cherrie
07.11.08, 09:41
Wiem, ze to pewnie dziwnie zabrzmi, ale czy to nic zlego jezeli
osoba w trakcie chemioterapii i 2 m-ce po radioterapii ma
niepohamowany apetyt. Tato juz przytyl pare kilogramow i ma
wrecz "za dobry" apatyt. Wiem, ze ludzie po tego typu terapii maja
wlasnie z tym raczzej problemy.
Oczywiscie bardzo sie ciesze, ze moze jesc i staramy sie niczego mu
nie zalowac nawet slodyczy, jezeli tylko ma na to ochote, ale....
tylko chcialam sie upewnic czy to przypadkiem nie wrozy czegos zlego?