magdacan
09.10.09, 04:43
Wlasnie wrocilam do domu. W poniedzialek bylam operowana, Miesniak
mial wg usg 8 cm. Dowiedzialam sie o nim pare lat temu przez
przypadek. Wtedy mial 4,5 cm. Oprocz tego w macicy mialam jeszcze 3
inne mniejsze miesniaki. I to wlasnie te mniejsze dawaly objawy w
postaci wiekszych krwawien miesiaczkowych. Ten duzy siedzial sobie
spokojnie na pecherzu i ....rosl. Dawal o sobie znac tylko bolami
brzucha. Po operacji okazalo sie ze ta wielka bula siedzaca na
pecherzu uszkodzila mi prawy moczowod. Przez chwile stanelo przede
mna
widmo ponownej operacji i ponownego otwarcia brzucha bo lekarze nie
wiedzieli czy czasami ten moczowod nie "oderwal" sie od pecherza.
Na scanie i innych badaniach wyszlo, ze moczowod jest pusty.
Przygotowali mnie do drugiej operacji ale przed operacja zrobili
cystoskopie i na moje szczescie okazalo sie, ze moczowod jest
tylko "pognieciony". Wsadzili mi tam cos plastykowego, zeby go
wyprostowac. Za dwa tygodnie beda to wyciagac ale obylo sie bez
ponownego otwierania brzucha.
Uwazajcie dziewczyny, nie lekcewacie miesniakow!! gdybym jeszcze
troche poczekala z operacja najprawdopodobniej drogo bym za to
zaplacila. Pomyslcie o tym jak bedziecie podejmowac decyzje o
operacji.