arlets1
10.06.07, 15:07
witam! .... cięzko sie pisze o takich rzeczach - u mojego taty zdiagnozowano
raka płuca lewego, którego wykryto juz w marcu po tym jak przeszedł zawał
tylko że my nie zdawalismy sobie sprawy ze ten "guz" to cos tak strasznego -
dopiero dwa tygodnie temu lekarz na tyle powiedział ze sie mozna było
zorientować ze jest dośc poważna sytuacja! stwierdził ze ze względu na serce
operacja nie jest możliwa! chemioterapia może zbyt go osłabić a radioterapii
nie wiadomo czy sie podejmą! mało co rozumiem z wypisu lekarza... ciesze sie
ze trafiłam na tutejsze forum - widze ze bede mogła sie przeszkolic lekko -
nie wiadomo co robic! czasem boli go głowa boje sie ze to jakis przezut do
mózgu? słuchajcie a czy zagranicą sa mozliwe operacje czy sa jakies fundacje
pomagające w znalezieniu lekarzy - specjalistów? nie wiem co robić, nie wiem
co nas czeka jak to wszystko bedzie wygladało?