Dodaj do ulubionych

sporne opinie - chemia

07.08.07, 00:34
Witam,
moja ciocia choruje na nowotwor jelita grubego(dolny odcinek, z
przerzutem do wezla), w Warszawie proponuja chemioterapie, jednak
inni lekarza sugeruja,ze chemia nie pomoze, ze nie zadziala. Kogo
sluchac?
Czy mozna czekac bezczynie??? czy lepiej brak chemie ktora
wyniszcza, ale i leczy.
Jak mozna zostawic pacjenta bez leczenia, mowiac, ze mial operacje i
na tym koniec?
Joanna z pozdrowieniami
PSO ile wiem wiekszosc osob tu pojawiajacych sie bierze chemie, czy
spotykaliscie sie z tak skrajnymi opiniami?
Obserwuj wątek
    • winner2006 Re: sporne opinie - chemia 07.08.07, 08:44
      Niestety takie sytuacje są trudne. Czasem sie tak zdarza, że jeden
      lekarz mówi jedno, a drugi, coś innego. I niestety nikt na forum Ci
      nie powie, która rada jest mądrzejsza :-(
      I nawet jesli ktoś był w podobnej sytuacji i wybrał na przykład
      chemię, to nie znaczy, że Twoja ciocia powinna zrobic to samo.

      Najgorsze jest to, że cokolwiek wybierzecie, jeśli by coś poszło nei
      tak (puk, puk - odpukuję), to zawsze będą pretensje do sibie "a
      mogliśmy wybrać tą drugą drogę".

      Może ciocia powinna pójść do jeszcze innego lekarza, jakiegoś
      autorytetu, z jakiegoś innego osrodka.

      A moze powinna się wsłuchać w siebie ...... Teraz pewnie Scept mnie
      zlinczuje - ale niech ciocia też pomyśli czego sama chce. Czasem
      ludzie podchodzą do chemioterapii bardzo "bojowo" - niech wyniszczy
      gada, niech zabije, dawać mi tu chemię. Jesli Twoja ciocia czuje, że
      to moze jej pomócm, jeśli chce tego, to może jest to jakieś
      rozwiązanie ....
      Jeśli natomiast czuje się już źle, ma nastawienie, ze nie podoła
      chemioterapii, to moze wybrać tę drugą drogę .....

      Nigdy nie wiemy, co będzie na końcu naszych wyborów życiowych .....
      • emgoro Re: sporne opinie - chemia 07.08.07, 08:57
        Ja się podpisuję pod tym, co napisała winner2006. Wybory są trudne i
        czasem lekarze ich nie ułatwiają. Dodam tylko, że nie wiemy czym tak
        naprawdę lekarze się kierowali wypowiadając tak skrajne opinie.
        Czasem biorąc pod uwagę stan pacjenta i choroby towarzyszące
        odradzają wręcz, tak ciężkie leczenie jakim jest chemioterapia,
        ponieważ szkody mogą być znacznie większe niż korzyści. Konsultacja
        u jakiegoś autorytetu medycznego przynajmniej w regionie w zakresie
        onkologii klinicznej warta rozważenia.
        pozdrawiam Robert
    • platoon11 Re: sporne opinie - chemia 07.08.07, 09:00
      Są dwie szkoły w przypadku nowotworu jelita grubego tzw "europejska"
      i ta "zza oceanu", pierwsza generalnie sugeruje podawanie chemii w
      tym przypadku raka, natomiast druga mówi jednoznacznie że podanie
      chemii nie przedłuża życia chorego, a w zasadniczy sposób obniża
      jakość życia ! Przerabialiśmy ten problem z kilkoma onkologami, w
      sumie moja mama nie dostała chemii, tylko jest jedno "ale",
      napisałaś że jest przerzut, w tej sytuacji to faktycznie to
      skonsultować jeszcze gdzieś !

      Pozdrawiam i życzę powodzenia !
    • bea53 Re: sporne opinie - chemia 07.08.07, 15:47
      PAnuje obiegowa opinia ze rak jelita grubego slabo reaguje na chemioterapię,
      moze niektorzy lekarze dlatego sie tak wypowiadają, wez pod uwage ze w onkologii
      z rok na rok są wprowadzane nowe preparaty i duzo sie zmienia, rzeczywiscie
      skonsultuj sie z jakims specem onkologiem co radzi i jakie są rokowania i obecne
      mozliwosci, inna sprawa ze lekarze jak podają chemie, sprawdzają markerami czy
      ona dziala, mysle ze jesli po pierwszej dawce chemia zacznie dzialac i beda
      rokowanie czasem warto sprobowac..w kazdej chwili mozna zrezygnowac z leczenia...
      • kortyzol Re: sporne opinie - chemia 07.08.07, 19:43
        Cześć jz10.Myślę ,że coś znalazłem dla Twojej cioci.Wysyłam Ci prywatnie maila z
        załącznikiem.Jak byś nie dostała to masz mój nr kom.
    • mzgosia Re: sporne opinie - chemia 07.08.07, 20:41
      Masz dylemat!! Jeśli dwóch lekarzy proponuje dwa różne leczenia to
      udaj się do trzeciego, a jak przyjdzie potrzeba to i do czwartego.
      Dla przykładu przy innym nowotworze odwiedziłam 5-u lekarzy.
      Powodzenia w walce z ta nierówną chorobą.Pozdrawiam. gosia
    • z.d.r.o.w.y Re: sporne opinie - chemia 07.08.07, 20:52
      Jeśli Ci lekarze z Warszawy, to są lekarze z Centrum Onkologii, to chyba można
      im zaufać. Raczej nie proponowaliby chemii, gdyby nie była wskazana.

      Jeśli zdecydujecie się brać dodatkowo preparat polecany przez kortyzola, czy
      jakieś inne alternatywne preparaty, to poinformujcie o tym lekarzy. I żeby to
      nie zastąpiło leczenia onkologicznego, bo często jest taka niebezpieczna pokusa.
      W przypadku mojej mamy chemioterapia nie mogła zdziałać cudów, ale opóźniła
      rozwój choroby i znacznie wydłużyła życie. A przypadek był na tyle ciężki, że
      początkowo lekarze w CO nie chcieli nawet próbować. Dlatego osobiście jestem
      zwolennikiem chemii.
      Życzę odwagi i rozwagi, pozdrawiam serdecznie.
    • merosia Re: sporne opinie - chemia 07.08.07, 23:11
      Rozmawiałam na ten temat z chemioterapeutą mojego taty i powiedział,
      że opinie lekarzy będą w tej sytuacji różne, bo oni sami czasem nie
      wiedzą, jak podziała chemia w danym przypadku, musieliby mieć taki
      sam przypadek i leczyć go różnymi metodami, żeby zobaczyć, które
      efekty są lepsze, a to przecież niemożliwe. Doktor mówi, że niestety
      czasem to chory podejmuje tę najtrudniejszą decyzję. U nas nie
      chciało taty leczyć chemią dwóch chemioterapeutów, a trzeci
      zaproponował chemię (wszyscy lekarze CO Warszawa o ironio).
      Zaufaliśmy trzeciemu i mimo, że tata jest teraz w stanie
      terminalnym, to nie żałujemy decyzji, bo tata ma przekonanie, że nie
      siedział z założonymi rękami i lepiej funkcjonował przez parę
      miesięcy niż przed podjęciem chemioterapii. Życzę podjęcia dobrej
      decyzji wraz z lekarzem któremu w pełni zaufacie. Wiem jakie to
      trudne i jak trudno znaleźć takiego lekarza.
    • ewusia13 Re: sporne opinie - chemia 08.08.07, 21:19
      mam pytanie odnośnie jednej z wypowiedzi: dlaczego wg. szkoły zza oceanu chemia
      obniża komfort życia?

      mój tata po operacji brał chemię przez 6 miesięcy, nie miał żadnych skutków
      ubocznych, czuł się bardzo dobrze. od zakończenia chemii minął właśnie rok i
      wszystkie badania kontrolne są w normie. nie ma nawrotu choroby ani przerzutów i
      oby tak zostało!!!
      moim zdaniem dobrze, ze tacie podano chemie. konsultowaliśmy to z dwoma
      lekarzami i obaj mieli takie zdanie
      pozdrawiam
      ewa
      • platoon11 Re: sporne opinie - chemia 09.08.07, 08:09
        Witam, bardzo się cieszę, że Pani tato zniósł bardzo dobrze chemię,
        niestety nie wszyscy mają tyle szczęścia, jak wiadomo ten rodzaj
        terapii działa niszcząco nie tylko na komórki nowotworowe, ale
        niestety jej niedoskonałość uszkadza również komórki zdrowe
        organizmu co w wielu przypadkach objawia się jako skutki uboczne,
        czyli te najmniej „przyjemne”. Dotarłem do informacji pochodzących z
        takich krajów jak USA i Kanada gdzie robiono monitoring pacjentów (
        dość duża grupa ) z tym rodzajem nowotworu ( bez przerzutów po
        radykalnym usunięciu z zakresem zdrowej tkanki guza ), jednej grupie
        chorych podano chemię jako uzupełnienie terapii a drugim nie i
        okazało się że podanie w zasadzie nie ma wpływu na dalszy przebieg
        chorego i rokowania ( identycznie % nieprzewidywalne ) i w związku z
        tym nie przedłuża życia chorego, a w niektórych przypadkach
        dodatkowo zasadniczo obniżało jakość życia chorego, niestety ten
        rodzaj nowotworu bardzo słabo poddaje się chemioterapii, dlatego
        napisałem że zdania na temat leczenia tego nowotworu onkologów są
        podzielone, w Polsce stosuje się generalnie zasadę uzupełniania
        terapii „profilaktyczne”, choć też nie zawsze, generalnie myślę że
        decyzja należy do lekarza i od podejścia pacjenta.

        Pozdrawiam serdecznie !
    • scept89 Lancet 2005 09.08.07, 15:29
      jz10 napisała:
      > moja ciocia choruje na nowotwor jelita grubego(dolny odcinek, z
      > przerzutem do wezla),
      Za The Lancet
      Volume 365, Issue 9454, 8 January 2005-14 January 2005, Pages 153-165
      Colorectal cancer. Weitz et al.

      guz pierwotny + zajety wezel to jest stage III w/g zamieszczonej tam kwalifikacji.
      Szanse na przezycie 5 lat: 35-60% w zaleznosci od stopnia inwazyjnosci guza.

      Ogolnie jest to swietny artykul pogladowy choc oczywiscie nie zawierajacy
      najnowszych protokolow chemo.

      > Czy mozna czekac bezczynie??? czy lepiej brak chemie ktora
      > wyniszcza, ale i leczy.

      Nie o tym przypadku ale ogolnie: oczywiscie ze _nie nalezy_ podawac chemi jesli
      w badaniach wychodzi iz 'leczeni' chemia pacjenci umieraja szybciej niz ci
      ktorych chemii pozbawiono. Po pierwsze nie szkodzic...

      Co do konkretnego przypadku to zawsze nalezy brac pod uwage nie tylko sam guz +
      wezly i na szczescie nieobecne przerzuty tylko uwzglednic takze histopatologie
      (guz zroznicowany vs niezroznicowany), wiek i stan chorego. Stopien
      zroznicowania guza (tzw tumor grade G1[zroznicowany] -> G4 [aplastyczny] patrz
      $1) jest konieczny do oceny sensownosci chemioterapi:
      www.cancer.gov/cancertopics/factsheet/Detection/tumor-grade
      Do oceny sensownosci podawania Fluorouracylu zobacz:

      jco.ascopubs.org/cgi/content/full/22/10/1797
      Journal of Clinical Oncology, Vol 22, No 10 (May 15), 2004: pp. 1797-1806
      Pooled Analysis of Fluorouracil-Based Adjuvant Therapy for Stage II and III
      Colon Cancer: Who Benefits and by How Much?
      Gill et al.
      W szczegolnosci tabela 5:
      jco.ascopubs.org/cgi/content-nw/full/22/10/1797/T5
      Pozdrawiam serdecznie
      • scept89 Re: Lancet 2005 09.08.07, 15:31
        Wytnij prosze fragment: --patrz $1--
        niedopatrzenie. S.

        • er_ra Re: Lancet 2005 09.08.07, 16:41
          Witam serdecznie!
          Mamy podobny problem, tata ma raka jelita - guz nieoperacyjny G1,
          przerzut do płuc.
          Wział 3 cykle xelody (chemia doustna) - niestety, ta chemioterapia
          okazała sie nieskuteczna, wznowiły sie ropnie, a przerzut sie
          nieznacznie powiększył.
          Teraz czekamy na następna chemię - zaproponowano irinotekan i (byc
          może) immunoterapię, która jest bardzo droga (nie wiem, w takim
          razie, po co ordynator dawał nadzieje na nią...
          Z tego co wiem od innego lekarza, guz G1 słabo poddaje się chemii, w
          takim razie czy jest sens brac kolejną... tata sam ma wątpliwości...
          Też nie wiemy, co robić :(
          • scept89 colon cancer stage IV G1 10.08.07, 17:31
            Musialem sie doksztalcic:

            xeloda == Capecitabine (metabolizowana do fluorouracylu)
            www.drugs.com/ppa/capecitabine.html
            irinotekan:
            www.drugs.com/ppa/irinotecan.html
            inhibitor topoisomerase I

            == Inny mechanizm dzialania. To ze nie zadzialal pierwszy lek nie wskazuje czy
            drugi nie zadziala.


            > Z tego co wiem od innego lekarza, guz G1 słabo poddaje się chemii,

            1) czy mowimy o tym samym?:
            www.cancer.gov/cancertopics/factsheet/Detection/tumor-grade
            2) G1 to jest:
            Well-differentiated (Low grade) czyli kk. neo sa bardziej zblizone wygladem do
            prawidlowych komorek. W stage III jesli podzielic pacjentow wg stopnia
            zroznicowania kk neo (grade) to ci z low grade (G1 G2) maja LEPSZE rezultaty
            przezywalnosci 5-letniej niz pacjenci z high grade:
            jco.ascopubs.org/cgi/content-nw/full/22/10/1797/T4

            Leczenie przeciwcialami anty-EGF (cetuximab) czy anty-VEGF (bevacizumab) jest
            obiecujace:

            "As these monoclonal antibodies have relatively mild side-effect profile
            compared to cytotoxic drugs, aside from assessing the additional benefit of
            these monoclonal antibodies over cytotoxic agents, the long term effects of
            these agents on cancer survivors and the optimal duration of these agents would
            be very important issues to address, bearing in mind the costs associated with
            these treatments."

            za:
            Adjuvant therapy in colon cancer—what, when and how?
            I Chau* and D Cunningham
            Annals of Oncology 2006 17(9):1347-1359;


            Ogolnie to protokoly chemioterapii wlaczajace przeciwciala wydluzaja
            okres przezycia, np:

            Addition of Bevacizumab to Bolus Fluorouracil and Leucovorin in First-Line
            Metastatic Colorectal Cancer: Results of a Randomized Phase II Trial
            Fairooz F. Kabbinavar
            Journal of Clinical Oncology, Vol 23, No 16 (June 1), 2005: pp. 3697-3705
            RESULTS: Median survival was 16.6 months for the FU/LV/bevacizumab group and
            12.9 months for the FU/LV/placebo group (hazard ratio, 0.79; P = .16). Median
            progression-free survival was 9.2 months (FU/LV/bevacizumab) and 5.5 months
            (FU/LV/placebo); hazard ratio was 0.50; P = .0002. Response rates were 26.0%
            (FU/LV/bevacizumab) and 15.2% (FU/LV/placebo) (P = .055); duration of response
            was 9.2 months (FU/LV/bevacizumab) and 6.8 months (FU/LV/placebo); hazard ratio
            was 0.42; P = .088. Grade 3 hypertension was more common with bevacizumab
            treatment (16% v 3%) but was controlled with oral medication and did not cause
            study drug discontinuation.

            CONCLUSION: Addition of bevacizumab to FU/LV as first-line therapy in CRC
            patients who were not considered optimal candidates for first-line irinotecan
            treatment provided clinically significant patient benefit, including
            statistically significant improvement in progression-free survival.

            Pozdrawiam serdecznie.


            • er_ra Re: colon cancer stage IV G1 10.08.07, 18:14
              Bardzo dziękuję za cenne informacje!
              Pozdrawiam, Ewa
            • scept89 Re: odpornosc kk neo na leki / ABCB1 & MVP 13.08.07, 15:31
              Male uzupelnienie:

              Twierdzenie iz odpornosc na lek X nie powoduje iz kk nowotworowe sa odporne na
              lek Y o odmiennym punkcie dzialania nie jest prawdziwe w kazdym przypadku.

              1) Istnieje gen ABCB1 (zwany dawniej MDR1) ktory to jest pompa usuwajaca z
              komorki cala game niskoczasteczkowych zwiazkow:

              www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/dispomim.cgi?id=171050
              Ergo: odpornosc na jeden lek moze wskazywac iz drugi lek takze nie zadziala
              jesli kk neo 'obeszly' pierwszy lek poprzez zwiekszenie liczby kopii ABCB1.

              Na szczescie 5-fluorouracil (5-FU) nie jest wypompowywany przez ABCB1 (uf....).

              2) Aby skomplikowac sprawe bardziej (wybacz) istnieja jeszcze inne mechanizmy
              uzyskiwania odpornosci na chemioterapeutyki, m.in. gen MVP
              www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/dispomim.cgi?id=605088
              Ekspresja MVP rosnie w odpowiedzi na 5-FU:
              www.nature.com/onc/journal/v24/n22/abs/1208386a.html
              czyli zachowuje sie inaczej niz ABCB1 (== odpornosc na 5-FU prawdopodobnie
              oznacza odpornosc na inne leki 'obchodzone' przez MVP.

              Aby Cie uspokoic:

              Journal of Gastroenterology Volume 41, Number 12 / December, 2006
              Schedule-dependent cytotoxicity of 5-fluorouracil and irinotecan in a colon
              cancer cell line
              Yasuhiro Inoue et al.

              "In our experimental study, the sequential administra-
              tion of 5-FU → CPT-11 to LoVo and SW480 colon
              cancer cells was more cytotoxic than the reverse se-
              quence. Moreover, the cytotoxicity of this sequence was
              4 to 8 times greater than that of CPT-11 alone. "

              "The mechanisms involved in resistance to chemo-
              therapy usually involve upregulation of resistance
              mechanisms or downregulation of target and related
              genes. Examples of the former include drug efflux pump
              molecules such as multidrug resistance gene 1 (MDR1)
              or the bcl-2 apoptotic pathway, while the latter includes
              Top I, a target of CPT-11, and CE, the active metabolite
              of the target."

              Scept: CPT-11 to Irinotecan

              "In conclusion, we demonstrated for the first time that
              exposure to 5-FU downregulates both MDR1 and bcl-2
              mRNA and simultaneously upregulates CE2 mRNA
              expression, possibly explaining one advantage of CPT-
              11/5-FU combinations."

              Czyli kombinacja 5-FU z nastepowym irinotekan-em jest najbardziej skuteczna
              (przynajmniej kiedy o dwie linie komorkowe r. jelita grubego chodzi).

              Swietny to jest profesor co cos takiego wie. ;-)

              Pozdrawiam
      • scept89 nowszy artykul @jz10 09.08.07, 17:09
        Za:
        Adjuvant Treatment of Colorectal Cancer
        CA Cancer J Clin 2007; 57:168-185
        Wolpin et al.
        caonline.amcancersoc.org/cgi/content/full/57/3/168

        "For patients with Stage III colon cancer, an overall survival benefit for
        fluorouracil-based chemotherapy has been firmly established, and recent data
        have shown further efficacy through the inclusion of oxaliplatin into adjuvant
        treatment programs. For patients with Stage II colon cancer, the use of adjuvant
        chemotherapy remains controversial, but may be appropriate in a subset of
        individuals at high risk for disease recurrence. "

        Innymi slowy jesli nie ma wyraznych przeciwskazan (ciezki stan chorej -> patrz
        ocena lekarza prowadzacego) to w stage III nastepowa/pooperacyjna chemioterapia
        ma sens.

        Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka