jania15
31.01.08, 15:44
witam Was wszystkich.Znalazłam to forum i mam nadzieje ze ktoś
mogłby mi pomóc.Dowiedziałąm się ze moja bliska mi osoba (58 letnia)
ma raka własnie w macicy.Zaczęło się od krwawienia była na
łyżeczkowaniu i po wysłaniu i przebadaniu tego co wycieli okazało
się ze to rak II stopnia.Jestem załamana nie wiem jak jej pomóc i co
o tym myśleć.Świat mi się zawalił...musi poddać się operacji i musi
mieć usuniętą macicę i wezły chłonne a potem naświetlania...nie wiem
pewnie są takie kobiety które miały podobny przypadek i ...własnie
mogły by napisać jak z tym życ i w ogoleczy jest szansa na wygraną z
nim.....prosze pomozcie mi...nawet nie umiem pisac o takich
rzeczach...nie wiem o co pytac..boje sie..