.d 12.04.07, 19:28 4 mm to nie jest dużo. każdy pisze co innego i co lekarz, to inna teoria. To normalne. Najlepiej jak jednak pójdziesz na tą operację i wtedy zobaczą na własne oczy co to jest i nie będzie wątpliwości. Odpowiedz Link
emgoro Re: c.d 12.04.07, 19:31 Dziwna jest ta interpretacja badania USG przez różnych lekarzy, bo dwóch mówi co innego i następnych dwóch też. Moje wątpliwości budzi to jak naprawdę się znają na ocenie obrazu USG i jakiś tam wychwyconych zmian. Jeżeli faktycznie jest zmiana jajniku i teraz wynosi ponad 5cm i trwa to juz czwarty miesiąc i się nie zmniejszyło, a powiększyło. Tutaj pytanie czy było zalecone jakieś leczenie farmakologiczne? To chyba nie ma co zwlekac z wykonaniem zabiegu operacyjnego niewątpliwie. Zastanawia mnie to dlaczego ostatni lekarz powiedział szybko to wyciąć??? pozdrawiam Robert Odpowiedz Link
mzgosia Re: podtrzymanie na duchu 13.04.07, 18:56 Droga marudko. Z lekarzami tak już jest, czasami bywaja sprzeczne diagnozy, ale niepoddawaj się i poddaj sie leczeniu/operacji jeśli jest to konieczne, przy guzach szczególnie guzach jajnika niema żartów, ale mam nadzieję,że u ciebie okarze się ta zmiana torbielem. Głowa do góry - będzie dobrze. Pozdrawiam. gosia Odpowiedz Link
mzgosia Re: do emgoro 13.04.07, 18:49 Robercie, masz rację, u mnie zalecono chemioterapię po wyniku histopatologicznym, ale w przypadku marudki upewniłabym się co do markera, a jesli lekarz zalca - to zdecydować się powinna na operację.pozdrawiam gosia Odpowiedz Link