03.07.07, 10:26
Czy słyszeliście o możliwości operacji raka płuc w sytuacji, gdy ocenia się
że stan jest nieoperacyjny z powodu nacieku guza na aortę? Gdzieś w Polsce
zrobiono coś takiego, z usunięciem kawałka aorty i wstawieniem jej protezy.
Tylko gdzie???
Obserwuj wątek
    • pdragun Re: Rak płuc 03.07.07, 13:28
      Owszem też o tym słyszałam. Moja mamusia też miała takiego guza tez
      naciekającego aortę niestety jej nie udało się uratować. Nie jestem pena do
      końca przyanm szczerze bo dobrze nie pamiętam ale mowa chyba o warszawie na
      szaserów. Nie jestem pewna dowiem się dokładnie i odpiszę. Ja z moja mamusia nie
      zdażyłam może tobie się uda. Trzymaj się cieplutko
    • marysia19765 Re: Rak płuc 10.07.07, 19:41
      Nie chcę Cię martwić, ale z autopsji wiem, że takiego nowotworu się nie usuwa.
      Moja Mamusia też miała nowotwór naciekający na aortę. Leżała też na szaserów
      (szpital wojskowy w w-wie) u profesora Szczylika. Niestety tam też nie
      zaproponowano operacji. Ale może właśnie tam spróbuj, profesor Szczylik to cud
      człowiek i może akurat w tym konkretnym przypadku operacja będzie możliwa ???

      pozdrawiam
      Marysia
      • joa291 Re: Rak płuc 11.07.07, 08:09
        czytałam gdzies o tym faktycznie ale mojej mamie przy nacieku nawet przy
        leczeniu w Stanach nie zaproponowali takiej operacji, gdyż mama mogła jej nie
        przeżyć, ew. o czym mówili to o wstawieniu bajpasu pod zapdnięte prawe płuco z
        powodu raka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka