aircrew 02.01.05, 00:55 Chce sie nauczyc jezdzic na desce. I mam pare pytan. Jaka wybrac miekka czy twarda? Jaka wysokosc deski (dodam ze mam 177cm). I jakie buty?? Najlepiej wszytskie informacje dla początkującej uczącej sie kobity;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Skyddad Re: Deska IP: *.fornfyndet.se 02.01.05, 04:08 Witaj, Aby uniknac obrazen i nadmiernie stluczonego tylka i zlych nawykow,proponuje ukonczenie kursu deskowego.Po tygoidniu bedziesz wiedziala co masz szlifowac i co robic aby byly poostepy.Do nauki uzywa sie wypozyczonej deski.Pozniej sama ocenisz swoje potrzeby. Pzdr.Skyddad Odpowiedz Link Zgłoś
rav_rav Re: Deska 02.01.05, 12:29 Poszukaj lepiej informacji na jakichs stronach snowboardowych, a nie posrod narciarzy. Wiem co mowie, bo tez dopiero zaczynam :-) Zajrzyj na www.snowboard.pl (w szczegolnosci do archiwum forum) lub jesli znasz angielski na www.abc-of-snowboarding.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
marekatlanta71 Forum dla Snowboardzistow 02.01.05, 17:17 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10535 Ostatnio troche umiera, ale wartaloby je wskrzesic. Kilka lat temu nauczylem sie jezdzic na snowboardzie. Oto moje zalecenia: a) kup sobie PORZADNY zestaw ochraniaczy - taki jak do jazdy na wrotkach - szczegolnie wazne sa te na nadgarstki, ale ochraniacze kolan i lokci sie tez bardzo przydaja. Podobnie z helmem. b) Przed pierwsza lekcja zainstaluj sobie gruby recznik lub jakas gabke w majtkach - upadki beda czeste i bardzo bolesne. c) Nie zrazaj sie - deska to nie narty i nauczyc sie jest znacznie trudniej d) Wynajmij na poczatek zestaw "step-in" - z zapinanym dostaniesz fiola przy jezdzie z oslej laczki (ciagle zapinanie i odpinanie wykancza). NIE KUPUJ step-in bo nikt przy zdrowych zmyslach na tym badziewiu nie jezdzi jak juz umie. e) Po 2-3 dniach bedzie Ci sie wydawalo ze juz umiesz jezdzic - uwazaj wtedy bo upadki przy wiekszej predkosci sa znacznie bardziej bolesne. f) Po tygodniu osiagniesz poziom przy ktorym mozna sie juz wypuscic bezpiecznie na niebieskie szlaki w porzadne gory. Przestaniesz tez juz zakladac ochraniacze... Zycze wiele szczescia i jak najmniej stluczen i zlaman :) P.S. Dla pocieszenia obejrzyj jakies zawody snowboardowe - zobaczysz ze profesjonalisci tez sie wywalaja i to calkiem czesto (znacznie czesciej niz na nartach) Odpowiedz Link Zgłoś
marekatlanta71 I jeszcze troche 02.01.05, 17:23 Na poczatek jakas krotsza deska (140-150 cm?); wszystko zalezy od wagi i tego na czym i jak masz zamiar jezdzic (puch + jazda z gorki - dluzsza; half pipe + lod - krotsza). Buty - wazne zeby byly dwuczesciowe; ostatnio sa bajery samowiazace sie, ale kosztuja majatek. Do tego wiazania - polecam rozwiazania firmy Flow ( www.flow.com/ )- lacza latwosc zapinania step-in z kontrola deski wiazan zwyklych - jezdze na takich od kilku lat i bardzo sobie chwale. Odpowiedz Link Zgłoś