Dodaj do ulubionych

TARCEVA! dobre wyniki....czy dalej dostanę ten lek

06.08.09, 11:23
Witam zazywam lek tarceva od 4 miesięcy po 2 miesiącach była bardzo
duża poprawa mojego zdowia obecnie po RTG jest bez zmian czyli tak
jak 2 miesiące temu. Czy w tym wypadku lekarz daje dalej tarceve>
czy przerywa ją jak to jest może ktoś mi odp. denerwuje się co
bedzie dalej.....
Obserwuj wątek
    • domina19 Re: TARCEVA! dobre wyniki....czy dalej dostanę te 06.08.09, 12:12
      kontrola przy tarcevie wyglada bardziej skomplikowanie niz tylko
      rtg...
      moja mama przy wynikach bez zmian miala ja podawana nadal, brala
      tarceve przez 6 mies
      • piorrus Re: TARCEVA! dobre wyniki....czy dalej dostanę te 06.08.09, 12:45
        dziekuje za odp. czyli lek tyle działał? słyszałam o jego dość
        długim podawaniu pacjentom...
        a co potem ? przepraszam że pytam .....chemia? czy innny lek?
        • halina180 Re: TARCEVA! dobre wyniki....czy dalej dostanę te 10.08.09, 12:36
          Mój mąż był leczony Tarcevą 6 miesięcy.Przez czły czas czuł się
          dobrze.Wyniku PET-u były zadowalające.Co do dalszego leczenia nic
          nie wiemy.Na forum znalazłam wpis,że Tarceva jest chemioterapią po
          której standartowa chemia nie jest stosowana może być podjęta tylko
          decyzja o naświetlaniach/oczywiście jeśli będzie
          konieczna/.Pozdrawiam
          • piorrus Re: TARCEVA! dobre wyniki....czy dalej dostanę te 10.08.09, 17:50
            Dziękuję za odp. Rozumiem .....jak lek przestaje działać to już nic
            nie robią...usiąść i czekać na koniec...przykre
            ....pozdrawiam
            • kinga2044 Re: TARCEVA! dobre wyniki....czy dalej dostanę te 10.08.09, 23:56
              Nie jest tak zawsze, wszystko zależy od stanu ogólnego chorego.

              Historia mojej mamy: tarceva - po 2 miesiącach poprawa, po 2
              kolejnych stabilizacja choroby, po 2 następnych niestety progresja.
              Po 6 miesiącach tarcevę odstawiono.

              Ze względu na dobry stan ogólny (dobry jak na ostatnie stadium
              choroby) podano chemioterapię klasyczną. Przerwano ją ze względu na
              złe wyniki krwi. Przez kolejny rok stabilizacja choroby stan ogólny
              bardzo dobry, wakacje, forma taka jakby choroby nie było. Potem
              kolejna progresja, decyzja o kolejnej chemioterapii, którą mama ku
              zdziwieniu samych lekarzy przeszła bez żadnych komplikacji. Od
              zakończenia leczenia mija pół roku (od zakończenia przyjmowania
              tarcevy prawie 2 lata), na razie znowu mamy stabilizację choroby.

              Głowa do góry!
              • piorrus Re: TARCEVA! dobre wyniki....czy dalej dostanę te 11.08.09, 10:06
                Dziekuję kinga 2044 potrzymałś mnie na duchu...tarceve biorę 4
                miesiace po 2 tak jak u twojej mamy bardzo duza poprawa, po
                nastepnych 2 miesiącach czyli obenie stan stabilny bez zmian no i
                decyzja na dalsze tabletki. Czy Twoja mama przed podaniem tarcevy
                miała test na ten lek? ja miałam i wyszło że guz jest wyjątkowo
                czuły na ten lek..
                co do stanu mojego zdrowia jest dośc dobrze....modlę się oby było
                jak najdłużej..
                życzę też twojej mamie zdrówka aby ten dobry stan utrzymywał się jak
                najdłużej...
                czy mama miała przerzuty?jak podano tarcevę? u mnie tylko płuco...
                bedę wdzieczna Ci jeszcze za odp.
                pozdrawiam serdecznie
                • halina180 Re: TARCEVA! dobre wyniki....czy dalej dostanę te 12.08.09, 08:49
                  mam pytanie do kinga 2044 czy tarceva w przypadku Twojej mamy byłą
                  chemioterapią pierwszego rzutu.Mój mąż chruje na raka płuc.Miał
                  chemię standartową.Organizm nie odpowiedział na leczenie.Dlatego
                  rozpoczęliśmy Tarceve.Wczoraj byliśmy u onkologa.Narazie nie
                  wspomina o dalszej chemioterapii.Mąż bardzo zchudł i ma problemy
                  żołądkowe.On wierzy,że to skutek zażywania ogromnej ilości
                  leków.Pozdrawiam
                  • kinga2044 Re: TARCEVA! dobre wyniki....czy dalej dostanę te 12.08.09, 23:58
                    U nas tarceva była chemią II rzutu czyli po chemioterapii
                    standardowej. Była chemią ostatniej szansy, bowiem na chemię
                    standardową rak nie tylko nie zareagował, ale wskutek osłabienia
                    organizmu doszło do zapalenia płuc z powikłaniami. Stan mamy w tym
                    czasie był bardzo ciężki (3 tyg gorączki, ponad miesąc była tak
                    osłabiona że nie wstawała z łóżka). Właściwie lekarze nie dawali
                    szans że wyjdzie ze szpitala. Wyszła i podano tarcevę bez robienia
                    żadnych testów wrażliwości. Potem 6 mies tarcevy tak jak napisałam.
                    Później 2x podawano jeszcze chemię standartową (za każdym razem inne
                    schematy). O dziwo - każdy następny raz kiedy były podawane chemie
                    mama znosiła lepiej (za I razem podano tylko 1 cykl, za drugim 2,5 a
                    za 3 4 cykle czyli całe zaplanowane leczenie. Rak za każdym razem
                    (2i3) reagował na chemię. Odstępy bez wznowy były dość długie - rok,
                    w tej chwili mija już ponad pół roku.

                    Do tej pory nie stwierdzono żadnych przerzutów. Ze względu na bóle o
                    charakterze neurologicznym w zeszłym roku mam przeszła komplet badań
                    (głowy, kości) i nic złego badania nie wykazały.

                    Co będzie dalej - nie wiem... Ale i tak te 2,5 roku od diagnozy to
                    dużo więcej niż to co można było wywnioskować z ocen lekarzy. Cóż
                    mamy niestety bardzo rzadką formę raka, oporna na leczenie.

                    Życzę Wam duzo zdrowia.
                    Jeśli macie jeszcze jakieś pytania z chęcią odpowiem.

                    Dodam tylko że nigdy decyzja o tym czy chemia będzie jeszcze
                    kiedykolwiek podawana nie następowała od razu po zakończeniu
                    leczenia (wtedy najczęściej mówiono zrobiliśmy już wszystko). Zawsze
                    dopiero wtedy gdy stwierdzano progresję.

                    • kinga2044 Re: TARCEVA! dobre wyniki....czy dalej dostanę te 13.08.09, 00:01
                      W poprzednim poście chyba nieprecyzyjnie się wyrziłam - napisałam o
                      okresach bez wznowy. Powinnam była napisać bez progresji, bo rak
                      niestety cały czas jest.
                      • piorrus Re: TARCEVA! dobre wyniki....czy dalej dostanę te 13.08.09, 10:16
                        Do kingi 2o44..
                        Mam pytanie jeszcze jeśli pozwolisz chodzi mi o tarcevę piszesz że
                        ją przerwano po 6 mies. z powodu progresji...a jakie były objawy ?
                        mama zaczeła ponownie kaszleć? bóle? gorsze sampoczucie?
                        ja bede miała ten lek podawany znów nastepne 2 miesiące do nastepnej
                        kontroli RTG przerywają mi go na 4 dni z powodu jego braku czy coś
                        w tym rodzaju czy taka przerwa mi nie zaszkodzi jak mysllisz? lekarz
                        powiedziała że nie....boję się...
                        mam skutki uboczne ropieją mi powieki odczuwam rope w oczach poza
                        tym ropieją mi palce u nóg , biegunki, bóle brzucha ,wysypka jest
                        już znikoma ale byla tragiczna te skutki to podobno dlatego że guz
                        jest bardzo czuły na tarcevę..czy Twoja mama miała też takie skutki
                        uboczne..? jak sobie radziliscie...pozdrawiam serdecznie,.
                        • halina180 Re: TARCEVA! dobre wyniki....czy dalej dostanę te 13.08.09, 10:37
                          Dziękuję kinga2044.Historia mojego męża momentami przypomina
                          zmagania Twojej mamy.Po pierwszych wlewach zaczęła się pokazywać
                          woda w opłucnej.Przez 4 miesiące był nosicielem drenu
                          stałego.Tarceva była lekiem ostatniej szansy.te pół roku z lekiem
                          było trochę spokojniejsze.Niestety ,tak jak pisałam,zchudł 14 kg w
                          krótkim czasie a najgorsze jest to,że badanie PET potwierdziło
                          zmiany nowotworowe w jamie brzusznej.Walczymy już prawie dwa lata.W
                          przyszłym tygodniu kolejna wizyta u onkologa.Ciekawa jestem co
                          zaproponuje.mam nadzieję,że to nie koniec leczenia.Popzdrawiam
                          • kinga2044 Re: TARCEVA! dobre wyniki....czy dalej dostanę te 13.08.09, 19:44
                            Przed kontrolą po 6 mies. stosowania tarcevy wiedzieliśmy że jest
                            gorzej. U mamy pojawiły się probemy z oddychaniem (ciężki oddech).
                            Bóle w klatce piersiowej nie występuja, kaszel sporadycznie
                            (bardziej w okresach przeziębienia). Badania potwierdziły progresję.

                            Ze skutków ubocznych występowała tylko wysypka, momentami bardzo
                            uciązliwa i występująca też w nietypowych miejscach (np jamie
                            ustnej). Początkowo była ona dość duża, ale z każdym kolejnym
                            podaniem leku zmniejszała się jej intensywność. Balsamy do ciała,
                            odżywki do skóry głowy i specyfiki łagodzące wysypkę w jamie ustnej
                            wystarczały. Musieliśmy tylko znależć najefektywniejsze.

                            Przerwa kilkudniowa na pewno nie szkodzi. U mojej mamy też było
                            ryzyko że będzie musiała mieć przerwę (też ze wględu na brak leku w
                            szpitalu) i 2 lekarzy z którymi konsultowałam sprawę orzekło, że
                            kilka dni nie ma wpływu na skuteczność leczenia.

                            Moja mama leczona jest w szpitalu w mieście wojewódzkim, ale nie
                            jest to jakaś wyjątkowo uznana w Polsce klinika. Mimo to lekarze za
                            każdym razem podejmowali decyzje aby dalej podejmować próby
                            leczenia. Najważniejsze - nie poddawać się... nigdy!



                            • piorrus Re: TARCEVA! dobre wyniki....czy dalej dostanę te 16.08.09, 11:55
                              Kinaga serdecznie dziękuję Ci za pomoc,życze zdrówka Twojej mamie.
                              Ja trzymam się nie poddaję czuę się jak na razie dość dobrze oby tak
                              dalej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka