Dodaj do ulubionych

Rak płuc + przerzut do mózgu

15.04.07, 12:28
Kochani,

Moja znajoma ze Szczecina boryka się z takim problemem. Po chemii i usunięciu
płuca (niedrobnokomórkowy r.p.) wszystko było ok. Około miesiąc temu zaczęły
występować objawy depresji - wczoraj znaczne pogorszenie, szpital i ...
przerzut w płacie czołowym (guz wielkosci 3 cm?). Na razie tyle wiem, że na
sterydach, bo duży obrzęk jest - nie ma z nią kontaktu (nie jest
nieprzytomna), lekki paraliż prawej strony. Jest szansa na operację, ale
wszystko okaże się za kilka dni. Potrzebuję namiary na dobrych specy (w
Szczecinie): neurochirurga, chemioterapeutę i radioterapeutę. Ewentualnie
namiary na dobrych specjalistów w Polsce (wiem, że prof. Harat to jeden z
lepszych neurochirurgów). No i wskazówek co można robić i jak postepować. Ja
w temacie raka płuca nie wiem zbyt wiele. Wiem, że chemia przed operacją była
skuteczna (cisplatyna, ale z czym to nie wiem ). Pod koniec marca
bronchoskopia i TK klatki było w porządku...
Jakie leczenie - radiochirurgia (?), chemia (jakie cytostatyki?) - podzielcie
się prosze wiedzą - chcę pomóc Wiesi...

Pozdrawiam,
Anka
Obserwuj wątek
    • jedruch Re: Rak płuc + przerzut do mózgu 15.04.07, 15:46
      Moim zdaniem najsensowniejszym wyjściem jest stereotaktyczna raioterapia wraz z
      ew. napromienianiem mózgu - bezpieczniejsze niż operacja. Ewentualnie chemioterapia.
      • kizi10 Re: Rak płuc + przerzut do mózgu do dr Jędrucha 15.04.07, 19:38
        Z drugiej strony mój tatuś miał jednego guza dokładnie w tym samym miejscu,
        prawy płat czołowy - neurochirurg podjął decyzję o operacji mimo istnienia
        drugiego, i było bardzo dobrze przez rok, problemem był ten drugi, bo był
        głęboko. tata zaliczył dwie radioterapie całego mózgowia w odstępie roku, na
        tamten guz miało to niewielki wpływ.
      • gontcha Re: Rak płuc + przerzut do mózgu 15.04.07, 20:07
        Jedruch,

        A co powiesz na schenat docetaxel z cisplatyną? Czytałam ostatnio, że daje
        lepsze efekty terapeutyczne w niedrobnokomórkowym r.p. niż standartowe schematy.
        Warto o ten schemat zawalczyć?
        Oczywiście jesli wdrożona miałaby być chemioterapia.
        Mi się też wydaje, że teraz najlepszym rozwiązaniem byłaby radiochirurgia, ew.
        operacja, a potem chemia.

        Pozdrawiam,
        Anka
    • agis15 Re: Rak płuc + przerzut do mózgu 15.04.07, 17:35
      Bardzo dobrym lekarzem jest prof. Trojanowski:
      www.pan-ol.lublin.pl/czlon/c12f.html
      www.pan.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=727&Itemid=130
      www.am.lublin.pl/szablon.php?d=2&i=132
      bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/instyt/7000/i7257.htm
    • coccinelle76 Re: Rak płuc + przerzut do mózgu 15.04.07, 18:01
      Nie znam neurochirurgow w Szczecinie ale w Warszawie moge polecic dr Gorskiego
      ze szpitala Brodnowskiego. Wspanialy lekarz i czlowiek. Moj tato jest po
      wycieciu przerzutu do czesci potylicznej (3,5cm, ogromny obrzek). Operacja
      zakonczona calkowitym sukcesem jesli chodzi o sprawy neurologiczne. Dr podjal
      sie tej operacji mimo, ze byla bardzo ryzykowna. Z rozmow z innymi pacjentami
      oraz lekarzami wiem, ze to wybitny specjalista. Ja od siebie jeszcze dodam, ze
      to jedyny ludzki lekarz jakiego bylo nam do tej pory spotkac na swojej drodze.
      • gontcha Dzięki za rady 15.04.07, 20:08
        Dziekuję Wam za odpowiedzi i rady.
        • helusia007 Re: Dzięki za rady 16.04.07, 11:00
          Gontcha,
          gdzie czytalas o lepszych wynikach w leczeniu niedrbn. r.p. przy zastosowaniu
          docetaxelu z cisplatyna? Czy moglabys wkleic te informacje tu lub podac jakis
          link?
          Pozdrawiam,
          Helusia
          • gontcha Re: Dzięki za rady 16.04.07, 12:10
            Jest kilka źródeł tej informacji.
            Kopiuję z jednego z nich:

            Prowadzone ostatnio w USA randomizowane (reprezentatywne statystycznie)
            badania, kliniczne z udziałem 1218 chorych z niedrobnokomórkowym rakiem płuc
            (NSCLC) udokumentowały istotny postęp w chemioterapii tej choroby.
            Grupa pacjentów, otrzymujących docetaxel z cisplatyną, uzyskała istotnie
            dłuższy czas przeżycia, niż pacjenci otrzymujący winorelbinę z cisplatyną.
            Ogólny odsetek pozytywnych reakcji odpowiedzi na leczenie preparatami decetaxel
            i cisplatyna wyniósł 31,6%, a w przypadku leczenia winorelbiną i cisplatyną –
            24,4%. Obserwowane korzyści występowały również u pacjentów w wieku 65 lat i
            powyżej. Jest to bardzo istotne, gdyż jak wynika z danych Narodowego Instytutu
            Onkologii (NCI) aż 68% chorych na raka płuc w Stanach Zjednoczonych to
            pacjenci, którzy mają przynajmniej 65 lat.
            W oparciu o powyższe badania Urząd ds. Żywności i Leków (FDA) w Stanach
            Zjednoczonych zarejestrował do chemioterapii:
            nie dającego się operować miejscowo zaawansowanego lub rozsianego
            niedrobnokomórkowego raka płuc preparat o nazwie docetaksel, w postaci
            koncentratu do wstrzyknięć, jako lek pierwszego rzutu, do podawania w
            skojarzeniu z cisplatyną.
            Decyzja rejestracji poszerzenia wskazań tego znanego preparatu spotkała się z
            gorącą aprobatą amerykańskich onkologów. Przykładem jest wypowiedź znanego
            onkologa dr Chandry Belani przewodniczącej Programu Leczenia Raka Płuca w
            University of Pittsburg Cancer Institute:
            „…-Zarejestrowanie preparatu docetaxel do pierwszorzutowego leczenia
            zaawansowanego niedrobnokomórkowego raka płuc oznacza, że onkolodzy mogą
            obecnie udostępnić pacjentom ze świeżo ustalonym rozpoznaniem takie same
            korzyści, jakie obserwowano przy stosowaniu tego preparatu w leczeniu drugiego
            rzutu”* – iedziała m.in. Dr Chandra Belani (jedn. profesor Chorób Wewnętrznych
            w Pittsburg School of Medicine)…-Jeśli weźmiemy pod uwagę niskie wskaźniki
            przeżycia (wysoką śmiertelność) wśród osób z tą chorobą, ta rejestracja ta
            oznacza, że większa liczba pacjentów otrzymuje nadzieję na dłuższe przeżycie –
            mentowałą fakt rejestracji doświadczona lekarka.”
            Od red.
            Po zarejestrowaniu tego dodatkowego wskazania preparat docetaxel jest jedynym
            lekiem stosowanym w leczeniu zarówno pacjentów ze świeżo rozpoznanym
            niedrobnokomórkowym rakiem płuc (NSCLC), w skojarzeniu z cisplatyną, jak i
            pacjentów z zaawansowanym, wcześniej leczonym NSCLC, jako lek pojedynczy.
            Oprócz zastosowania klinicznego w niedrobnokomórkowym raku płuc (NSCLC) i raku
            piersi prowadzi się obecnie szeroko zakrojone badania kliniczne nad
            bezpieczeństwem i skutecznością preparatu Taxotere® w raku stercza, jajnika,
            głowy i szyi oraz żołądka.

            Pozdrawiam,
            Anka
            • helusia007 Re: Dzięki za rady 16.04.07, 12:15
              Wielkie dzieki!
              • gontcha Re: Dzięki za rady 16.04.07, 12:52
                Helusia,

                Odbierz pocztę gazetową.
    • gontcha do Estelki 20.04.07, 00:05
      Aga,

      Wiem, że jesteś ze Szczecina i że Twoja Mama boryka się z rakiem płuc.
      Moja znajoma (o której w tym wątku piszę) jest po operacji usuniecia przerzutu
      do mózgu. Poszło bez komplikacji i Wiesia wraca do formy i zdrowia:) Ma mieć
      uzupełniającą radioterapię (Golęcin).
      Możesz mi może doradzić dobrego radioterapeutę i ew. chemioterapeutę?

      No i mam nadzieję, że to 'coś' na jajniku u Twojej Mamy się wyjaśni i okaże się
      niczym powaznym - czego życzę mocno.

      Pozdrawiam Was obie i ściskam,
      Anka
      • estelka1 Re: do Estelki 26.04.07, 15:29
        Aniu, kiedy lekarze z naszego powiatowego szpitala (nie jestem ze Szczecina,
        tylko z Wałcza w zachodniopomorskim) zaczęli podejrzewać nowotwór płuc u mamy,
        skierowali ją do szpilala w szczecińskim Zdunowie. Tam mama trafiła pod opiekę
        dr Serwatowskiego. Różne o nim krążą opinie, ale najważniejsze że mama jest z
        niego zadowolona, a prowadzona pod jego okiem chemia odniosła pożądany skutek.
        Sam oddział chemioterapii w Zdunowie jest ok. Pracujące tam pielęgniarki sę
        naprawdę kochane. Radioterapię mama przechodziła w CO na Golęcinie. Tam mamą
        zajmowała się dr Agnieszka Czekała (mam nadzieję że nie przekręciłam nazwiska).
        Też nie mogę na nią złego słowa powiedzieć. Prawdę mówiąc Aniu innych lekarzy
        nie znam. Pozrawiam serdecznie i Ciebie i Twoją znajomą. Aga
        • gontcha Re: do Estelki 26.04.07, 16:25
          Dzięki wielkie Aga.

          Serdeczne uściski i buziaki dla Ciebie i Mamy
          Anka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka