Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    znowu w La Villi

    11.03.06, 20:42
    zainstalowalem sie na swojej ulubionej pozycji. Jutro jade sprawdzac prognozy
    pogody.
    Co ja bede pisal. popatrzcie

    A 2000 m: min -14°C max -12°C; a 3000 m: min -22°C max -20°C.
    Venti: nelle valli moderati con locali rinforzi per raffiche di Föhn; in
    quota
    sostenuti/forti da Nord-Ovest, a 25-35 km/h a 2000 m, 35-50 km/h a 3000
    m, sulle Prealpi a 1500 m 40-60 km (raffiche superiori a 70 km/h).


    Jednym slowem: STYCZEN W MARCU!

    Obawiam sie, ze zamkna SR i jak ja wroce do domu. Dzis byla zamknieta
    przelecz Gardena dla ruchu kolowego. Piekny swiezy opad z przedwczoraj.
    Ale slonce tez ma byc.Pzdr.
    Ta zima zwariowla.
    Obserwuj wątek
      • Gość: serec Re: znowu w La Villi IP: *.jmdi.pl 11.03.06, 20:52
        Czesc Staruch

        Czekam na relacje. Masz w planach Monte de Secura? Ciekawym czy pomimo nowej kanapy dalej jest tam tak pusto.
        pozdrawiam
      • ortodox Re: znowu w La Villi 11.03.06, 22:34
        Miałeś wiosnę w styczniu, to masz teraz zimę wiosną :D
        Strach pomyśleć, co będzie jak to wszystko zacznie gwałtownie topnieć.
        Pozdrawiam i życzę samych przyjemności.
        • Gość: Skyddad Re: znowu w La Villi IP: *.fornfyndet.se 12.03.06, 07:44
          Staruch trzymaj sie tutaj na oslodzenie Twojego zycia i samopoczucia jeden maly
          link;
          www.wetter.at/oesterreich/tirol
          idzie ciepelko tak jak pisalismy w Francji juz jest plusowa pogoda w Alpach
          mowa o dobrym plusie +1 do +2C ale nie ublagalnie pcha sie na wschod.Masz
          szczescie ze Ciebie odgradza wysoka sciana od tego ciepelka.Tosamo unas w
          skandynawi dzisiaj mamy u mnie -11C a ciagu dnia -2C przy niebie wloskim ani
          jednej chmurki.tak ma byc do wtorku a potemn juz +2C caly czas. Ide ogladac
          Alpen Panowrama jak zobacze to cos na pisze.
          Wczoraj obejrzalem film ktorysmy nakrecili na Piz La Ila i Pralongià gdzie
          Matti zjezdzal tylem a na plyte zostalo nagrane jako reveers i wygladalo ze
          jedze z dolu do gory ku uciesze patrzacych.
          Tesknota takla ogarnela,ze chyba jeszcze wtygodniu na jákos gorke sie
          zahacze.Chociaz na pare godzin.
          Dzisiaj w ciagu dmnia bedzie miekko w Alta Badi to znaczy do -5C.
          Pzdr.Sky
          • skyddad Re: znowu w La Villi 12.03.06, 08:45
            Staruch ,
            Najchlodniej jest obecnie na Stubaer -25C i Tux -25C. reszta jest cieplejsza.
            Od srody bedzie mniejwiecej na 2000m okolo -3C w calych Alpach.
            Kamerki pokazuja jak np. w Kapll narciarze jada na orczyku w rowie snieznym
            wysokosci okolo 1.5m.Czyli juz nie ubijaja tylko pisty odsniezaja.
            kamera pokazywala jak na Tuxie w nizszych partiach pist maszyna pchana
            prytzmnysniegu wyzsze od kabiny tej maszyny.To juz jest katastrofa.
            Stan lawinowy wynosi okolo 3 w skali 5ciostopniowej.
            Lawinengefahr
            avalanche risk Stufe 3 - erhebliche Gefahr (considerable).
            Pzdr.Sky
            P.S Uwazaj na siebie.
            • Gość: Skyddad Re: znowu w La Villi IP: *.fornfyndet.se 12.03.06, 09:10
              Zobacz jak ciepelko i do Ciebie tez idzie;
              www.ssd.noaa.gov/PS/TROP/DATA/RT/SST/ATL/20.jpg
              Posuwa sie uparcie na polnoc.Juz srodziemne jest w jego zasiegu.
              Pzdr.Sky.
          • staruch5 Re: znowu w La Villi 12.03.06, 20:18
            Witajcie,
            no zima na wiosne! Takiej fatalnej pogody to jeszcze w Dolomitach nie mialem. A
            i gdzie indziej, to rzadko.
            Dzis bylo naprawde kiepsko. Slonca nie bylo w ogole. Chmury wysokie i srednie,
            niskich prawie nie bylo, ale widocznosc rzadko przekraczala 300m. Troche
            sypalo, ale raczej walilo w twarz z powodu silnego wiatru. Temperatury w
            okolicy –10-11C na 2000 m npm. (wyzej nie sprawdzalem). Bardzo przykry wiatr. W
            porywach do 60km-h., polnocny. Nie bylo sensu jechac w inne doliny, bo szansa
            powrotu znikoma.
            Wiem juz dlaczego zamknieta jest droga do Gardeny - zagrozenie lawinowe.
            przedwczoraj lawina zmiotla samochod! Obylo sie bez ofiar.
            Wybralismy okolice La Villi. I dobrze, ale nawet tu tak wialo, ze zamkneli ze 3
            krzesla w okolicy Pralongii. Nie bylo za bardzo gdzie tu jezdzic, zwlaszcza, ze
            wiatr bardzo przeszkadzal i na tych pologich trasach pod wiatr zatrzymywalo
            nas. Wycofalismy sie knajpy juz o 11.30. A potem pojezdzilismy tylko do 15tej,
            konczac na Gran Risie, ktora byla w znakomitym stanie.

            Serec, sprawdze Twoja scianke, jak beda szanse stamtad wrocic! na razie raczej
            wybiore Arabbe, bo wieksza szansa, ze nie pozamykaja wyciagow w strone Corvary.
            Ale obiecuje sie postarac.

            Ortodoxie, dzieki za zyczenia.

            Skydi, nie przesadzaj z tym ciepelkiem, bo nam tu tylki poodmarzaly!

            Pozdrawiam.
            • arwena Re: znowu w La Villi 13.03.06, 14:42
              staruch znowu jezdzi?
              uwazam to za skandal! zbanowac go wreszcie!

              echh zazdroszcze zazdroszcze. meteorolodzy - bedzie po co jechac w czeskie
              karkonosze za 2 tygodnie? to ciepelko to rozpusci 1,2 m sniegu co tam lezy?

              i moze sobie kupie nowe narty! polakieruje i postawie w domku, jezdzic bede na
              starych, bo mi bedzie szkoda nowych. takie ladne, czerwone... do kurtki pasuja.
              to chyba w domu w kurtce bede chodzic?

              sorry za bredzenie, to z powodu braku widoku skipasa. pzdr staruch
              serrrrrdeczne!
              • staruch5 Seceda i scianka Sereca 13.03.06, 19:30
                dzieki arweno! Czuje, ze serdeczne, weic tym bardziej milo.

                dzis bylo wspaniale. Widac pogoda dosc niestabilna, bo nawet krotkoterminowe
                prognozy sie nei sprawdzaja. dzisiaj bylo o wiele lepiej, niz prognozowano.
                Pikene slonce caly dzien. Brak chmur niskich i srednich. bylo odrobine
                wysokich, ale to sie trzeba bylo wpatrywac w niebo , zeby swteiordzic,
                ze "zawartosc blekitu w blekicie" jest mniejsza, niz 100%. temperatury super.
                jakies -7C -8C. Snieg swietnie zmrozony, nie poddawal sie, wiec jezdzilo sie po
                nim swietnie (nie bylo nigdzie lodu) a nie tworzyly sie muldy, przez caly
                dzien! Wiatr rano byl na poziomie jakichs 20km/h, ale w ciagu dnia prawie
                ustal. rewelacyjne warunki pogodowe i sniegowe. tak dalej trzymaj, pogodo!

                Rano decyzja - Colfosco busikiem hotelarza. Jazxda na Dantercepies. Tam 2 razy
                prawym wariantem. jest naprawde swietny, pare hopek, swietny "S". Malo ludzi.
                Potem do kolejki na Ciampinoi i Saslongiem w dol. Ach, jak ja lubie te trase.
                Potem na Secede. tam wspanila pogoda, slonce, malo wiatru i mzrozik. Jak zwykle
                kilka razy scianka na Col raiser- dla rozgrzewki. Potem sama Seceda.
                Pojezdzilismy troche na tej krotkiej czarnej. potem zauwazylem, ze tam ten
                martwy orczyk dziala. jestem, 3. raz ba Secedzie i 1. raz widze, ze to chodzi.
                Traska tam niebieska. ale nikogfo nie bylo i zaszylismny sie na pol godziny na
                laweczce jakiegos szlasu. cisza, spokoj, opalanie. potem z poewrotem do
                Gardeny, na Ciampinoi i w dol. tamta trasa jest makabryczna, no dosc stroma ta
                scianka. Trup sie sciele gesto.pelno poczatkujacych, ktorzy chyba tu nie
                powinni byli sie znalezc. Wioekszosc stoi i czeka, co zrobia inni. Muldy spore.
                Potem 2 krzeslami na lewwo od Ciampinoi i takim skicrossem do Monte Pany na
                scianke Sereca.
                cdn.
                • staruch5 Re: Seceda i scianka Sereca cd. 13.03.06, 19:35
                  No wiec, jak na tej sciance?
                  No przybylo ludzi. jednak to krzeslo jest 4 rqzy wydajniejsze od starego i
                  trudno, zeby tego nie zauwazyc. Krzeslo nowe jest poprowadzone nowa przecinka
                  jakies 100m w prawo (patrzac pod gore) od starego. Zaczyna sie jakies 250m
                  nizej niz stare i konczy troche wyzej. Sporo ludzi z tych hoteli na dole tam
                  jezdzi. Sa to poczatkujacy, ktorzy po niebieskich tarsach chca posmakowac
                  adrenaliny. Troche przeszkadzaja. Skatowalem scianke za sereca z 6 razy.
                  Zajmuje to 9 minut, ale to raczej byl DH, bo bylo pustawo na czarnym wariancie.
                  Warto tam wpasc, ale to juz nie ejst tak kameralnie.

                  Potem na Ciampinoi, na dol do Gardeny i do gondoli Dantercepies i o 17tej w
                  Colfosco. Koniec bardzo dobrego dnia na nartach.
                  Wczoraj czulem, ze sobei myslicie, a dobrze mu tak! Niech mu tylek zmarznie!
                  Zachcialo mu sie nart, a my tu do pracy chodzimy. Teraz (dzis), to ja jestem
                  gora! I oby tak dalej.
                  Pozdrowionka (dla Piotrka specjalne)
                  • Gość: beabike Re: Seceda i scianka Sereca cd. IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.06, 19:50
                    Pozdrowienia i zycze dobrej pogody! Ale fajnie piszesz ,az sie chce jezdzic.Ten
                    opis Secedy bardzo mi sie podobal.Wyprobuje Twoje opcje jezdzenia juz za 10
                    dni.Szkoda ze tylko 3 dni jazdy bede miala w Valgardenie-ale i tak warto!
                    Trzymaj sie ! Beata.
                    • staruch5 do Beabike 14.03.06, 19:01
                      Beato, rzoumiem, ze masz taki karnet, ze 3 dni w VGarednie? Ale to fajnie. A co
                      z reszta? Wszedzie?
                      • staruch5 wtorek 14 marca 14.03.06, 19:02
                        Rano zameldowalismy sie pod gondola Piz la Villa o 8.20. troche za wczesnie.
                        starzeje sie...
                        Ale na czarnej trasie, czyli Gran Risa, dzieki temu zakladalem slad! Bosko!
                        Piekny sztruks. snieg wspanialy. Swiezy, ale juz ubity, zmarzniety, ale nie
                        lod. Pycha.
                        Widzialem jednego bodycarvingowca. Ladnie cial.
                        Potem do Armentaroli i autobusem na Passo Falzarego. Autobus spozniony i
                        przeladowany. Nie chcial nas zabrac. W koncu zmiekl i jakos sie udalo. Stalem
                        tuz przy kierowcy.
                        Lagazuoi. Doskonale przygotowany, warto bylo kilka razy.
                        Potem Col Galina. No troche tam za plasko. Nudzi sie po 3 razach. Wiec potem
                        5Wiez i Averau. to nasze ulubione miejsce, ze sniadankiem (kanapki) na tarasie
                        knajpy na 2400 m npm. Piekne widoki.
                        Pogoda byla nierewelacyjna. Sporo chmur wysokich i okolo 11tej srednich. Wiec
                        slonce troche we mgle. Okolo 13-14tej zaczelo sie rozpogadzac. I na wieczor
                        zrobilo sie calkiej pieknie.
                        O 14tej na 5Wiezach pustki absolutne. prawie sam zjezdzalem.
                        Potem na Passo Falzarego i na Lagazuoi i ta dluga tarsa do Armentaroli, z tym
                        cholernym odpychaniem sie kijami przez jakies 3 km. Paskudne.
                        Powrot do la Villi, ski bus hotelarza i sauenka etc.
                        Zobacze na prognozy, bo cos ta pogoda niestabilna, a tu jeszcze sporo w planach
                        do pojezdzenia.
                        Prawie nie ma rodakow! Mnostwo Niemcow, Wlochow i Czechow.
                        Pozdrowka.
                        • Gość: beabike Re: wtorek 14 marca IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.06, 19:18
                          Mam tylko 2 dni zaleglego urlopu i dlatego moge tylko na 3 dni nart pojechac-no
                          i wybralam Valgardene.I jeszcze sie ze znajomymi spotkam ktorzy tam caly
                          tydzien beda.Wiesz, odkad u Niemca siedze to pomimo sporej odleglosci(700km do
                          Bolzano)udaje mi sie czasami po prostu na wydluzony weekend w Alpy(lub
                          Dolomity) wyskoczyc.A i tak jeszcze tydzien na lodowcu pod koniec kwietnia mam
                          w planie(chyba Stubai) Pozdrowienia i milego szusowania.Beata.
                  • Gość: serec Re: Seceda i scianka Sereca cd. IP: *.jmdi.pl 15.03.06, 00:03
                    Ciekawosc zaspokojona, dzieki serdeczne.
                    Gdzie teraz? Pewnie Cortiny ciag dalszy...
                    pozdrawiam

                    serec
                    • staruch5 sroda 15.03.06, 21:49
                      Tak, serec, dzis Cortina.
                      Pogoda znacznie lpsza, niz w prognozie. Rano o 8.45 na Pocolu, parking przed
                      Cortina. Odrazu na Olimpie, ale tam awaria wiec dalej, byle do Pomedesa. Na
                      Pomedesie swietne warunki. W ogole uwazam, ze ten rejon jest najlepszy. Pomedes
                      to 4 swietne sciany, wszystkie wlsciwie czarne, urozmaicone. Wybralem na
                      poczatke trase Pucharu Swiata, zjazdowa dla kobiet. swietna. Pusto, sztruks,
                      gaz do dechy. To bylo to. Potem sie wraca na 3 krzesla. To chyba jakies 3 km
                      jest tej trasy.
                      Jak sie zrobilo cieplawo i nieco gesto, to w dol do Col Druscie, krzeselko i
                      linowka na Ra Valles. W kotle Tofany pare godzin jazdy. Pelne slonce bylo do
                      13tej. potem troche cumulusow, a o 14tej zachmurzylo sie calkiem i nic nie bylo
                      widac. tzn. widocznosc byla na kilometry, ale tylko swiatlo rozporoszone, wiec
                      sie zle jezdzi, bo kompletnie nie widac faktury stoku.
                      Potem do Forcella Rosa, czyli slynna czarna scianka z Ra Valles i krzeslami na
                      Pomedes i 38 Tofanina, przez lasy kolo jeziorka na parking. To taka
                      nartostradka, z 5 km.
                      Swietny dzien.
                      prognozy na jutro kiepskie i nie wiem, co robic. Pelne zachnmurzenie i troche
                      opadow. Ciulowo.
                      • staruch5 Re: sroda 16.03.06, 08:43
                        pogoda dzis zupelnie barowa. Chmury nawet w dolinach. Gor nie widac. Wiatr
                        slabiutki, na gorze lekko sypie. Nie chce sie nawet isc...
                        Ta statystyka, ze 9/10 dni w Dolomitach to slonce, NA PEWNO nie jest prawdziwa
                        tej zimy!
                        • staruch5 Re: sroda 16.03.06, 20:07
                          nie bylo az tak zle. rano rzucilem okime w kamerki i okazalo sie, ze wysoko cos
                          tam widac.
                          Z pewnym opoznieniem wyruszylismy do Corvary i Arabby. Widocznosc byla na
                          kilkaset metrow, czasem nawet wiecej. Pojezdzilismy po czarnych scianach Arabby.
                          Okolo poludnia zaczal sypac snieg, chwilami nawet obficie. Sprawdzilismy
                          tiramisu na Porta Vescovo. Ktos tu polecal. Potwierdzam. Dobre.
                          Coz bylo robic, pojechalismy na Belvedere w opadach sniegu. Widocznosc juz
                          kiepsciutka i potem z nudow zrobilismy Selle dookola. W okolicy Ciampinoi puchy
                          i dalo sie pojezdzic bez tlumu.
                          Jutro ma byc lepiej.
                      • bogdandzio Re: sroda 16.03.06, 22:08
                        w Cortnie zawsze pogoda ( moze ktos miał pecha i niebyło? ) ale , a reszta
                        cortiny? ..... ach to super słonko i wiecznie czyste niebo na Cristallo, a
                        ta scianka na di Falorii .... za szybko uciekłeś z Cortiny. pozdrowionka i
                        zycze więcej słonka
                        • staruch5 piatek i sobota 18.03.06, 19:17
                          Piatek byl swietny. Bezchmurnie. Granica zera doszla gdzies do 1600. Pelne
                          slonce. Troche niskich chmur gdzieniegdzie.
                          Wyprawa do arabby. Zaliczenie tych 3 czarnych scian jeszcze raz a potem na
                          Marmolade. tak dobrze przygotowanej trasy jeszcze tu nie widzialem. Ani lodu,
                          ani grud lofdowych. Wysmienita jazda. Neistety wydajniejsza kolejka linowa
                          odbija sie na lekkim tloku na trasie. Cos za cos.
                          Po 3 zjazdach decyzja - na Sasa. pojechalismy na Passo Pordoi i na gore na Sasa
                          poopalac sie pol godzinki.
                          Potem do arabby i Corvary ,a 16.30. Bardzo udany dzien. Warunki sniegowe
                          wysmienite. Troche muld na najagorszych fragmentach, np. Boe.

                          Sobota. Miala byc piekna pogoda. Cortina - Cristallo i Faloria. Niesttey, caly
                          dzien nisklie chmury. Slonca nie ujrzelismy! Troche to przykre. jazda we mgle
                          na Cristallo, szkoda. Nie dalo sie roziwnac predkosci, bo troche
                          niebezpiecnzie, jak malo widac. W sumie z 7 dni do tej pory 3.5 w ogole bez
                          slonca a 2 z sypaniem sniegiem po twarzy. jak na marzec z Dolomitach to nie do
                          pomyslenia!
                          Potem byla Faloria. Bylo sporo ludzi. Jednak sporo Wlochow przyjezdza tu na
                          weekend, Pierwszy raz widzialem wszystkie krzesla na Falorii w akcji.
                          Zwinelismy sie o 14tej i o 15tej zameldowalismy sie jeszcze na 5Wiezach. Pusto.
                          Praktycznie nikogo. Wyciagi chodzily do 16.30 wiec swietnie sie pojezdzilo.
                          Brak slonca mial wielka zalete. Warunki sniegowe wysmienite, zero lodu, zero
                          muld, snieg twardy.
                          Pozdrawiam.
                          • mamax4 Re: piatek i sobota 18.03.06, 21:44
                            staruch sobie jeździ na nartkach , a tu w kraju śnieg topnieje, staruch sie
                            rozpisuje gdzie to nie był, a tu w kraju błoto, wszystko popaprane, a ten na
                            Marmolade popołudniu pojechał, oj staruch, każde dziecko wie , że na marmolade
                            tylko z rana na otwarcie, potem zawsze tłok, a tu w kraju takie dziury na
                            drogach, co za życie, ale wiesz staruch, dopadły cie mgły na Cristallo , a tam
                            taka plaża, ale to i tak lepiej niż tu w kraju, tu dopiero zamęt, Kaczory chcą
                            sejm rozwiązać, ale tu błoto, Ty Staruch to masz fajnie, ..... ale wrócisz tu,
                            w dziury, w te błoto, pozdrowionka Stary
                            • staruch5 colagen? n/t 18.03.06, 22:24
                              • mamax4 Re: colagen? n/t 18.03.06, 23:56
                                n ... ale to bez znaczenia, to tylko pyłek wszechświata
                                • staruch5 zakonczenie 22.03.06, 12:58
                                  ci bylo dalej?
                                  W niedziele koniec. szybkie pakowanie rano i odjazd z wstapeiniem na Kronplatz.
                                  Pogoda swietna. Juz czuc wiosne. Dla dobrych narciarzy w Kronplatzu sa 2 dobre
                                  czarne trasy, konczace sie przy startowej gondolce i jedna krotka scinaka,
                                  nieco dalej. Reszta to neibieskie trasy. Pisalem juz o Kronplatzu w styczniu,
                                  pisal sporo Skyddad.
                                  W poludnie zrobilo sie bardzo miekko i pierwszy raz dowswiadczylismy marcowego
                                  sniegu. Piekne slonce, opalanko. Chyba sporo tubylcow, sadzac po jezyku.

                                  Skonczylismy sezon (?), delektujac sie ostatnim zjazdem Herneggiem.
                                  Potem auto i Pl. Teraz auto i znowu Dania.

                                  Narty tego roku w Dolomitach w 11. tygodniu nie obfitowaly w slonce, ale mialo
                                  to kolosalna zalete, snieg byl zimowy. zadnej breji!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka