Dodaj do ulubionych

Lanzarote wrocilam!!!!

IP: *.bb.online.no 03.05.11, 12:39
Było cudownie. Lanzarote moze i jest jałowa, ale jest tam masa masa miejsc do zwiedzania. Dla mnie Lanzarote jest przepiekna. To samo Fuerteventura. Na F. przepiękne plaże. Na Lanzarote też. Pytajcie.
Moze słowem wstepu:
Hotel: Rio Playa Blanca , wlasny domek, 2 posiłki
BP: Itaka
Wypozyczalismy samochod: Cabrera Medina 90 euro za 4 dni z pełnym ubezp.
Prom na Fuerteventure: Armas 74,90 euro 2 osoby + auto w 2 strony
Ostatni dzień: odlot godz 1:05. Mozna przedluzyc pokoj, koszt 25 euro, wykupic lobiad i kolacje, koszt 24 euro za 2 osoby.
Cena obiadu w restauracji dla 2 osob: 28 euro z drinkiem
Ceny wejsciowek: Karnet na 6 atrakcji 30 euro osoba
Rancho Texas: 15 euro osoba
Dom Cezara: 8 euro, nie wliczony w karnet
Perfumy: Tanie tylko te ktore sa w promocji. Ja np kupilam 30 ml Diora za 130zł. W drugiej perfumerii inne byly w promocji a te po zwyklej cenie jak w polsce.
Ceny pocztowek: od 0,35 do 0,50 euro , znaczek 0,65 euro. Zólte skrzynki pocztowe w sklepach.
Cena wina w sklepie: od 2 euro do ok 8 euro za wino z Lanzarote. Piłam bez rewelacji.
Solo wytrawne, słodkie Dolce. Pisze po hiszpansku. Wiec lepiej sie zorientowac.
Sangria wino z owocami w pubie ok 7 euro za 0,5 litra. Podobno pyszne.
Kremy z filtrem ok 100zl!!!!!!!! Radze kupic w polsce!!!! Plus krem po opalaniu chłodzący.
W sklepach mozna sie targowac. Ja kupowalam kapelusz. Z 12 euro zszedl do 10. Ale bardzo mi sie podobal. Ciuchy i kostiumy kąpielowe, typowa chińszczyzna. Nie polecam. Ja zakupilam branzoletke z Keni za 4 euro. Bardzo ładna:D
Wydaliśmy w sumie 2000zł na miejscu.
Polecam.
Jak cos to pytajcie.
Noce zimne, radze ziasc podkoszulek. Pełno komarów wieczorami. Alergicy bedą mieli katar, pokoje troche cuchną zatęchlizną. Ale idzie przezyc. Sejfu nie bralismy.Statyw nie potrzebny. Na lotnisku w Lanzarote pilnuja kilogramow. Nie brać za dużo:P
Obserwuj wątek
    • Gość: Astrid Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.play-internet.pl 05.05.11, 18:31
      Ja lecę na Lanzarote we wrześniu! Mam nadzieję, że też mi się spodoba.
      Powiedz, jaka była pogoda - gorąco czy raczej na długi rękaw? I czy tak mocno wieje?
      • Gość: freeola Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.bb.online.no 05.05.11, 22:12
        Gorąco. Cały czas letnie ciuchy i japonki. Tylko wieczorem potrzebny sweterek bo jak słonce zachodzi robi się chlodno. Mi np w nocy bylo zimno. Do spania jest tylko koc. Ja mialam pizame z długim rękawem i spodnie. Trzeba zamykac okna bo sa komary. Rano tez chłodno. Ok 10 robi sie znowu upalnie. I tak w kółko. Koło 18 chłodno. Jak to na pustyni:D W dzien żar, w nocy zimno:D

        Wiatr jest bardzo przyjemny. To nie jest polski wiatr. To jest cieplutki wietrzyk ktory miło chlodzi. W jeden dzien nie wiało to myslelismy ze sie upieczemy:D Takze wiatr jak najbardziej na plus.
        • Gość: ona Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.7-1.cable.virginmedia.com 05.05.11, 23:02
          Wrocilam dzisiaj,moze mialam pecha,ale na 11 dni pobytu tylko 3 dni slonca. Poza tym wiatr,wiatr,wiatr i od czasu do czasu deszcz :(
          Pomimo to odpoczelam a to chyba najwazniejsze!!!
          • konatka Re: Lanzarote wrocilam!!!! 06.05.11, 19:27
            Do freeola. My lecimy na przełomie lipca i sierpnia i w związku z tym mam pytania: te 2 tys.wydaliście przez tydzień czy dwa, bo się zastanawiam ile zabrać kasy, a chcemy dużo zwiedzać. I jeszcze jedno co warte jest do zobaczenia na fuerteventurze o ile byliście co polecasz? Cz byliście na la graciosa, jeśli tak to czy warto? Z góry wielkie dzięki.
            • Gość: freeola Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.bb.online.no 06.05.11, 21:28
              Hej!
              My wydalismy 2000 zł przez tydzien. Skladala sie na to wypozyczenie auta, bilety wstepu, prom na fuerte, zakup perfum, liczne alkohole. 1x obiad w restauracji. Oraz lunch i kolacja ostatniego dnia. Bo w ostatnim nie przysluguje z hotelu. Tylko do 12.
              Cennik:
              Dorośli Dzieci (7-12 lat)
              Timanfaya 8 € 4 € POLECAM!!!
              Jameos del Agua 8 € 4 € POLECAM!!!
              Cueva de los Verdes 8 € 4 € Polecam!!!
              Jardín de cactus 5 € 2,50 € Taki sobie ale polecam
              Mirador del Río 4,50 € 2,25 € Polecam
              MIAC - Castillo de San José 2,50 € 1,25 € Nie polecam, nic tam nie ma

              Fundación César Manrique 8 € wstęp wolny Polecam !!!


              Karnety dla zwiedzających:

              Dorośli Dzieci (7-12 lat)
              Bono 4 Centros
              obejmuje wejście do: Montañas del Fuego, Jameos del Agua, Jardín de Cactus, Cueva de los Verdes 26 € 13 €
              Bono 6 Centros
              obejmuje wejście do: Montañas del Fuego, Jameos del Agua, Cueva de los Verdes, Jardín de Cactus, Mirador del Río, Castillo de San José - MIAC 30 € 15 €

              Proponuje kupic karnet na 6 centros. My taki mielismy. Dodatkowo placilismy za dom Cesara. A w tym MIAC nic nie ma. To taki mały zameczek w srodku jakies dzieła sztuki. Chyba ze ktos lubi wystawy.
              Na Fuercie super sa plaże, najładniejsza Jandia. Costa Calma bez sesnu. Corralejo tez warte. Mozna zaplanowac powrot po zachodniej stronie. Super widoki. Teren górzysty, a raczej wydmisty:D Wąskie drogi z dreszczykiem:D

              Na Jandie warto wziasc deske surfingowa. Sa fajne fale. Oczywiscie w kierunku plazy:D
              Na la craciose bym nie jechala. Nic tam nie ma. Dosłownie. Wiadac ja z Mirador del Rio. Nie polecam żarcia w knajpach. My jedlismy kurczaka. I mialam problemy trawienne. Jak juz to sałatke. W hotelu jedzenie świeze.
              • konatka Re: Lanzarote wrocilam!!!! 07.05.11, 11:26
                Dzięki freeola za info. My lecimy na 2 tyg. czyli pieniążków trzeba więcej. O karnecie też myślałam.Mam jeszcze pytania czy na fuercie są jakieś ciekawe miasta,zabytki do obejrzenia, i czy ta zachodnia strona wyspy to drogi asfaltowe, bo czytałam na forum,że jazda po drogach kamienistych nie jest objęta ubezpieczeniem w razie jakichś szkód.Może masz jakieś ciekawostki i sugestie do podpowiedzenia będę wdzięczna.Pozdrawiam.
                • Gość: freeola Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.bb.online.no 08.05.11, 03:03
                  Wiem!!!
                  Jak bedziecie w parku Timanfaya, to usiadzcie w autobusie po prawej stronie. Bo bedzie on wjezdzal na wulkan i wlasnie po prawej stronie bedzie widac przepiekny krajobraz. My akurat usiedlismy po prawej, ale nie wiedzialam :D Mialam szczescie.
                  Nie zapomnijcie ladowarki do aparatu i telefonu:D
                  Bilet na fuerte kupcie dzien wczesniej. Trzeba byc 30 minut przed odplynieciem. My bylismy od 9 do 20. Po zachodniej czesci fuerty sa drogi asfaltowe ale bardzo waskie i kręte. W miasteczkach raczej nic nie ma ciekawego. Raczej te widoki godne uwagi.

                  A i uwazajcie na miejscowych. Bardzo szybko wjezdzają na ronda. Ogolnie tam sie szybko jezdzi. Moj maż jechal 180km/h. No ale raczej nie polecam :P Tzn turysci jezdza wolno. A miejscowi szybko.
                  • muszka2011 Re: Lanzarote wrocilam!!!! 08.05.11, 10:29
                    Freolla mam do Ciebie pytania. Czy mogłabyś napisać jeszcze ile mniej więcej czasu trzeba poświęcić na poszczególne punkty zwiedzania?
                    Mam zamiar zarezerwować samochód i do końca jeszcze nie wiem na ile dni. Samochód rezerwowałaś wcześniej czy dopiero na miejscu? Płatność gotówką czy kartą? Samochód podstawiony był pod hotel czy odbierałaś w biurze na mieście?
                    Po Twojej odpowiedzi już wiem, że na pewno wykupimy karnet. Gdzie go można nabyć? Czy coś jeszcze polecasz do zobaczenia?
                    Pozdrawiam
                    • Gość: freeola Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.bb.online.no 08.05.11, 16:10
                      My wypozyczylismy samochod kilkanascie metorw od hotelu. Nie rezerowalismy wczesniej. Do wypozyczenia potrzebne bylo tylko prawo jazdy meza. Wypozyczylismy od poniedzialku ok godz 11 do piątku do 10. Wiec na 4 dni. Jest tam pół baku i trzeba oddać pół baku paliwa. Na Lanzarote jest pełno stacji benzynowych. My za cale paliwo na Lanzarote i Fuercie zaplacilismy 40 euro. Wiec taniutko. Karnety mozna kupic w kazdym punkcie do zwiedzania. Potem sie pokazuje a oni przybijaja pieczatke z danego miejsca.
                      1 dzien: zwiedziliśmy El Golfo i Los Hervireros, potem wielblady i park Timanfaya. Najpierw są wielblądy a potem dalej dopiero park. Długo nam tam zeszlo wiec potem wrocilismy do hotelu. Wieczorem pojechalismy do MIAC. Taki maly zameczek koło Arreciffe. Potem La Geria. Ta uprawa winorośli. I na Papagoyo. Jedzie sie tam drogą piachową, ale kazdy tak jezdzi. Raczej nie ma zadnego niebezpieczeństwa. Wstęp samochodem 3 euro. Po 18 za darmo. My bylismy kolo 20.
                      2 dzien: Fundacion Cesar Manrique, potem Jameos del Aqua, Mirador del Rio, Ogrod kaktusów. Wrocilismy ok 15. Dośc meczący dzien. Wieczorem pojechalismy kupic bilety na prom na Armasa.
                      3 dzien: Fuerteventura. Sniadanie o 7:30. Prom 8:30. Odpłyniecie 9. Ok 10 w Corralejo. Ok 13 w Costa Calma. Ok 15 w Playa Jandia. O 16: 30 zaczelismy wracac do Corallejlo ale po zachodniej stronie przez Betancurie, bylismy w Ajuy, jest tam droga asfaltowa. Na prom dotarlismy idealnie o 19:30. O 20 odpłyniecie. Piękny zachód słonca na morzu:D Niezapomniane przeżycie.
                      4 dzień: Ok 10 Rancho texas i Puerto del Carmen. W puerto troche ciemniejszy piasek niz w Playa Blanca. Ok 16 podjechalismy jeszcze pod wulkan. I weszlismy na wulkan. Ten co droge widac z Playa Blanki. Nawet rezydentka go poleca.
                      5 dzien: oddanie samochodu. Koles spr tylko stan paliwa. I tyle. Podpisal umowe.
                      Dodam ze przytrafila nam sie mini stłuczka. Przy zaparkowaniu w Costa Calma ktos przywalil drzwiami w nasz samochodzik. I uciekl. Bo jak wrocilismy zauwazylismy ze jest stukniety. Lekkie wgniecenie. Ale koleś z wypozyczalni nawet nie zauwazyl. Nawet nie ogladal auta.
                      Fajna byla klima, bez tego ani rusz. No i trzeba brac picie. Obowiazkowo:D
                      My placilismy gotówka. Można placic tez karta. Nic nie wiem o podstawianiu pod hotel i odbieraniu. My wolelismy osobiscie oddac.
                      Raczej wszystko bylo fajne. Wszystko warte zobaczenia. Wszedzie było pięknie. Kazdy znajdzie coś dla siebie.
                      I polecam wziasc Gpsa. Bez niego napewno bysmy bładzili. Najpierw drogowskaz jest, a na nastepnym skrzyzowaniu juz nie ma. No chyba ze ktos lubi zabawe z mapą.

                      • muszka2011 Re: Lanzarote wrocilam!!!! 08.05.11, 18:51
                        Dziękuję bardzo za tak wyczerpującą odpowiedź :-)) Potwierdziły się nasze wcześniejsze plany, że w 3 dni zwiedzimy główne atrakcje wyspy. Na Fuercie już byliśmy, więc 1 dzień odpada. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
                        • konatka Re: Lanzarote wrocilam!!!! 08.05.11, 19:25
                          Ja również serdecznie dziękuję freeola za bardzo wyczerpujący opis i poprzednie info, też miałam o to pytać. Jeszcze mam pytanie dotyczące wypożyczenia samochodu, czy są wypożyczalnie z polską obsługą bądź polskie wypożyczalnie ponieważ nie znamy języka pisanego (dogadać się damy radę) ale co innego podpisać umowę, żeby wiedzieć co się podpisuje.Dziękuję i pozdrawiam.
                          • Gość: jenny Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.183.241.165.dsl.dynamic.eranet.pl 08.05.11, 20:45
                            Ja w zeszłym roku w lipcu będąc w Playa Blanca, wypożyczałam w Cabrera Medina Opla Astrę na 5 dni za 100 Eur. Miała być Corsa w tej cenie, ale dali Astrę 1,7 diesla. Potem jeszcze raz wypożyczyliśmy Corsę w tej samej wypożyczalni na ostatnie 3 dni już trochę drożej. Ostatniego dnia, ponieważ wyjazd z hotelu był o 19.30 a musieliśmy się wymeldować o 12 i nie było możliwości dopłacenia za dłuższy pobyt w domku, pojechaliśmy na cały dzień do Rancho Texas, żeby nie siedzieć w hotelu. W rentalu umówiliśmy się, że o 19 kluczyki i dowód rejestracyjny zostawimy w recepcji hotelu i ktoś z wypożyczalni odbierze ten samochód. Samochód został odebrany i nikt już do nas nie dzwonił, że coś nie tak. Może zgodzili się na to dlatego, że już nas znali po pierwszym wypożyczeniu, a może jest to standard. Można zapytać.
                            • Gość: freeola Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.bb.online.no 09.05.11, 11:34
                              Pan bardzo dobrze tłumaczy. Nawet jak ktos zna slabo angielski. Łatwo jest sie dogadac. Pisze ceny na ulotce. Nam tez pisal. Obok samochodow. Pokazuje ze jest ubepieczenie AXA. Naprawde to bardzo proste. Umowy nie czytalismy. Tam mało co jest do czytania. Trzeba tylko zaznaczyc ze sie chce jechac na Fuerte. Bez tego nie mozna. I to wszystko.
                              W Rancho Texas radze byc przed 11 bo o 11 pokaz orlow i zamykaja wejscie na pokaz. Potem o 12 pokaz fok. I potem papugi. Ogolnie takie male to zoo.
                              • konatka Re: Lanzarote wrocilam!!!! 10.05.11, 20:23
                                Serdeczne dzięki freeola za wyczerpujące informacje. Zabiorę je ze sobą bo są bardzo przydatne. Mogę podzielić się wiadomościami z egiptu, turcji, tunezji, maroka. Pozdrawiam.
                                • Gość: bo76 Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.11, 20:59
                                  Polecam wynajem auta bezpośrednio przez net - w ten sposób na 8 dni mieliśmy auto za 109 euro. www.cabreramedina.com - są różne języki do wyboru. Trzeba śledzić ceny - jest często promocja - np niższa cena albo auto wyższej klasy za cenę forda k.
                                  Oddawanie auta zawsze lajtowo - auta mają pełne casco, więc przy oddawaniu np w nocy na lotnisku tylko wrzuca się kluczyki do okienka i to wszystko.
                                  No i cena - marzenie;) za średnio 18 euro na dzień i litrze benzyny za 90centów nie ma sensu wsiadać do autobusu;)
                                  Jeździ się suuuuper - równiutkir drogi, pusto, wg nas właśnie oznakowanie super, a poza tym kilka dróg przez wyspę prowadzi - naprawdę trudno się zgubić.

                                  Dzieci chyba do lat 7 mają wszystkie atrakcje z karnetów za darmo, w ogóle dzieci są traktowane jak "święte krowy" - nasze dwa blondaski cieszyły się wielkimi względami wszędzie;)
                                • Gość: freeola Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.bb.online.no 11.05.11, 10:50
                                  DO Konatka:
                                  ja chętnie zapytałabym Cie o Egipt:D Tylko nie wiem czy tu moge. Ale kilka zdań , chyba nie zrobi nikomu róznicy.
                                  Wiec 1 pytanie:
                                  czy da sie poczas tygodniowego pobytu zwiedzic i Kair i Jerozolime. W jakie dni są organizowane te wycieczki. Nurkowanie sobie daruję. Wolalabym rejs łodzią podwodną. Czy to nie bedzie zbyt męczące...
                                  I jeszcze jedno pytanie: jak to jest z tym bakszyszem? Czy rzeczywiscie ciagle trzeba dawac po 10-20 dolarów? Za każdą pierdołe? Ktora oczywiscie mozna zrobic samemu? Ile wy zostawiliscie?
                                  Chcialam jechac do Sharm. Jaka lokazlizacja bylaby najdogoniejsza, zeby bylo blisko jakiegos centrum ze sklepami, dyskotekami itp. To Naaba Bay jest fajne? Co tam jest? Przy opcji All raczej restauracje mnie nie bedą interesowały. Plus cenne wskazowki. Ile kosztuje np papirus, czy inne pamiatki, oczywiscie do ilu schodzą z ceny? Ile kosztuja pocztówki? Czy dochodzą? Ile dolców zabrać?
                                  Pozdrawiam:D
                                  Dodam ze nigdy nie bylam w Egipcie:D
                                  Mozesz tez mi odpisać na gg: 4576457.
                                  Z góry dziękuje:D


                                  • konatka Re: Lanzarote wrocilam!!!! 11.05.11, 20:17
                                    odpisałam na gg jeśli masz jakieś pytania to pisz na gg
              • Gość: inny gość Na Graciosie jednak warto postawić stopę! IP: *.centertel.pl 10.06.11, 04:22
                "Na la craciose bym nie jechala. Nic tam nie ma. Dosłownie. Wiadac ja z Mirador
                > del Rio." Też tak myślałem, gdy patrzyłem na nią z 400 metrowego klifu z Mirador
                del Rio. Z poziomu morza to całkiem spora wyspa z której trudno wypatrzyć miejsce w którym znajduje się Mirador
                del Rio.Po wylądowaniu na wyspie - drugiego jej brzegu nie widać.
                Sympatyczny port. Tradycyjna kuchnia kanaryjska (podają prażoną mąkę sparzoną wrzątkiem, która je się cząstkami cebuli), niezłe pieczone ryby. Ciekawa fauna i flora na brzegu po odpływie, szerokie, żólte, piaszczyste plaże i najcieplejsze w okolicy morze w cieśninie między Graciosą a Lanząrotte. Bez zacis.kania zębów można było zanurzyć się w wodzie w lutym.
                Pozdrawiam
    • kiniusia300 Re: Lanzarote wrocilam!!!! 17.05.11, 10:37
      Witam.Własnie sie wybieram na wyspy kanaryjskie ale martwi mnie to że w maju może być chłodno.Jestem przyzwyczajona do upałów afryki.Czy w maju raczej zawsze pogoda jest stabilna i jest ciepło?czy zdarza ze pada?
      • Gość: KasiaMMM Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.05.11, 14:49
        Wróciłam z Lanzarote w niedzielę. Cały tydzień upały niesamowite, ostatnie dwa dni już miałam dość słońca ;) a to do mnie niepodobne. Za to tydzień przedemną ludzie w hotelu mówili że pogoda kiepska podobno. Także nie ma reguły.
        • gonio74 Re: Lanzarote wrocilam!!!! 17.05.11, 22:12
          Może to głupie pytanie, ale jednak muszę je zadać. Czy te 6 atrakcji (w karnecie za 30 e) są blisko siebie, czy z malutkim dzieckiem (ok 8 miesięcznym) jest szansa zwiedzić wszystko, ile czasu to zajmuje i co wchodzi w skład tych 6 atrakcji. Zdołałam rozszyfrować tylko park kaktusów i dom Cezara. W której części wyspy są te atrakcje?
          I jeszcze pytanie odnośnie parku narodowego, słyszałam, że zwiedza się go z autobusów, czy można tam dojechać samochodem i potem przesiąść się w autobus czy od razu wykupować u rezydenta? Ile czasu zajmuje zwiedzanie tego parku, tak orientacyjnie oczywiście.
          Będę wdzięczna za odpowiedź.
          • Gość: bo76 Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.11, 23:06
            DOjazd z jednego końca wyspy na drugi nie zajmie więcej, niż godzinę;)
            Atrakcje są tak rozłożone, ze można je sobie dozować, np po dwie dziennie - my z dwójką maluchów właśnie tak robiliśmy.
            Park Timanfaya - autobus zabiera tak z 40 mniut i nie widzę powodu, żebyś miała wykupować u rezydenta - chyba, że Ci nie szkoda kasy. Wsiadasz w wynajęte auto - a jest to tak tanie, ze żal oddawać;) - i jedziesz pod atrakcję, kupujesz bilet lub już masz wielowejściowy (dom Manrique jest płatny osobno), parkujesz wygodnie i oglądasz atrakcję, przy małym dziecku jest to szczególnie wygodne - dowolne przerwy na siku, jedzenie, pieluszkę itp - albo po prostu jak coś Ci się szczególnie spodoba, to po prostu wysiadasz i raczysz się urokiem miejsca;)
            Polecam forum Tripadvisor Lanzarote - anglojęzyczna strona z opisem atrakcji, dojazdem, pytaniami i odpowiedziami.
            • gonio74 Re: Lanzarote wrocilam!!!! 18.05.11, 21:19
              Dzięki "bo", właśnie dzisiaj poszperałam w necie i też znalazłam fajną stronę, wklejam może też się komuś przyda lanzaroteprzewodnik.pl/
              Zmalazłam tu odpowiedzi na moje pytania, a do Ciebie mam jeszcze jedno. Czy do Cueva de los Verdes jest sens iść z 8 miesięcznym dzieckiem, czy raczej sobie darować. Z tego co czytałam to trwa ok. godziny i obawiam się, ze dziecko może wystraszyć się ciemności i fleszy. Piszesz, że zwiedzacie z dwójką maluchów, to pewnie macie doświadczenie. I podobnie mam wątpliwości co do Jameos del Agua, czy to też taki rodzaj jaskini i idzie się we względnych ciemnościach?
              Resztę atrakcji napewno zwiedzimy i to na własną rękę:)
              I jeszcze jedno pytanko, czy drogie są pampersy, bez problemu można kupić te do wody?
              • Gość: bo76 Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 09:55
                Hej,
                Cuevo wg mnie sobie darujcie - jest długa, jest ciemno - wg mnie małe dziecko może się wystraszyć, a w trakcie nie bardzo masz jak wrócić sama - idzie się z przewodnikiem, wejścia bodajże co godzinę.
                JAmeos - spokojnie, to taki półotwary twór - cały czas widzisz nad sobą lub obok siebie niebo, jest w sumie malutkie - więc spokojnie z maluchem.
                Ewentualnie idźcie "na raty', z tym, że tam nie bardzo jest co robić przez tą godzinę czekając.
                Mój dwulatek co prawda szedł i podziwiał, ale na początku był niepewny - właśnie z powodu ciemności.
                My byliśmy już bezpieluszkowi jadąc na Lanzarote, więc nie wiem, jak z pampkami, w zeszłym roku w Maladze miałąm swoje, bo mój alergik - bałąm się uczuleń.
                • Gość: kama Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.7-1.cable.virginmedia.com 20.05.11, 11:22
                  Sa pieluszki ale drogie. Mala paczka najtanszych pieluch kosztuje okolo 9-10 euro.
                  • Gość: eeelllleeee Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.bb.online.no 20.05.11, 13:54
                    Mam pytanie: po jaką cholere brac na Lanzarote dziecko 8 miesieczne?
                    Czy to dziecko bedzie mialo jakies wspomnienia? A moze opali się? Pozwiedza?
                    Moze sie jeszcze zatruc czyms w restauracji albo dostac poparzenia słonecznego.
                    My jak wracalismy z Lanzarote to przed nami byl chlopczyk ok 2 lata, plakal pol lotu , nie dalo sie spać. Po jaką cholere męczyć siebie, dziecko i współpasażerów. Ktorzy jada odpocząć.
                    Z dzieckiem nie da sie zwiedzać , dziecko wymaga opieki. Trzeba wlec wózek. Uwazac na dziecko. Tam jest pełno komarów. Ja nie naraziłabym swojego dziecka na takie coś.
                    Tez mam bliska kolezanke ktora zabrala roczne dziecko do Egiptu i żalowala.. dziecko dostało biegunki. I ogolnie wrocili jeszcze bardziej zmęczeni niż wyjechali.
                    Jak wyobrazacie sobie wejscie na wulkan. Albo do plazy papagoyo idzie sie ok 2 km? DO el golfo tez... sie idzie kawalek. A jak zachoruje wizyta lekarza kosztuje 100 euro.
                    Sam lot trwa 5 godzin. Ludzie zlitujcie sie nad tymi biednymi dziećmi. My jak jedlismy w stołówce, to te biedne malutkie dzieci płakały bo juz chcialaly isc spać. Naprawde, nie szkoda mi bylo rodziców, tylko tych dzieci. Bo to jest dla nich męczarnia. Nowe miejsce, nowe jedzenie. Gorące słońce.
                    Nigdy tego nie zrozumiem.
                    • Gość: karola Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.aerostrada.com.pl 20.05.11, 15:34
                      Nie sądzę aby rodzicom chodziło o wakacyjne wspomnienia niemowlaka, raczej o wspólne spędzenie czasu, ostatnio jest go coraz mniej. Po za tym nie "wrzucajmy" wszystkich dzieci do jednego wora, moja córka (teraz już 5 lat) nigdy nie płakała w samolocie i nie uprzykrzała podróży innym. 8 miesięczne dziecko nie jada chyba jeszcze w restauracjach ale nawet gdyby to nie można porównywać Hiszpanii do Egiptu, byliśmy kilka razy na wyspach i nigdy nie zdażyły nam się rewolucje żołądkowe. 100 euro to nie majątek, należy być przygotowanym pod względem finansowym wyjeżdżając na jakiekolwiek wakcje.
                      Katorgą nazwałabym raczej podróż samochodem w szczycie sezonu letniego nad nasz rodzimy Bałtyk (gdzie temperatura w lecie jest czasami wyższa niż na wyspach), kiedy podróż trwa nawet i kilkanaście godzin a na miejscu trzeba walczyć o każdy metr kwadratowy plaży. Przy tym wszystkim 5-godzinny lot samolotem to czysta przyjemność, nawet z dzieckiem:)))
                      • Gość: bo76 Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 19:56
                        Moje dzieci lepiej znoszą podróż samolotem na KAnary, niż telepanie przez całą Polskę autem nad morze i kapryśną polską pogodę.
                        W celu uniknięcia wydatków lekarskich zawsze mam aktualne karty EKUZ - honorowane w całej Europie. Dodatkowo wykupuję ubezpieczenie turystyczne za 100zł na naszą czwórkę, które pokrywa koszty leczenia - w razie wydatku lekarskiego pokrywają wszystko co do grosza, w zeszłym roku zdażyło nam się korzystać. Opieka zdrowotna np na Kanarach jest na europejskim poziomie. Wodę pijemy butelkowaną.
                        Moje dzieci są troszkę większe, jeżdże z nimi w takie miejsca, jakie uważam dla nas za atrakcyjne, a jednocześnie aby klimat i im sprzyjał. Loty dobieram tak (latam low costami), aby podróż przypadała w ciągu dnia. W trakcie lotu zapewniam malsymalnie dużo atrakcji - układanki, dvd, książki itp itd, w ostateczności zwiedzanie samolotu kiedy można spacerować - właśnie po to, aby im się nie nudziło i by zapewnić im, sobie i współpasażerom maksymalny komfort podróży. Uważam, iz moje zadanie włąśnie na tym polega, aby się nimi zająć i być w stanie ich zabawić.
                        Na miejscu nie tłukę ich na wycieczki zorganizowane trwające wiele godzin, ale wynajmuję auto i jeżdżę po trochu, dozując atrakcje i wybierając je także pod nich (parki w stylu Palomitos, wesołe miasteczko czy aquapark dla nich, jakieś inne w stylu domu Manrique dla nas;). A coś jak Timanfaya dla wszystkich.

                        Zapewniam Cię, że nawalony czy awanturujący się turysta dorosły bardziej mnie irytuje, niż marudzące dziecko.

                        A że ich tam zabieram - no cóż, kocham podróże, dla mnie są jednym z celów priorytetowych i chcę ciekawość świata im zaszczepić. Nie wyobrażam sobie rezygnowania z podróży na kolejne 10 lat tylko dlatego, że mam dzieci. Po prostu idę na kompromis w moich oczekiwaniach i ich możliwościach i zapewniam Cię, że wszyscy są zadowoleni.
                        • gonio74 Re: Lanzarote wrocilam!!!! 20.05.11, 20:46
                          Po pierwsze primo:) Dzięki dziewczyny za info, szczególnie "bo", właśnie o takie informacje sprawdzone mi chodziło, nie chcę niepotrzebnie wystraszyć maluszka.
                          Po drugie primo:) Odpowiadam na pytanie " po jaką cholere brac na Lanzarote dziecko 8 miesieczne?" Może po to, żeby nie wyrosło na ograniczoną w myśleniu osobę.....
    • tynk Re: Lanzarote wrocilam!!!! 20.05.11, 21:13
      Mam pytanie odnośnie hotelu Rio Playa Blanca, planuje wyjazd z dwójka dzieci. Czy warunki , pokoje czystośc , posiłki są w porządku .
      • Gość: jotka Re: Lanzarote wrocilam!!!! IP: *.183.234.219.dsl.dynamic.eranet.pl 21.05.11, 14:47
        Warunki w hotelu jak najbardziej 'wystarczające' dla dzieci. Bungalowy są bardzo przestronne a do tego każdy ma własny tarasik ze stołem i krzesłami co dodatkowo zwiększa jego powierzchnię. Każdy bungalow składa się z sypialni klimatyzowanej z szerokim, dwuosobowym łóżkiem i pokoju dziennego z TV w którym jest nierozkładana sofa w kształcie litery L. Tak więc dostawki dla dzieci to jest właśnie spanie na tej sofie. Mankamentem jest to, że w tym pokoju nie ma klimatyzatora i jest to pokój przechodni między kuchnią, łazienką i wyjściem na taras. Finał jest w większości przypadków taki, że dzieciaki lądują w sypialni a rodzice na dostawkach. :- )
        Bungalowy są codziennie sprzątane oprócz sobót i jeśli czasem zbyt pobieżnie to uważam, że można pani sprzątającej wskazać miejsca o które nam chodzi i podziękować drobnym napiwkiem. ;- ) Wyżywienie też jest dla dzieci OK. Może monotonne ale zawsze jest jakieś mięso duszone i dużo warzyw gotowanych, ryby więc jest z czego wybrać. Na śniadania jest naprawdę bardzo urozmaicony bufet. Jajka na kilka sposobów, parówki, bekon, naleśniki, tosty, wędlina, sery, warzywa i owoce. W popołudniowym bufecie są frytki i nugetsy, jeśli są dzieci, które preferują takie jedzenie. Poza tym dla dzieci są bardzo fajne animacje i mini disco co wieczór.
        • misiek991 Re: Lanzarote wrocilam!!!! 09.06.11, 15:09
          Wrocilem w niedziele, pogoda srednia, tzn. praktycznie codziennie chmury, ale bez strachu, w okolicach poludnia sie rozwiewaja i tak do 4 jest slonecznie, potem dziury, ale czeste, cieplo, wiaterek super, bo pomaga przetrwac.
          Inaczej, bo slonce pionowo prawie, wiec jak sie chodzi, to nogi sa w cieniu, tylko glowa i ramiona narazone.
          Ceny sa rewelacyjne, moze bardziej dla mnie, bo ja z Irlandii lecialem.
          Papierosy tansze niz w PL nawet, tzn. niektore nawet 8 e za karton, woodka nawet od 5,65 e za l, w Dublinie paczka fajek kosztuje prawie 8 e, a litrowa flaszka ok. 24 e
          Nie bardzo bylo gdzie sie pobawic, ale w hotelu cos tam animowali, slabo, bo slabo ale mozna bylo wytrzymac wieczorkiem
          Bluza na wieczor byla obowiazkowa, chlodno sie robilo, komarow nie widzialem ani jednego
          Hotel: Los Fiscos w Puerto del Carmen, fajne miasteczko.
          Mialem all inclusive, ale jedzenie bylo malo urozmaicone, tak na 3+, drinki slabawe, piwo ok.
          Wynajem auta, prosta sprawa, sa oferty nawet od 12 e dziennie, przy 4 dniach, ja wzialem Ibize z grupy D, bylo 16 e dziennie, ale sie okazalo ze zapomnialem prawa jazdy i musialem wszystko zmienic, inna wypozyczalnia i kierowczyni do tego.
          Wycieczki na Lanzarote, bez Fuerty, to ja uwazam ze 3 dni wystarcza, mozna sie jeszcze poszwedac w jakies malo udostepnione miejsca.
          Polecam w kolejnosci mojego prywatnego rankingu: park kaktusow, wulkany w Timanfaya, obie jaskinie
          bylem tez na El Golfo - darmowe i na Papagaya, no akurat tam tez darmo, bo kierowczyni byla tamtejsza, ale normalnie to jest platne.
          Tylko ten czas lotu mnie dobil, ponad 4 h w aerlingusie to masakra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka