Dodaj do ulubionych

Badanie genetyczne

28.09.07, 17:54
Mam pytanie; 5 lat temu miałam nowotwór jajnika (wg lekarzy bardzo rzadko
spotykany). Lekarz powiedział, że dobrze byłoby zrobić badanie genetyczne.
Może mi ktoś wyjaśnić jak takie badanie wygląda i na czym polega?
pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • scept89 Re: Badanie genetyczne (rak jajnika) 28.09.07, 18:37
      kk-82 napisała:
      > Mam pytanie; 5 lat temu miałam nowotwór jajnika (wg lekarzy bardzo rzadko
      > spotykany).

      Sam rak jajnika nie jest tak rzadko spotykany (siodmy w czestosci wystepowanie wg:
      cancernet.nci.nih.gov/cancertopics/pdq/genetics/breast-and-ovarian/healthprofessional
      Moze chodzilo o typ histologiczny albo nowotwory w rodzinie?

      > Może mi ktoś wyjaśnić jak takie badanie wygląda i na czym polega?
      Nie mam pojecia jak w Polsce wykonuje sie w poszczegolnych pracowniach takowe
      badanie ale z grubsza powinno to wygladac tak:

      1) pobiera sie material do izolacji DNA pacjenta (albo krew albo komorki
      nablonka jamy ustnej -> zwykle potarcie gazikiem)
      2) uzywa PCR do powielenia fragmentow DNA kodujacych okreslne geny (BRCA1, BRCA2
      etc)
      3) sekwencjonuje uprzednio powielone fragmenty
      4) szuka mutacji (podstawien nukleotydow) powodujacych inaktywacje/wylaczenie
      danego genu

      Ogolny cel jest taki ze nosiciele mutacji np BRCA1 maja zwiekszona tendencje do
      zapadania nie tylko raka jajnika ale takze raka piersi i powinni z tego powodu
      byc czesciej monitorowani. Praktycznie pelna wyliczanke genow i zespolow masz
      tutaj:
      (to z linku powyzej)

      "Breast and ovarian cancer are components of several autosomal dominant cancer
      syndromes. Those most strongly associated with both cancers are BRCA1 or BRCA2
      mutation syndromes. Breast cancer is also a common feature of Li-Fraumeni
      syndrome due to TP53 mutations; of Cowden syndrome due to PTEN mutations; and
      with mutations in CHEK2 .[9] Other genetic syndromes that may include breast
      cancer as an associated feature include heterozygous carriers of the ataxia
      telangiectasia (AT) gene and Peutz-Jeghers syndrome. Ovarian cancer has also
      been associated with hereditary nonpolyposis colorectal cancer (HNPCC), basal
      cell nevus (Gorlin) syndrome (OMIM), and multiple endocrine neoplasia type 1
      (MEN1) (OMIM).[9] Mutations in each of these genes produce different clinical
      phenotypes of characteristic malignancies and, in some instances, associated
      nonmalignant abnormalities."

      Pozdr.
      • kk-82 Re: Badanie genetyczne (rak jajnika) 29.09.07, 13:23
        Chodziło o typ nowotworu..
        Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam
        • kk-82 Re: Badanie genetyczne (rak jajnika) 01.12.07, 14:19
          Jak mozna uzyskac skierowanie na te badanie? Wie ktos?
          • dak33 Re: Badanie genetyczne (rak jajnika) 01.12.07, 16:15
            Od lekarza rodzinnego lub onkologa. Pozdrawiam
            • kk-82 Re: Badanie genetyczne (rak jajnika) 01.12.07, 16:23
              I lekarz rodzinny da takie skierowanie??? Bo nieraz na morfologie
              nie chca wypisac:) Onkolodzy tez nigdy nawet slowem nie wspomnieli
              na ten temat, a jestem 5 lat po nowotworze jajnika. Przy okazji
              wizyty prywatnej dowiedzialam sie ze dobrze byloby takie badanie
              zrobic..
              • dak33 Re: Badanie genetyczne (rak jajnika) 01.12.07, 22:05
                To zalezy od woli lekarza. Mi dał skierowanie chirurg który mnie
                operował i nie było z tym problemu, odbyło się to na wyraźną moją
                prośbę. Najlepiej spytać się wprost, a jeśli odmówi zapytać się
                dlaczego i kto może w takim razie dac to skierowanie. Pozdrawiam.
                Skąd jesteś?
                • kk-82 Re: Badanie genetyczne (rak jajnika) 01.12.07, 23:33
                  Jestem z Opola
                  • marinka52 Re: Badanie genetycz-trafilam w/g wyboru mojego 02.12.07, 07:16
                    chirurga, nawet nie wiedzialam ,ze moj przypadek raka piersi akurat
                    go zainspiruje spr co i jak?
                    i.... otrzymuje z genetyki w szczecinie wiadomosc.hmmmmmmmm
                    pobrac kolejny raz krew, o rany, dzwonie do mojego chirurga od
                    usuniecia guzka i wezlow -pytam co sie stalo?ze znalazlam w
                    genetyce, kto mi to zrobil?-on mowi- ja:)
                    ok, kolejny raz jade do Olsztyna-pobieraja mi krew,
                    dostaje!
                    wiadomosc poczta!
                    ze mam oprocz raka piersi raka mam jeita grubego,
                    szok---------mam nie jednego ale dwa! moii 4 synowie musza do konca
                    zycia robic badania genetyczne!szok, ale coz, lepiej wiedziec!i jest
                    ok!
                    • bellis1 Re: Badanie genetycz-trafilam w/g wyboru mojego 02.12.07, 12:13
                      Badania genetyczne NIE stwierdzają, że masz jakikolwiek nowotwór. Badania
                      genetyczne maja na celu sprawdzenie czy nie masz mutacji w genach sprzyjających
                      powstawaniu pewnych typów nowotworów.
                      Badanie tego typu wystarczy wykonać raz, bo albo się ma mutację albo nie jeśli
                      się ją ma to ona nie zniknie więc nie ma potrzeby wykonywania np co roku badań
                      genetycznych.
                      W przypadku stwierdzenia mutacji a więc tym samym zwiększonego
                      prawdopodobieństwa zachorowania na jakiś typ nowotworu wykonuje się po prostu
                      badania kontrolne np w przypadku raka piersi jest to częstsze niż normalnie
                      zalecane wykonywanie USG piersi oraz mammografii. Należy także pamiętać o tym,
                      że stwierdzenie mutacji w genie nie oznacza, że na pewno zachorujemy na nowotwór
                      stwierdzenie mutacji oznacza tylko zwiększenie prawdopodobieństwa zachorowania.
    • turpin Re: Badanie genetyczne (typ npl?) 02.12.07, 14:01
      Napisz dokładnie, jaki to typ nowotworu i czy w u najbliższych krewnych były
      jakieś nowotwory (jeśli tak, to jakie), to sprobuję coś sensownego odpowiedzieć.
      • maria470 Re: Badanie genetyczne (typ npl?) 02.12.07, 15:32
        Czy i ja moglabym zadać pytanie wlaśnie na temat badań genetycznych?Ja i moj syn
        mieliśmy robiny wybuch tlenowy i wyszlo ze syn ma 83.631.6 a ja 86.427.4
        kontrola niespokrewniona 90.230.5 nie uzyskalam informacji o co chodzi w tym
        badaniu pani doktor byla rozczarowana tym wynikem i może dlatego nie chciala
        udzielić mi informacji po za tym ze chodzilo o badanie genetyczne.Mieliśmy to
        badanie robione z pobranej krwi a syn ma zirniaka resobcyjnego żuchwy.Czy mąż
        też powinien zrobić takie badania?
        • maria470 Re: Badanie genetyczne (typ npl?) 02.12.07, 15:37
          Przepraszam chodzi o ziarniaka resobcyjnego żuchwy i nikt w rodzinie nie
          chorowal na nowotwór
        • scept89 Re:wybuch tlenowy badanie 03.12.07, 13:27
          To nie jest badanie genetyczne tylko badanie funkcji kk ukladu immunologicznego.

          Zapewne p. lekarz chciala wykluczyc wrodzone defekty ukladu immunologicznego
          prowadzace do ziarniniakow:
          pl.wikipedia.org/wiki/Ziarniniak

          Wiecej:
          Journal of Immunological Methods
          Volume 178, Issue 1, 1995, Pages 89-97
          Vowells et al
          Flow cytometric analysis of the granulocyte respiratory burst: a comparison
          study of fluorescent probes

          Abstract

          Chronic granulomatous disease (CGD) is a rare recessive disorder caused by
          defects in the NADPH oxidase enzyme complex of phagocytes (neutrophils,
          eosinophils and monocytes). CGD phagocytes fail to produce superoxide and other
          reactive oxygen species following cell activation (Malech, 1993). The products
          of oxidase activation can be measured in individual cells by flow cytometry
          using specific fluorescent probes that increase fluorescence upon oxidation
          (Trinkle et al., 1987). This approach can be used to confirm a diagnosis of CGD,
          and to detect the normal/abnormal phagocyte mixture that characterizes the
          X-linked CGD carrier state. Three fluorescent probes have been described as
          useful for this purpose: 2′7′-dichlorofluorescin diacetate (DCF) (Bass et al.,
          1983), 5,6-carboxy-2′7′-dichlorofluorescein diacetate, bis(acetoxymethyl) ester
          (C-DCF) (Hockenbery et al., 1993) and dihydrorhodamine 123 (DHR) (Rothe et al.,
          1988; Kinsey et al., 1987). A direct comparison between these three probes has
          not been reported. In this study we performed a direct comparison between these
          three probes, evaluating their ability in flow cytometric analysis to maximize
          fluorescent separation between activated CGD patient and normal granulocytes.
          Using a whole blood technique with phorbol myristate acetate (PMA) as an
          activator, it was found that DHR loaded normal granulocytes had a fluorescence
          intensity which, upon activation, was 48-fold higher than that of C-DCF loaded
          granulocytes and seven-fold higher than DCF loaded granulocytes (P < 0.001). Use
          of sodium azide to decrease the catabolism of H2O2 enhanced the fluorescence of
          DCF by 140%, C-DCF by 45% and DHR by 25%, suggesting that DCF is primarily
          sensitive to H2O2. DCF and DHR were then evaluated for sensitivity in the
          detection of small percentages of normal cells in a CGD/normal granulocyte
          mixture. Normal sub-populations as small as 0.1% could clearly be distinguished
          using DHR, while DCF was insensitive at this level. Based on these findings, we
          used DHR in an effort to detect normal granulocytes in a CGD patient following
          therapeutic granulocyte transfusion. We were able to detect normal granulocytes
          in the circulation for up to 18 h after transfusion. With these data we show
          that DHR is the most sensitive flow cytometric indicator for the detection of
          oxygen reactive species in activated granulocytes and is the best probe for
          evaluating CGD patients and carriers. In addition, our data suggest that DHR is
          a useful tool for monitoring circulating normal granulocytes in CGD patients
          following transfusion, and potentially will be a sensitive probe for assessing
          the success of such future technologies as gene therapy for CGD.

          Pozdr.
          • maria470 Re:wybuch tlenowy badanie 06.12.07, 18:01
            Dzięki za wyjaśnienie chociaż te po angielsku to dla mnie czarna magia szukam
            jakichkolwiek informacji na temat tego paskudztwa ale jak dotąd niewiele
            znalazlam a i lekarze nie są hojni w informacje.Jeszcze raz bardzo Ci dziękuje i
            niech Mikolaj będzie dla Ciebie hojny.
            Maria
            • scept89 Re:wybuch tlenowy badanie 06.12.07, 18:32
              maria470 napisała:

              > Dzięki za wyjaśnienie chociaż te po angielsku to dla mnie > czarna magia

              Wybacz nie chcialem Cie torturowac jezykowo. Zreszta medyczno-biologiczny zargon
              w jakimkolwiek jezyku jest malo strawny dla ludzi zupelnie z innej dziedziny.
              Mnie rozwalaja na lopatki np. specjalistyczne opisy z zycia grzybow (hobby
              zawodowe jednego z kolegow).

              Staram sie dokumentowac wlasne stwierdzenia linkami/cytatami bo:
              0. sporej czesci rzeczy o ktorych pisze po prostu nie wiem przed napisaniem ot,
              tak z glowy
              1. pamiec mnie zawodzi
              2. inni maja przynajmniej punkt startowy dla dalszych poszukiwan


              W w/w abstrakcie kluczowy sa 2 zdania:

              "Chronic granulomatous disease (CGD) is a rare recessive disorder caused by
              defects in the NADPH oxidase enzyme complex of phagocytes (neutrophils,
              eosinophils and monocytes). "

              Chroniczna choroba ziarniniakowa to rzadka dziedziczona recesywnie choroba
              genetyczna wywolana defektem w kompleksie enzymatycznym NADPH oxidase (==
              oksydazy NADPH) w fagocytach (neutrofilach, eosynofilach i monocytach).


              "CGD phagocytes fail to produce superoxide and other
              reactive oxygen species following cell activation (Malech, 1993). "

              Fagocyty u pacjentow z CGD nie sa zdolne do produkcji 'utleniaczy' (~~ H202 i
              pochodne) mimo aktywacji tych komorek.

              Poniewaz test jest negatywny totez wyklucza to przynajmniej ta forme CGD.

              Pozdrawiam, dziekuje za Mikusia i zycze Dobrych Wynikow! ;)
              • maria470 Re:wybuch tlenowy badanie 07.12.07, 22:16
                Jeszcze raz podziękowania i przepraszam że musialeś wrórcić do tego,nie uwieżysz
                ale to są pierwsze jakieś konkretne informacje bo zazwyczaj na moje pytania
                lekarze albo mnie raczyli lacińskimy formulkamy a gdy bylam bardziej natarczywa
                patrzyli z wyrzszością typu ,,co za matol nie rozumie co się do niej mówi" i
                odchodzili sobie zostawiając mnie dalej ciemną jak tabaka w rogu.Tak więc
                poproszę jeszcze Gościa w czerwonym ubranku jak spotkam żeby pamiętal o Tobie za
                te informacje.
      • kk-82 Re: Badanie genetyczne (typ npl?) 02.12.07, 15:46
        Z wyniku badania histopatologicznego:
        Rozpoznanie kliniczne: TU OVARII SIN
        Rodzaj materialu: jajnik lewy, jajowod lewy
        Rozpoznanie: Nisko zroznicowany guz z komorek Sertolego ze
        skladnikiem granulosa juvenile. W obszarze utkania guza Sertolego
        obecne sa struktury sznurow, ale tez lite pola wrzecionowatych
        komorek podobnych do fibroplasta. Uklad siateczkowo - pecherzykowy
        odpowiada: Granulosa juvenile. Nasiolna aktywnosc mitotyczna. Guz
        zlosliwy.
        Alfa - inhibina /+/, alfa - feto proteina /-/
        Oviductus normalis.

        Przepisalam slowo w slowo bo nie wiem ktore rzeczy sa istotne. Ja z
        tego tekstu nic nie rozumiem.

        CO do nowotworow w mojej rodzinie (nie jestem za dobrze
        zorientowana). Mama mojego ojca miala nowotwor (prawdopodobnie)
        watroby. Nowotwor mialy tez jego dwie siostry jedna jelita grubego,
        co do drugiej to nie wiem dokladnie ale chyba tez gdzies w ukladzie
        pokarmowym.
        • gontcha Re: Badanie genetyczne (typ npl?) 02.12.07, 16:00
          Wydział Zdrowia Urzędu Miejskiego Wrocławia
          „Program Onkologicznej Poradni Genetycznej”
          kierownik: dr n. med. Marek Bębenek
          Profilaktyka onkologiczno – genetyczna, wytyczne dla lekarzy
          rodzinnych
          Co czwarty Polak zachoruje w swoim życiu na nowotwór, każdego roku
          na Dolnym Śląsku przybędzie 10.000 chorych na nowotwory, aż 70 % z
          nich umrze przed upływem pięciu lat od podjęcia leczenia.
          Głównym powodem niskiej wyleczalności jest rozpoznanie nowotworu w
          późnym stadium zaawansowania. Jedynie wczesne wykrycie zmian
          nowotworowych może uzdrowić tę sytuację.
          Badania epidemiologiczne wskazują, że około 5 do 10% zachorowań na
          nowotwory może mieć podłoże genetyczne. Łącząc te dane otrzymujemy w
          3-milionowej populacji dolnoślązaków 75.000 osób zagrożonych
          nowotworem złośliwym, którego podłoże będzie uwarunkowane
          dziedzicznie. Dotyczy to głównie chorych na raka sutka, raka
          jajnika, raka jelita grubego, raka nerki i innych.
          Diagnostyka i profilaktyka onkologiczno - genetyczna może tej części
          populacji, która jest predysponowana genetycznie do zachorowania na
          nowotwór złośliwy pomóc poprzez genetyczne wykrycie tej
          predyspozycji i objęcie opieką nosicieli mutacji. W województwie
          dolnośląskim dotyczy to 1.000 zachorowań rocznie.
          Najczęstsze defekty genetyczne powodujące zachorowanie na nowotwór:
          Dziedziczna niepolipowata postać raka jelita grubego (HNPCC)
          Kryteria diagnostyczne rozpoznania:
          Zespół Lynch I - Zwiększa ryzyko zachorowania na raka jelita grubego
          - wczesny wiek zachorowania (rak jelita grubego wystąpił ok. 15-20
          lat wcześniej niż w postaciach sporadycznych),
          - dwa lub więcej przypadków raka jelita grubego wśród krewnych I
          - wiele pierwotnych ognisk raka jelita grubego
          - przeważa prawostronna lokalizacja guza
          Zespół Lynch II – spełnia wszystkie cechy zespołu Lynch I, dodatkowo
          występują tu raki krtani, skóry, narządu rodnego, dróg żółciowych,
          trzustki, układu moczowego, żołądka.
          Rozpoznanie:
          1. u co najmniej 3 członków rodziny wykryto raka jelita grubego i są
          to nowotwory zweryfikowane histopatologicznie,
          2. co najmniej 2 osoby to krewni I
          3. u co najmniej jednej spośród tych osób rak jelita grubego został
          zdiagnozowany przed 50 rż
          Postępowanie profilaktyczne:
          U osób z rodzin zagrożonych dziedzicznym występowaniem raka jelita
          grubego zaleca się przeprowadzenie następujących badań:
          1. kolonoskopia co 2-3 lata od 35 roku życia lub 5 lat przed
          najwcześniejszym zachorowanie w rodzinie na raka jelita grubego ale
          nie później niż w 35 roku życia,
          2. 2-3 razy do roku badanie na krew utajoną w stolcu,
          3. badanie USG narządów jamy brzusznej 1 raz w roku,
          4. badanie ginekologiczne u kobiet z rodzin Lynch II raz w roku
          Wadliwe geny to hMSH2 lub hMLH1.
          Zespół dziedzicznego raka piersi (HBC).
          Wadliwe geny to BRCA1 lub BRCA2
          Kryteria rozpoznania pewnego:
          1. u co najmniej 3 krewnych wykryto sutka i są to nowotwory
          zweryfikowane histopatologicznie,
          2. co najmniej 2 osoby to krewne I (lub IIprzez mężczyznę) w dwóch
          różnych pokoleniach transmisja pionowa,
          3. u co najmniej jednej spośród tych osób rak sutka wystąpił
          obustronnie lub wieloogniskowo lub został zdiagnozowany przed 50
          rokiem życia
          Postępowanie profilaktyczne:
          Postępowanie profilaktyczne jakie możemy zaproponować kobietom z
          obciążonych rodzin polega przede wszystkim na wczesnym wykrywaniu
          nowotworu. Im wcześniej zostanie postawione rozpoznanie choroby, tym
          są lepsze wyniki podjętego leczenia i większe szansę na długoletnie
          przeżycie a nawet wyleczenie choroby.
          1. regularna samokontrola wykonywana przez kobietę oraz znajomość
          zmian i dolegliwości, które mogą sugerować obecność zmiany
          nowotworowej,
          2. badanie fizykalne piersi u lekarza co 6 miesięcy od 20 roku życia,
          3. badanie ultrasonograficzne obu piersi co 6 miesięcy 5 lat przed
          najwcześniejszym zachorowanie w rodzinie ale nie później niż w 25
          roku życia,
          4. mammografia co roku od 35 roku życia,
          5. badanie ginekologiczne z badaniem USG przezpochwowym i badanie
          poziomu CA 125 co
          6 miesięcy 5 lat przed najwcześniejszym zachorowaniem na nowotwór
          jajnika w rodzinie ale nie później niż w 35 roku życia,
          6. badanie USG narządów jamy brzusznej
          7. badanie fizykalne gruczołu krokowego od 40 roku życia co 12
          miesięcy a od 50 roku życia co 24 m-ce wraz z badanie USG i
          oznaczenie poziomu PSA jeżeli nowotwór tego narządu wystąpił w
          rodzinie,
          8. kolonoskopia i badanie kontrastowe przewodu pokarmowego co 2-3
          lata 5 lat przed najwcześniejszym zachorowanie na nowotwór jelita
          grubego w rodzinie ale nie później niż w 35 roku życia, w przypadku
          gdy nowotwór jelita grubego nie wystąpił u członków badanej rodziny
          zalecenie kolonoskopii jest uzależnione od indywidualnych wskazań
          Inne zespoły to:
          Dziedziczny rak jajnika
          Zespół rak sutka - rak jajnika
          Zespół Li-Fraumeni, w którym nowotworom złośliwym piersi u młodych
          kobiet towarzyszą mięsaki kości i tkanek miękkich oraz guzy mózgu u
          młodych osób w rodzinie. Profilaktyka to poza wczesnym wykrywaniem
          nowotworu złośliwego unikanie promieniowania rentgenowskiego przez
          osoby zagrożone.
          Zespół Peutz–Jeghersa - jeden z zespołów polipowatości rodzinnej.
          Zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi o 50%.
          Jakie nowotwory zaistniałe w rodzinie powinny niepokoić?
          Według aktualnej wiedzy pochodzenia genetycznego jest część
          nowotworów piersi, jajnika, trzonu macicy, jelita grubego, prostaty
          i mózgu. O zakwalifikowaniu do programu decyduje analiza zachorowań
          na nowotwory w rodzinie przez lekarza. Dokonują jej przeszkolone
          przez kierującego programem Unii Europejskiej na Europę Środkową
          prof. Jana Lubińskiego ze Szczecina lek. med. Dagmara Sorokin i lek.
          med. Agata Szulc.
          Kto powinien być objęty analizą genetyczną?
          1. Rodziny w których co najmniej trzech krewnych pierwszego stopnia
          (np. matka, brat, ciotka) chorowało na jeden z w/w nowotworów.
          2. Na nowotwory złośliwe chorowały osoby w dwóch kolejnych
          pokoleniach (np. dziadek i matka).
          3. Jeśli na nowotwór w/w lokalizacji zachorowała w rodzinie osoba
          przed 50-tym rokiem życia.
          4. Jeśli kobieta w rodzinie chorowała na dwa nowotwory (pierwotne):
          piersi i jajnika.
          5. Jeśli w rodzinie chorowała jedna kobieta na piersi lub jajnika,
          ale przed 35 rokiem życia.
          Pamiętaj!
          Kolonoskopia i mammografia już od 35 roku życia jako rutynowe
          działanie profilaktyczne u osób ze stwierdzoną predyspozycją
          genetyczną zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwór jelita grubego
          lub piersi o 75%.
          Jak skorzystać z „Programu Onkologicznej Poradni Genetycznej”?

          1. Wypełnić i wysłać ankietę dotyczącą nowotworów w rodzinie
          dostępną u lekarza rodzinnego, lub:
          w Specjalistycznej Przychodni Lekarskiej ONKOMED,
          ul. Ślężna 169, 53-110 Wrocław, tel. 337-04-61, 337-07-95, 337-00-55,
          w Zakładzie Epidemiologii Nowotworów Dolnośląskiego Centrum
          Onkologii,
          pl.Hirszfelda 12, 50-413 Wrocław, tel. 361-90-41 w. 372
          przez e-mail informacja@onkomed.com
          lub na stronie internetowej www.onkomed.com/
          2. Po analizie ankiety nastąpi zwrotny list z informacją o braku
          danych świadczących o genetycznym związku nowotworów w rodzinie
          lub – w wypadku stwierdzenia takich związków - zaproszenie na
          konsultacje.
          • kk-82 Re: Badanie genetyczne (typ npl?) 03.12.07, 17:53
            Gontcha dziekuje Ci bardzo, na pewno z tego skorzystam.
            pozdrawiam
        • kk-82 Re: Badanie genetyczne (typ npl?) 03.12.07, 20:22
          Male sprostowanie; zasiegnelam informacji co do chorob nowotworowych
          u innych czlonkow mojej rodziny i dowiedzialam sie ze moja babcia
          (matka mojego ojca) miala nowotwor na jelicie grubym a potem
          przerzuty na watrobie; moja ciocia (siostra ojca) na narzadach
          kobiecych (nie wiem dokladnie) a druga ciocia na jelicie cienkim,
          natomiast druga babcia miala nowotwor krwi.
        • turpin Re: Badanie genetyczne (typ npl?) 03.12.07, 22:19
          Zatem po kolei:

          1. Rozpoznano u Ciebie nowotwór z grupy guzów wywodzących się ze sznurów
          płciowych (ang. sex cord stromal tumours). Inna nazwa, nieco dłuższa, to guzy
          swoistego podścieliska gonady. Nowotworów w tej grupie jest coś koło dwudziestu
          typów i wszystkie razem do kupy stanowią mniej, niż 1% nowotworów jajnika.
          Ściśle rzecz biorąc, nie są to raki. Większość jest łagodna, a jeśli trafi się
          złośliwy, to jest to zwykle złośliwość z ‘dolnej półki’.

          2. Ta kombinacja, o której piszesz, czyli guz z komórek Sertolego+ juvenile
          granulosa cell tumour (po polsku ‘ziarniszczak młodzieńczy) to rzadkość w
          rzadkości. W wypadku, gdy składnik pierwszy, czyli guz z kk Sertolego, wygląda
          łagodnie, nazywa się takie licho ‘gynadroblastoma’ (polskiej nazwy chyba nie ma)
          i jest łagodne. W wypadku, gdy składnik nr 1 wygląda złośliwie, specjalnej
          nazwy na całą kombinację nie ma. Dodam, że w wypadku guzów z kk Sertolego
          korelacja między tym, jak wyglądają pod mikroskopem (bardziej lub mniej
          złośliwie), a tym, jak się zachowują, jest kiepska. Zaś ‘juvienile granulosa
          cell tumour’ jest niemal zawsze łagodny, nawet, jak pod mikroskopem sprawia
          wrażenie złośliwego.

          3. Z praktycznego punktu widzenia dla całej tej grupy nowotworów najważniejszym
          czynnikiem rokowniczym są nie jakieś tam szczegóły budowy mikroskopowej, ale
          stopień zaawansowania nowotworu. Jeśli choroba w momencie rozpoznania
          ograniczona była do jajnika (jajników), czyli guz był w stopniu I, wszystko
          nieomal zawsze dobrze się kończy. Rozpoznanie patologiczne powinno zawierać
          opis makroskopowy (to, co przytoczyłaś, to opis mikroskopowy). Jeśli masz
          oryginał rozpoznania, to z reguły opis makroskopowy umieszczony jest przed
          mikroskopowym i można sie z niego dowiedzieć, czy guz był pokryty nienaruszoną
          torebką. Powinno być też badanie cytologiczne płynu z jamy otrzewnej. Dodam
          jeszcze, że jeśli przeżyłaś w spokoju 5 lat, to ryzyko wznowy jest bardzo małe.

          4. O ile się orientuję, tylko trzy w miarę dobrze scharakteryzowane zespoły
          genetyczne wiążą się z nowotworami z tej grupy:

          - zespół Maffucciego i zespół Olliera (juvenile granulosa cell tumour +
          chrzęstniaki + naczyniaki (w zesp.M)). Chrzęstniaki są nie do przegapienia, bo
          deformują dłonie, zwykle już u dzieci. Obydwa te zespoły są zwykle nie-dziedziczne.

          - zespół Peutza i Jeghersa (PJS), czyli w skrócie mnóstwo polipów w przewodzie
          pokarmowym, czasem w nosie, przebarwienia śluzówek i skóry i nieco zwiększona
          zapadalność na cały szereg nowotworów, w tym kilka różnych raków i jeden
          szczególny rodzaj nowotworu jajnika, niezupełnie jednak pasujący do tego, co u
          Ciebie rozpoznano (‘sex cord tumour with annular tubules’, zresztą zwykle
          łagodny). Ten zespół jest dziedziczny i jego podłoże geneyczne jest z grubsza
          znane, ale rozpoznaje się go raczej w oparciu o objawy kliniczne i cechy
          polipów, a nie w oparciu o badania genetyczne.

          4. Jeśli rzecz Cię dalej nurtuje, to moim zdaniem pierwszym rozsądnym krokiem
          byłoby wypożyczenie całego materiału z guza (preparaty + bloczki parafinowe) i
          przesłanie do konsultacji do Instytutu Onkologii w Warszawie wraz z opisem zmian
          nowotworowych w rodzinie i prośbą o komentarz. Zapłacisz za to kilkaset
          złotych, jeśli będzie to badanie prywatne, a może uda Ci się przekonać jakiegoś
          onkologa, żeby puścił całą rzecz przez oficjalne tryby. Wszystkiego można się
          dowiedzieć przez telefon – najlepiej zadzwonić bezpośrednio do zakładu
          patomorfologii i pogadać z kimś, kto zajmuje się patologią guzów jajników. Co
          tu dużo ukrywać, to rozpoznanie, które przytoczyłaś napisane jest nieco
          nieporadnie. Co oczywiście nie musi wynikać z nieporadności diagnostycznej, ale
          może.

          ale żem się opisał...
          a trzeba było zapytać o szczegóły tego doktora, co to o tej genetyce zaczął
          gadać :)
          • kk-82 Re: Badanie genetyczne (typ npl?) 04.12.07, 10:31
            Bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz:-)
          • kk-82 Re: Badanie genetyczne (typ npl?) 04.12.07, 11:06
            Przypomnialo mi sie jeszcze, ze na jednej z kart bylo napisane, ze
            material ktory mi pobrano wyslano do Warszawy, do jakiejs Pani
            doktor. Tylko nie pamietam gdzie i do kogo dokladnie, a nie mam przy
            sobie dokumentacji medycznej (aktualnie przebywam za granica).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka