ortodox
01.02.11, 23:55
Czasem widzę narciarzy bez żadnego nakrycia głowy i zawsze zastanawiam się ... dlaczego? Zapomnieli w barze? Zostawili w gondoli, domu, samochodzie? Zgubili w śniegu?
Nie chce mi się wierzyć, że to ich świadome postępowanie, choć oczywiście tego nie wykluczam. Jeszcze mogę zrozumieć panie, które nie chcą psuć fryzury, choć to chyba przesada. Jednak czasem widzę łysych facetów i to wcale nie w ciepły słoneczny dzień. Zimno jak na Syberii, wieje wiatr, czasem pada śnieg ... a oni z gołą głową.
Ktoś z Was tak ma?
pozdro.