Dodaj do ulubionych

Leczenie raka endometrium

07.06.09, 22:37
Witam. W badaniu histopatologicznym rozpoznano u mnie raka endometrium. Na
podstawie wyniku wspomnianego badania zaleceniem jest chirurgiczne usunięcie
macicy. Mam w związku z tym pytanie - czy w Polsce stosuje się jakieś
alternatywne metody leczenia? Mam dopiero 33 lata i bardzo obawiam się skutków
tego zabiegu. Na konsultacje umówiona jestem za kilka dni, a w Internecie nie
znalazłam na ten temat nic. Poza tym, czy to normalne, że lekarz skierował
mnie na operację nie robiąc żadnych innych badań?
Obserwuj wątek
    • ma_gosia_20 Re: Leczenie raka endometrium 07.06.09, 22:48
      PS. Jasne, że pytanie powinno brzmieć: Może ktoś wie... Trochę mnie nosi od
      momentu postawienia diagnozy.
    • estelka1 Re: Leczenie raka endometrium 07.06.09, 23:27
      Gosiu, sprecyzuj jakich skutków usunięcia macicy się boisz. Obawiam
      się, że przy nowotworze endometrium nie ma alternatywy. Macica
      powinna być usunięta dla Twojego bezpieczeństwa, a co za tym idzie,
      nie urodzisz już dziecka. U takich młodych kobiet, jak Ty, lekarze
      starają się nie usuwać jajników, ze względu na hormony. U starszych
      usuwają "wszystko", czyli macicę, jajowody i jajniki. Zaś co do
      Twojego pystania, czy normalnym jest skierowanie na operację po
      wykonaniu "tylko" badania histopatologicznego. No cóż, histpat jest
      tu rozstrzygający. USG, tomografia, czy rezonans owszem wskazują, że
      może to być nowotwór. Badanie histopatologiczne, w Twoim przypadku
      wyskrobanych fragmentów endometrium, jest najbardziej wiarygodne.
      Bardziej dokładnego badania chyba nie ma póki co.
      • ma_gosia_20 Re: Leczenie raka endometrium 07.06.09, 23:36
        Dziękuję za odpowiedź. Najbardziej boję się usunięcia macicy i przydatków, a co
        za tym idzie wywołania tzw. sztucznej menopauzy. Muszę sobie chyba przygotować
        listę pytań do lekarza. Ta diagnoza to dla mnie porażka - nie mam dzieci, ale
        nadzieję mimo wszystko miała. Ale to już chyba temat na inne forum.
        • osmanthus Re: Leczenie raka endometrium 08.06.09, 04:08
          MAlgosiu,
          Tu chodzi o TWOJE zycie.

          Ponizej link do strony amerykanskiej - tam tez operacja usuniecia
          macicy wymieniona jest na pierwszym miejscu w Stage I, ktory zapewne
          Ty masz.

          www.cancer.gov/cancertopics/pdq/treatment/endometrial/Patient/page5

          A jezeli chodzi o utracona nadzieje na posiadanie dziecka to
          poczytaj to (aczkolwiek watpie by w kraju nadwislanskim takie
          rozwiazanie bylo mozliwe):
          www.pregnantwithcancer.org/articles/Fertile_Hopes.pdf
          • annalaura28 Re: Leczenie raka endometrium 08.06.09, 14:29
            Witaj. Myśl w tej chwili o swoim zdrowiu, bo to najważniejsze. Ja mogę Ci
            napisać na przykładzie mojej szwagierki, że nie masz co się obawiać wczesnej
            menopauzy.Agata miała 30 lat jak znaleziono u niej guza macicy wielkości pięści,
            także nie miała jeszcze dzieci, podjęto szybką decyzję o operacji, w trakcie
            której usunięto jej macicę, pozostawiając jajniki. Guz okazał się nowotworem
            łagodnym, ale tak mocno był wrośnięty w ścianki macicy, ukrwiony i duży, że
            niestety podjęto decyzję o radykalnym zabiegu(wówczas było podejrzenie
            mięsaka).Agata ma dziś 37 lat, czasami odczuwała kołatanie serca i minimalne
            uderzenia gorąca(rzadko i niewielkie). Teraz ma ładniejszą cerę niż przed
            zabiegiem, młodo wygląda, dobrze się czuje. Jedynie z czym ma problem, to nie
            może pogodzić się z brakiem dziecka, z tym że nie będzie mogła nigdy urodzić. W
            jej obecności to jest temat tabu i nie można z nią rozmawiać o dzieciach, ani
            wspominać, że planuję się ciążę, czy też ktoś z rodziny spodziewa się dziecka,
            bo jest bardzo drażliwa i zamyka się w sobie, sama musi podjąć ten temat i
            dopiero wtedy można o tym rozmawiać.Agata myśli o adopcji dziecka, jest też
            chrzestną, co trochę jej pomogło. Jej jajniki funkcjonują normalnie,
            teoretycznie mogłaby mieć dziecko, gdyby donosiła je inna kobieta(ale w Polsce
            jest to niemożliwe i nie do końca moralne), sama nie wiem, co mam o tym myśleć.
            A w przypadku usunięcia całej macicy z przydatkami, lekarze podają kobietom
            hormony przez kilka lat, dzięki czemu też nie odczuwa się skutków menopauzy.
            Głowa do góry, będzie dobrze, nie zamartwiaj się na zapas. Pomyśl najpierw o
            zdrowiu,a później będziesz się zastanawiać nad resztą, zataj lekarzowi pytania,
            bo masz do tego prawo. Ściskam Cię mocno, Ania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka