xxxkarolinkax
17.02.09, 22:18
śledze to forum od dawna,ale nie znalazłam jeszcze informacji na temat waszej
walki z mięsakiem, a konkretnie mięsakiem ewinga. u mojego ukochanego wykryto
tą chorobe ponad pól roku temu.. od tego czasu leczy sie w CO w Warszawie. na
początku radioterapia, potem cały czas chemia.. teraz znowu naświetlania...
operacja na razie jest niemożliwa - guz zlokalizowany na talerzu miednicy jest
zbyt duży :( są przerzuty na płuca i na kręgosłup... czy ktoś z was lub z
waszych bliskich miał do czynienia z tym paskudztwem? bardzo proszę o
jakiekolwiek wskazówki... aż pęka serce jak 22 letni chłopak musi z TYM walczyć