07.01.08, 09:59
Mam pytanie. Znajoma osoba mam raka nerek. Jedna nerka jest
całkowicie martwa a druga w połowie, także obie zostaną usunięte.
Chciałbym zapytać, czy w takiej sytuaji są jakiekolwiek szanse na
przeżycie i dalsze życie (zakłądając że nie będzie przerzutów).
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • tara34 Re: rak nerki 07.01.08, 13:14
      dlaczego tak póżno zgłosiła się do lekarza?
      • ziemsu Re: rak nerki 07.01.08, 13:41
        To w tej sytuacji jest już nieistotne, moglibyśmy tu rozpatrywać
        dlaczego tak późno, dlaczego w Polsce pacjent, który nie ma
        znajomości i tysięcy na łapówki to śmieć itp. Na to już za późno,
        dlatego byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedź na moje pytanie. Po
        prostu.
    • platoon11 Re: rak nerki 07.01.08, 14:49
      Witaj, jak się domyślam chodzi o raka nerkowokomórkowego, własnie
      taki najczęściej występuje w przypadku tego organu, jeśli osoba o
      której piszesz została zakwalifikowana do radykalnego leczenia
      chirurgicznego to należy przyjąć że na razie nie ma przerzutów
      odległych, bardzo ważnym czynnikiem jest tutaj stopień zaawansowania
      i złośliwość guza pierwotnego, na podstawie tego mozna określic
      rokowania, robi to zazwyczaj lekarz prowadzący, często tez w
      zależności od oczekiwań chorego, myślę że tu na forum nikt nie
      napisze procentowo jaka jest szansa !

      Pozdrawiam
      • ziemsu Re: rak nerki 07.01.08, 17:56
        bardzo dziękuję!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka