Dodaj do ulubionych

Likopen - szansa w leczeniu

06.06.09, 12:42
Witam, parę dni temu w jednym z dzienników (pominę nazwę, żeby nie byc
posądzonym o kryptoreklamę) ukazał się krotki artykul na temat likopenu. W
artykule napisano, ze likopen może pomagać chorym cierpiących m.in. na choroby
serca. Nic natomiast o dziwo nie napisano na temat jego efektów w terapiach
nowotworowych. Dlatego chciałem poruszyć ten wątek.

Wiem ze na zachodzie stosuje się zastrzyki z likopenem podczas leczenia raka i
innych nowotworów jako bardzo silny środek wspomagający leczenie. Koszt takiej
kuracji jest horrendalny (kilkanaście tysiecy dolarów), ale efekty podobno
zadziwiające. Jestem ciekaw, czy takie zastrzyki dostępne są również u nas.
Wie ktoś może coś więcej niż podawał wspominany artykuł w tym dzienniku?
(przede wszystkim, jakie są ustalenia badań nad likopenem i jego działanie na
nowotwory). W ogóle odnoszę wrażenie, że jest to temat u nas dosyć mało znany.
Obserwuj wątek
    • black_halo Re: Likopen - szansa w leczeniu 08.06.09, 11:18
      Likopen występuje obficie w pomidorach oraz innych czerwonych owocach
      (arbuzy, czerwone grapefruity oraz owoce dzikiej róży). Ze względu na
      łatwą rozpuszczalność w tłuszczach, najlepiej przyswajalny przez
      człowieka w postaci przetworzonej poprzez podgrzanie z oliwą (ketchup,
      sos pomidorowy, itp.).

      za wikipedia. czy spaghetti rzadzi :D
    • dirlaz Re: Likopen - szansa w leczeniu 08.06.09, 13:59
      Jest trochę informacji na ten temat, tylko trzeba poszukać, nawet na sieci jest tego sporo. Jeśli chodzi o cenę tych zastrzyków to wypływa ona prawdopodobnie z tego, że na świecie są tylko dwie fabryki, w których likopen jest wytwarzany. Zaopatrują one cały rynek i dlatego producenci mogą windować ceny jak im się podoba. Sam zresztą proces wydobycia likopenu z pomidora jest bardzo trudny i obwarowany patentami. Jeśli chodzi zaś o jego stosowanie w walce z nowotworami, postaram się coś wyszperać. Wiem, że na zachodzie jest on uważany za jeden z najlepszych środków hamujących rozwój komórek nowotworowych.
      • black_halo Re: Likopen - szansa w leczeniu 08.06.09, 16:26
        Ja tez czytalam, ze to bardzo skuteczna terapia. Natomiast moze warto
        zainteresowac sie jedzeniem pomidorow na cieplo, szczegolnie tych z
        upraw biologicznych ale tez koncetratu pomidorowego, chocby z zupie czy
        sosie. Raczej chyba nie zaszkodzi.
          • dirlaz Re: Likopen - szansa w leczeniu 12.06.09, 12:44
            Piszesz, że w zastrzykach jest on bardziej skoncentrowany. Z pewnością. Ale
            wyniki badań są bardzo znamienne. Spójrz na to:

            (...)It has been seen that lycopene can be used as an anti-carcinogen, greatly
            reducing the risk of some cancers. In a six-year study of 47,000 male health
            professionals Harvard Medical School found that eating tomato products more than
            twice a week was associated with 21-34% reduced risk of prostate cancer. In 1995
            Harvard School of Public Health studied further into this and found that those
            men who ate more than 10 servings of tomato foods a week were 45% less at risk
            to prostate cancer; those with only 4-7 servings were 20% less at risk. The
            University of Illinois found that comparing woman with the highest levels of
            lycopene and those with the lowest showed that the highest levels were five
            times less likely to have cervical cancer.(...)

            W skrócie: Badania na Universytecie Harvarda prowadzone na próbce 47 tys
            mężczyzn. Spożywanie produktow zawierających pomidory częściej niż 2 razy w
            tygodniu redukuje o 21-34% szansę zachorowania na raka prostaty. W przypadku
            dziesięciu posiłków pomidorowych w tygodniu ryzyko to spada już o 45%! (Należy
            sądzić, że im większa ta ilość, tym ryzyko mniejsze). Z kolei badania z
            Universytetu Illinois wykazują, że kobiety z wysokim stężeniem likopenu mają 5
            KROTNIE mniejszą szansę zachorowania na raka szyjki macicy.
            Tylko dlaczego nie jest u nas o tym głośno?... Jak zwykle jesteśmy dziesięć lat
            za... Ech, szkoda słów.
            • black_halo Re: Likopen - szansa w leczeniu 19.06.09, 10:25
              Nie oplaca sie, zeby bylo glosno. Ale trzeba jednak zaznaczyc, ze
              surowe pomidory to nie to samo co pomidory na cieplo. Moim zdaniem
              warto jesc pomidorowke conajmniej 2-3 razy na tydzien, uzywac
              koncentratu do czego sie da.

              Slyszalam tez o kuracji witamina C, jest o tym w fimie "Jedzenie ma
              znaczenie".

              Amerykańscy badacze dowodzą, że witamina C podawana w bardzo wysokich
              dawkach może skutecznie zabijać komórki nowotworowe. O swoim odkryciu
              donoszą na łamach czasopisma Proceedings of the National Academy of
              Sciences.
              Zdaniem ekspertów z centrum badawczego Narodowych Instytutów Zdrowia
              (NIH, od ang. National Institutes of Health) w stanie Maryland, do
              zwalczenia komórek nowotworowych dochodzi dzięki uruchomieniu
              wytwarzania nadtlenku wodoru (H2O2 - wodny roztwór tej substancji to
              popularna woda utleniona), przez co dochodzi następnie do wytworzenia
              wolnych rodników i gwałtownego utlenienia związków ważnych dla
              przetrwania komórek. Podobny mechanizm zwalczania ciał obcych
              wykorzystują niektóre komórki układu odpornościowego na czele z
              makrofagami. Warto jednak zaznaczyć, że zdrowe komórki są chronione
              przed szkodliwym działaniem produktów reakcji dzięki obecności
              katalazy - enzymu neutralizującego powstające z H2O2 wolne rodniki.
              Eksperyment przeprowadzono na myszach cierpiących na ciężki niedobór
              immunologiczny. Ich odporność była tak słaba, że nie odrzucały nawet
              przeszczepu komórek z ludzkich nowotworów mózgu, jajnika oraz
              trzustki, które posłużyły jako model analogicznej choroby u człowieka
              (oczywiście, każdej myszy wszczepiano tylko jeden typ nowotworu). Gdy
              rozpoczęto terapię, udało się ograniczyć rozrost guza o 41-53% w
              stosunku do grupy nieleczonej. Co więcej, całkowicie wyeliminowano
              powstawanie przerzutów nowotworowych, które powstały bardzo szybko u
              gryzoni, którym nie podano kwasu askorbinowego.
              Odkrycie może się wydawać zaskakujące, gdyż witamina C (kwas
              askorbinowy) podawana w niższych dawkach jest powszechnie znanym
              przeciwutleniaczem. Od pewnego czasu wiadomo jednak, że znacznie
              wyższe stężenia tego związku mają dokładnie przeciwne działanie. W
              eksperymencie użyto gigantycznej wręcz dawki 4 g witaminy C na 1 kg
              masy ciała (powszechnie przyjęta norma to od jednego do kilku
              miligramów na kilogram masy ciała). Jest to ilość tak wielka, że
              niemożliwe byłoby jej wchłonięcie przez układ pokarmowy, w związku z
              czym lek podawano dożylnie.
              Specjaliści z NIH twierdzą, że przeprowadzone badania dostarczają po
              raz pierwszy silnych przesłanek na korzyść stosowania dużych dawek
              kwasu askorbinowego w celu leczenia nowotworów także u ludzi. Nie
              wszyscy jednak popierają tę tezę, twierdząc, że witamina C może
              znacznie osłabiać działanie standardowych metod leczenia:
              chemioterapii i radioterapii. Wszystko wskazuje więc na to, że
              konieczne będzie przeprowadzenie dodatkowych testów, które pozwolą na
              rozstrzygnąć ten spór.
              • roberrrts Re: Likopen - szansa w leczeniu 25.06.09, 11:17
                Ciekawe, co piszesz o witaminie C i jej dzialaniu. Przyznam, ze nie znalem
                wynikow tych badan. Zwlaszcza te mowiace o ograniczeniu rozrostu guza o 41-53%.
                Swoja droga staralem sie dojsc do danych mowiacych o tym, jak dziala likopen.
                Wiem, ze podawany w czasie terapii moze opoznic rozwoj komorek raka o 50-70%
                (nie moge sie niestety powolac w tym momencie na zrodlo, ale znajde to). Zreszta
                likopen to tez przeciwutleniacz z tym, ze w przeciwienstwie do witaminy C nie
                jest wydalany z organizmu. Te wielkie dawki, o ktorych piszesz wynikaja pewnie z
                tego, ze witamina C po kilku godzinach od przyjecia jest wydalana przez organizm
                i aby utrzymac jej wysoki poziom musi byc regularnie uzupelniana. Jesli chodzi o
                likopen moze sie on utrzymac przez dluzszy czas. Ciekawe byloby sie jednak
                powolac na wyniki badan... Nie wiem, sa jakies dostepne w sieci?
                • jedruch Re: Likopen - szansa w leczeniu 25.06.09, 12:53
                  Likopen jest dużo mniej skuteczny w prewencji raka prostaty niż inhibitory
                  5-alfareduktazy (np. finasteryd).
                  Trochę w tych Waszych wypowiedziach jest nieuzasadnionych podejrzeń (coś jak Mel
                  Gibson w teorii spisku), myślenia życzeniowego (tzn. wiary w to, że coś bardzo
                  prostego jest w stanie zapobiec skomplikowanej genetycznie chorobie) i danych
                  wziętych z sufitu, nie popartych rozsądnie zaplanowanymi badaniami klinicznymi.
                  Jak już chcecie łatwo zapobiegać chorobie nowotworowej, to same pomidory nie
                  wystarczą:
                  1) DOBRZE ZBILANSOWANA, BOGATOBŁONNIKOWA DIETA;
                  2) CAŁKOWITA REZYGNACJA Z PAPIEROSÓW;
                  3) RUCH;
                  4) BRAK RYZYKOWNYCH ZACHOWAŃ (w przypadku raka szyjki macicy ryzyko podnosi
                  wielu partnerów seksualnych, niski poziom higieny, itp.)

                  Kiedy nowotwór powstał, to żadne zastrzyki z likopenów go nie załatwią. Takie
                  jest moje zdanie - można sobie podobne wyrobić czytając o karcynogenezie.
                  Pozdrawiam.
                  • dirlaz Re: Likopen - szansa w leczeniu 30.06.09, 13:28
                    Witaj, poczułem się wywołany do odpowiedzi, ponieważ to ja przytoczyłem dane dotyczące badań m.in. nad pomidorami, likopenem i korelacją między ich spożywaniem a wystąpieniem raka prostaty. Parę sprostowań, gdyż być może źle zostałem zrozumiany. Badania, na które się powołałem, przeprowadzono na Uniwersytecie Harvarda, nie wiem więc, skąd Twój zarzut o „danych wziętych z sufitu” - są one powszechnie znane i dostępne, wystarczy poszukać. Mój znajomy, lekarz onkolog, naprowadził mnie zresztą na nie, dlatego zdecydowałem się je przytoczyć, w tak delikatnej materii jak choroba i dawanie ludziom nadziei trzeba bowiem zapoznać się z tematem gruntownie, zweryfikować go, zanim się cokolwiek chlapnie na forum. Nie napisałem również, że likopen może zastąpić jakiekolwiek formy konwencjonalnej terapii – nie, chciałem tylko zasugerować, że może być środkiem wspomagającym w leczenie.

                    Nie napisałem też, że likopen czy pomidory są środkiem zapobiegawczym w wystąpieniu raka – mogą jednak, jak pokazują badania, zmniejszyć ryzyko wystąpienia choroby.

                    Dalej piszesz: „Kiedy nowotwór powstał, to żadne zastrzyki z likopenów go nie załatwią. Takie
                    jest moje zdanie - można sobie podobne wyrobić czytając o karcynogenezie.”

                    Oczywiście – ale zastrzyki likopenowe mogą wpłynąć na tempo przerzutów i opóźnić szybkość rozwoju nowotworu. Fakt, są one drogie, ale w przypadku szalonego namnażania się raka mogą wspomóc konwencjonalną terapię. WSPOMÓC – powtarzam i zaznaczam, żeby być dobrze zrozumianym, a nie ZASTĄPIĆ.
                    pozdrawiam
                    • scept89 Re: Lycopene, kolejna bzdura 01.07.09, 14:57
                      To fajnie ze poczules sie wywolany. czuj sie dalej. W szczegolnosci odnies sie do:

                      www.sciencedaily.com/releases/2007/05/070517063011.htm
                      W szczegolnosci:
                      """
                      In their current study, the researchers followed over 28,000 men between the
                      ages of 55 and 74, enrolled in the PLCO Trial, with no history of prostate
                      cancer. The men were initially screened through a PSA test and digital rectal
                      exam, and were then followed through routine exams and screenings until first
                      occurrence of prostate cancer, death or the end of the trial in 2001. At the
                      beginning of the trial, the men gave a blood sample and completed a
                      questionnaire related to their health, diet and lifestyle.

                      The researchers focused on non-Hispanic Caucasian men, as the small number of
                      cases among other ethnic groups was statistically insignificant. They found no
                      significant difference between those who had prostate cancer and those who did
                      not in relation to the concentration of lycopene in their bloodstream. "Our
                      results do not offer support for the benefits of lycopene against prostate
                      cancer," Peters said.
                      """

                      Czy 28,000 badanych jest dla Ciebie. o Naukowcu wystarczajaco istotna grupa?

                      Pisz smialo gdzie masz na Zeusa dane wskazujace jakiekolwiek dzialanie lycopene
                      w rozwinietych nowotworach? Rozumiesz, nie na komorkach nowotworowych w szkle
                      tylko U PACJENTOW.

                      Pomoge Ci o Wielki:

                      Urology
                      Volume 69, Issue 2, February 2007, Pages 289-294
                      A Tomato-Based, Lycopene-Containing Intervention for Androgen-Independent
                      Prostate Cancer: Results of a Phase II Study from The North Central Cancer
                      Treatment Group

                      """
                      Conclusions

                      Lycopene, as prescribed in our study, did not appear effective for
                      androgen-independent prostate cancer. The patients’ reasons for enrolling in
                      this trial were positive and realistic.
                      """

                      Daj sobie czlowieku na wstrzymanie zamiast propagowac kolejna terapeutyczna
                      mrzonke.

                      • dirlaz Re: Lycopene, kolejna bzdura 08.07.09, 07:40
                        Dobrze, odpowiadam:

                        Ciekaw jestem, jak się odniesiesz do tego:

                        whfoods.org/genpage.php?dbid=44&tname=foodspice


                        zwłaszcza:


                        Tomatoes have been shown to be helpful in reducing the risk of prostate cancer.

                        A 14-month study published in the Journal of the National Cancer Institute underscores the importance of a healthy whole foods diet rich in tomatoes in the prevention of prostate cancer. In this study, laboratory animals fed a lycopene-rich diet and treated with N-methyl-N-nitrosourea (a carcinogen) and testosterone to induce prostate cancer had a similar risk of death from prostate cancer as rats fed a control diet. In contrast, animals fed whole tomato powder were 26% less likely to die of prostate cancer. By the end of the study, 80% of the control group and 72% of the animals fed lycopene had succumbed to prostate cancer, while only 62% of the animals fed whole tomato powder had died.

                        In addition to the controls and those animals receiving lycopene or tomato powder, each group was also divided into two sub-groups, one of which was given 20% less food than the other sub-group. Animals on the energy-restricted, tomato-based diet fared best of all, showing a 32% drop in their risk of dying from prostate cancer.

                        Researchers concluded this was due to the fact that tomatoes contain not merely lycopene, but a variety of protective phytonutrients and suggest that the lycopene found in human prostate tissue and the blood of animals and humans who remain free of prostate cancer may indicate exposure to higher amounts of not just lycopene but other compounds working in synergy with it. Study leader, Dr. Steven Clinton, Ohio State University, commented, "Our findings strongly suggest that risks of poor dietary habits cannot be reversed simply by taking a pill…if we want the health benefits of tomatoes, we should eat tomatoes or tomato products and not rely on lycopene supplements alone."


                        More Studies Show Tomatoes Promote Prostate Health

                        A meta-analysis of 21 studies published in Cancer Epidemiology Biomarkers and Prevention confirms that eating tomatoes, especially cooked tomatoes, provides protection against prostate cancer. (Meta-analyses are considered the gold standard in medical research since, by combining the results of numerous studies, they integrate the results that occurred in different settings and include a much larger group of people, so they are thought to provide a more accurate assessment.)

                        When the data from all 21 studies was combined, men who ate the highest amounts of raw tomatoes were found to have an 11% reduction in risk for prostate cancer. Those eating the most cooked tomato products fared even better with a 19% reduction in prostate cancer risk. Even eating just one 6-ounce serving a day of raw tomato provided some benefit-a reduction in prostate cancer risk of 3%.

                        Tomatoes and Broccoli Team Up to Fight Prostate Cancer

                        Tomatoes and broccoli-two vegetables separately recognized for their cancer-fighting capabilities-are even more successful against prostate cancer when working as a team in the daily diet, shows a study published in Cancer Research.

                        "When tomatoes and broccoli are eaten together, we see an additive effect. We think it's because different bioactive compounds in each food work on different anti-cancer pathways," said John Erdman, Professor of Food Science and Human Nutrition at the University of Illinois.

                        Starting one month before male rats were implanted with prostate tumors, Erdman and doctoral candidate Kirstie Canene-Adams fed the animals one of 5 different diets. Then they compared the cancer-preventive effects of the diets to treatment with finasteride, a drug commonly prescribed for men with enlarged prostates, or surgical castration.

                        The diets contained one of the following: 10% tomato, 10% broccoli, 5% tomato plus 5% broccoli, 10% tomato plus 10% broccoli, or lycopene (23 or 224 nmol/g diet).

                        After 22 weeks, when the rats' were sacrificed and their prostate tumors weighed, the 10% tomato/broccoli combination was shown to greatly outperform all other diets, shrinking prostate tumors by 52%.

                        Broccoli alone decreased tumor weight by 42%, and tomato alone by 34%.

                        Lycopene alone (23 or 224 nmol/g diet) came in last, reducing tumor weight by 7% and 18% respectively.

                        Only castration-a last resort option for most men, although it resulted in a 62% reduction in prostate tumor weight-approached the level of protection delivered by the tomato/broccoli diet. Said Erdman, "As nutritionists, it was very exciting to compare this drastic surgery to diet and see that tumor reduction was similar."

                        "Older men with slow-growing prostate cancer who have chosen watchful waiting over chemotherapy and radiation should seriously consider altering their diets to include more tomatoes and broccoli," said Canene-Adams.

                        To get the prostate health benefits seen in this study, a 55-year-old man would need to consume 1.4 cups of raw broccoli and 2.5 cups of fresh tomato, 1 cup of tomato sauce or ½ cup of tomato paste daily, said Canene-Adams.

                        oraz


                        Pancreatic Health

                        One of the deadliest cancers, pancreatic cancer progresses so rapidly that individuals with the disease who are participating in studies often die before their interviews can be completed-so the benefits noted in the following study of a diet rich in tomatoes and tomato-based products are especially significant.

                        In this 3-year Canadian study, published in the Journal of Nutrition, individuals with pancreatic cancer were age and gender matched with individuals free of the disease. After adjustment for age, province, body mass index, smoking, educational attainment, dietary folate and total caloric intake, the data showed men consuming the most lycopene had a 31% reduction in their risk of pancreatic cancer.

                        Among persons who had never smoked, those whose diets were richest in beta carotene or total carotenoids reduced their risk of pancreatic cancer by 43% and 42%, respectively


                        Oraz do tej informacji:

                        www.food-info.net/pl/caro/lycopene.htm

                        To jest polskie tlumaczenie tego, co wklejalem wczesniej.

                        Czy według Ciebie grupa 47 tysięcy meżczyzn jest mniej reprezentatywna od grupy 28 tysiecy?

                        Prawda jest taka, że wyniki badan, które przytoczyles, nie mowia własciwie nic. Nie wiadomo, jakie bylo stezenie likopenu u badanych. Nie wiemy nic. Wiemy, ze było jakies badanie i tylko tyle. Ja przytoczyłem konkretne liczby.

                        Pozdrawiam.
                        • roberrrts Watpliwosci 09.07.09, 12:56
                          Te sprzecznosci w badaniach o ktorych piszecie co najmniej mnie
                          dziwia. Chociaz z tego, co napisaliscie mozna wysnuc wniosek, ze
                          chodzi nie tyle o metody badan, ale przede wszystkim sama istote
                          badan. Jak wytlumaczyc tak wielkie roznice w wynikach? Wedlug mnie
                          rozwiazanie moze byc takie, ze likopen posiada silniejsze
                          wlasciwosci antynowoworowe wspoldziajalac z pozostalymi skladnikami
                          pomidora. Pozbawiony ich nie jest tak skuteczny. Zdaje sie, ze
                          badania na ktore powolal sie scept89 obejmowaly wylacznie wplyw
                          likopenu bez pomidora i tak jak zauwazyl dirlaz nie wiadome jest tez
                          jego stezenie u badanych. Poniewaz likopen potrafi kumulowac sie w
                          organizmie jego wyzsze stezenie mogloby wywolac odpowiednio
                          silniejszy efekt. Ale tam nie ma nic na ten temat. Nie rozumiem tez
                          dlaczego niektorzy przyjmuja, ze wszystkie inne badania pokazujaze
                          skutecznosc likopenu i pomidorow w terapii rakowej mialyby byc nic
                          nie warte, a jedno jedyne, ktore wykazuje watpliwa skutecznosc i to
                          samego likopenu, mialoby byc wiarygodne.
                          • black_halo Re: Watpliwosci 09.07.09, 21:37
                            Juz od dawna wiadomo, ze odpowiednia dieta zapobiega nowotworom a
                            nieodpowiednia moze zwiekszac ryzyko wystepowania nowotworow.

                            Nie jestem zwolenniczka spiskowej teorii dziejow ale spojrzmy
                            prawdzie w oczy: jesli udowdnione zostanie, ze mozna zmniejszyc
                            niektore guzy dzieki jedzeniu dwoch szklanek pomidorow dziennie to
                            rozne drogie leki przedluzajace zycie nie beda tak chetnie kupowane.
                            Nikomu nie zalezy na tym by propagowac zdrowe zywienie bo im wiecej
                            ludzie choruja tym lepiej sie kreci biznes. Nie tylko farmaceutyczny
                            ale i ubezpieczeniowy. Tym ludziom nie jest na reke, zeby kliencie
                            przestali chorowac i chodzili do lekarza raz na piec lat. Najlepszy
                            interes to sprzedac lekow, a wiadomo, ze leki na raka sa drogie.
                            • roberrrts Re: Watpliwosci 21.07.09, 13:11
                              Tez jestem jak najdalszy od bycia zwolennikiem teorii spisku, ale zapieklosc, z jaka niektorzy zwalczaja nawet dowody naukowe jest dla mnie zdumiewajaca. A przeciez jedno nie wyklucza drugiego. Uwazam, ze te wszystkie rodzaje terapii swietnie sie uzupelniaja.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka