Dodaj do ulubionych

RAK Żołądka

10.05.08, 21:50
Witam
Mam pytanie chodzi mi o wynik krwi czy po takim wynkiu można
sprawdzić czy są przerzuty na inne części organizmu.
i czy jest jakieś badanie lub coś innego aby sprawdzić czy są
przerzuty .Bo mój tata miał operację,w grudniu a od miesiąca narzeka
że boli go kręgosłup.a od tygodnia dostaje co 4 godz tramal.bo nie
może z bólu.w piątek miał robiony rtg kręgosłupa (w końcu,bo wszyscy
robią wielkie problemy aby dać jakieś skierowanie)a jeden lekarz
nawet powiedział ze przy raku żołądka nie robią żadnych badań
kontrolnych bo nie ma takiej potrzeby )w pon będzie wynik ,czy na
takim zdjęciu mogą być widoczne jakieś zmiany lub boję się myśleć
jakieś przerzuty.Stasznie się martwie.
Dziękuje
Obserwuj wątek
    • editke Re: RAK Żołądka 10.05.08, 22:54
      Żeby sprawdzić czy pojawiły się przerzuty polecam badanie PET. Co prawda spotkałam się też z bardziej negatywnymi opiniami o tym badaniu wśród lekarzy, ale moim zdaniem jest najlepszym sposobem na sprawdzenie ogólnego stanu choroby, bo wykrywa nawet bardzo małe zmiany nowotworowe, również te niewidoczne w rtg czy tomografie. U nas bardzo się sprawdził.
      Jest jeszcze badanie zwane scyntygrafią, które pokazuje zmiany nowotworowe w kościach. Jeśli obawiasz się o kręgosłup, scyntygrafia na pewno sprawdzi się lepiej niż zdjęcie rtg.
      W badaniu krwi można oznaczyć markery nowotworowe, ale nie wszystkie typy nowotworów można sprawdzić w ten sposób.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki za dobre wyniki!!!
      • editke Re: RAK Żołądka 10.05.08, 23:27
        Apropo PETa dodam jeszcze, że niestety długo się na nie czeka, ze skierowaniem od lekarza nawet po kilka tygodni. To dlatego, że jest tylko kilka ośrodków w Polsce, które dysponują tym sprzętem (Warszawa, Bydgoszcz, Wrocław, Kielce, Gliwice, niedługo też Poznań, ale nie wiem dokładnie kiedy). Szybciej jest jeśli robi się odpłatnie, ale to drogie badanie, kosztuje ok 4,5 tys. Ale myślę, że się opłaca. U nas badania takie jak tomografia i usg nie wyjaśniły wszystkiego, dopiero po pecie wiedzieliśmy jaki jest faktyczny stan taty, rozwiały się wszystkie wątpliwości.
        • madrek76 Re: RAK Żołądka 11.05.08, 21:59
          Witaj! Po pierwsze, to jakies nieporozumienie przy kazdym raku musi
          byc kontrola i dalsze badania na ogół co 3 m-ce. Mój tato mo
          nieresekcyjnego raka zoładka, ale od lutego 2007 kiedy to paskudztwo
          wykryto co 2-3 m-ce ma komplet badań gastroskopia,TK, usg, ekg,
          czasami przeswietlenia plus poniewaz jest w trakcie chemii
          oczywiscie krew, mocz to standard i neiw yorbazam sobie by lekarz
          powiedział,ze przy raku zoładka nie robi sie zadnych badań :-((( Co
          do PET-a mój tata miał takowy robiony we Wrocławiu i ty jedna
          sprawa...neistety PET nie wykazuje wszystkich zmian, np. nie wykazał
          u Taty zmian w otrzewnej i na podstawie dobrego wyniku PET (po chemi
          zmiana w zoładku z 8 cm zmniejszyła sie do 1,5 cm) odstawiono chemie
          i przeszedł 2 operacje w którje okazało sie ze i tak wyciac sie nie
          da bo jest drobnoguzkowy rozsiew w otrzewnej stad PET nie zawsze
          pokaze wszystko, a do tego widzisz poza Bydgoszcza gdzie PET jest
          juz dłuzej wszystkie inne osrodki maja PET od niedawna i juz kilku
          lekarzy zwrócilo mi uwage, ze opisy badan PET sa wciaz
          małodokladne...lekarze wciaz sie ucza ich opisywac, a TK, rezonans
          czy dobre usg jest standardem i w sumie fakt usg od dr Bireckiej sa
          o niebo dokładniejsze w opisie włacznie z podaniem powiekszonych
          wezłów (na szczescie teraz ich juz nie ma tata powiekszonych) niz
          opis jaki mam z PET-a..takze tu jestem wciaz ostrozna, bo mowie my
          na swoim przykładzie przekonalismy sie ze PET nie wykazał zmian
          rakowych w otrzewnej. Na szczescie po 2 operacji tata doszedł do
          siebie i od stycznia znów chemia, tym razem DCF i wyniki wykazały
          regres. Stad moja Droga nie wiem skad jestescie, ale domagajcie sie
          badań, one sa konieczne!!!Powodzenia!
          • agusia017 Re: RAK Żołądka 12.05.08, 11:47
            Dziękuje bardzo
            Dziś odbieramy wynik rtg kręgosłupa,zobaczymy.
            My jesteśmy z Poznania.
            Pozdrawiam
            Aga
            • agusia017 Re: RAK Żołądka 12.05.08, 17:39
              Właśnie odebraliśmy wynik rtg kręgosłupa ,na szczęście nic nie wykazało,podobno
              jest ok.Lekarz stwierdził że to mogą być nerwobóle,jeszcze obolałe po operacji
              miejsca( a miał przecież cały brzuch otwarty i wycięli max wszystko gdzie
              mogłby być jeszcze ewentualnie przerzuty)no to kregosłup jest ok to od czego
              boli go kręgosłup,co jeszcze ewentualnie sprawdzić o jakie ewentualnie badania
              poprosić.w kwietniu miał robione usg brzucha i też jest ok ,też nic nie
              wykazało.Ostatnio tato był na kontroli lekarz go zbadał i mówi ze jest
              wszystko w porządku,jedynie mówił ze mozemy udać się do ortopedy lub neurologa.
              • kwiecinska Re: RAK Żołądka 19.05.08, 14:29
                sprawdźcie jeszcze otrzewną, nie wiem jak to sie robi..
                pamietam, ze moja Mama tez miala bole kregoslupa po resekcji i tez
                rtg i badania wyszly super, a okazalo sie, ze są przezuty do
                otrzewnej i to promieniuje do kregoslupa.

                pozdrawiam i zdrowia zycze !
    • pam_71 Re: RAK Żołądka 25.06.08, 14:11
      Aguś .. i jak u Taty ?
      Ja też jestem z Poz ;-)
      Mój teść był operowany w szpitlu CHP - nie wszysko dało się usunąć.
      Są już nacieki na trzustkę i wątrobę .. może dzisiaj zacznie chemię
      (gemcytabina).. ale jak dotąd to miał już ze trzy tomografie,dwie
      gastro i badania krwii etc. A i tak "ogrom zniszczeń" był widoczny
      dopiero przy samej operacji ....
      Czy na prawdę nie da się "tego" wcześniej złapać za ja...
      • agusia017 Re: RAK Żołądka 27.07.08, 20:16
        wItam
        Na szczęście u mojego taty wszystko jest w porządku zrobili mu
        poszerzenie zwezonego fragmentu przelyku i najważniejsze ze nie ma
        przerzutów.ale teraz strasznie narzeka ze boli go pod
        brzuchem ,lekarz w poradni bólu powiedział ze to nerwobóle i
        zapisała mu morfinę w kropelkach i jeszcez jakies plastry ale nie
        wiem jak sie nazywaja ,bo nie mieszkam z rodzicami.niewiem jak mam
        mu pomóc ,co zrobić gdzie sie teraz udać do jakiego lekarza aby moze
        przespisał cos innego .przeciez morfina to najgorsza rzecz,a
        przeciez nie ma raka i przerzutów.a moze da się to jakoś wykryć co
        to dokładnie jest.ze zadne lekarstawa nie pomagają.
    • attenna11 Re: RAK Żołądka 27.07.08, 21:06
      Witam,
      piszesz że twoj tato mial operację w grudniu...i

      " a miał przecież cały brzuch otwarty i wycięli max wszystko gdzie
      mogłby być jeszcze ewentualnie przerzuty"

      czyli odbyła się resekcja żoładka i prawdopodobnie wycięto węzły
      chłonne?

      teraz pojawiają się bóle..nie znam się na tym ale czy nerwobóle mogą
      być aż tak silne aby potrzebna była morfina?
      Piszesz, że odbyło sie "poszerzanie przełyku" czy załozono stent?
      czy nie?
      Niektóre raki żoładka "biorą się" z przełyku lub wpustu...czy przy
      okazji poszerzania ograniczono się do gastroskopii czy pobrano
      wycinki? Na podstawie jakiego badania stwierdzono iż jest tam czysto?
      Piszesz że nie było badań...jeśli usunięto żoładek (tak wnioskuję z
      twojego postu) nikt tego nie kontrolował?

      To są moje przypuszczenia i pytania...
      Nie jestem lekarzem może ktoś bardziej kompetentny się tutaj
      wypowie...jędruch, scept, turpin?
      A może napiszesz więcej szcegółów operacji itp. Moja mama miała raka
      żołądka :(
      Trzymam kciuki za Was.
      A.
      • agusia017 Re: RAK Żołądka 27.07.08, 22:06
        Zapomniałam napisać ze po wielkich narzekaniach do lekarzy ,wkońcu
        dali skierowanie na badanie kości i gastroskpopie.i w badaniu na
        kości wyszło wszystko w porządku ze nia ma przerzutów.a po tej
        gastr,zrobili mu własnie to babelkowanie niewiem dokładnie jak to
        sie nazywa.i po tym zabiegu dopiero zaczął prawie normalnie jesc bo
        wcześniej tylko papki i wszystko miksowane.ale czy ta morfina teraz
        jest konieczna ,lekarz w poradni od bólu stwierdził ze powinnien
        miec założona jakąs zastawke na te nerwoból ze po tym powinno byc
        lepiej ale mój tato niechce się zgodzić bo nieqwiadomoco będzie.A
        czy naprawdę nie ma nic innego na taki ból czy tylko morfina. ,
        • attenna11 Re: RAK Żołądka 27.07.08, 22:14
          Poszerzanie światła przełyku...może ten ból był spowodowany
          zwężeniem? Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej :)
          Taki zabieg czasem trzeba powtórzyć gdyby był konieczny.
          Trzymam za Was kciuki. ja przechodziłam z mamusią to samo , nam się
          nie udało więc tym bardziej Wam kibicuję.
          Trzymajcie się i pisz co u Was nowego.
          A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka