jz10
03.07.08, 11:37
Witam,
moja ciocia (63l.) choruje na nowotwór jelita grubego,ma przerzut do
wątroby, diagnoza w marcu 2007r, operacja, naświetlania,
chemioterapia...Obenie ciocia czuje się źle, dołączyła się cukrzyca,
ciocia przestała właściwie jeść mówi, że odczuwa wstręt na samą myśl
o jedzeniu, ograniczyła też bardzo płyny,bo chce jej się wymiotować.
Dotychczas miała apetyt, a ostatnio, mimo że jest osobą wykształconą
i oczytaną nie działa racjonalnie i nie chce jeść ani pić, choć
lekarze sugerują, że musi to robić nawet na siłę. Ciocia nie
schudła, wygląda bardzo ładnie, ale.... Co robić? Czy powinno się
podać jakiś preparat na łaknienie? Z drugiej strony każdy lek
obciąża chorą już wątrobę.
Moja ciocia ma świadomość powagi sytuacji, a jak czytam Wasze posty,
to widzę, że chorzy ignorują swoją chorobę, wypierają ją, czy to
świadome działanie, czy udawanie przed rodziną, czy nadzieja?
Pozdrawiam serdecznie!
Asia