Gość: eles
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
04.09.02, 19:00
Uważam, że oświata po części jest dlatego taka chora, ponieważ jest tak
okropnie sfeminizowana. Gdyby stosunek damsko-męski wynosił ok. 50:50 (lub
jeszcze lepiej ok. 70% facetów) to szkoły polskie nie byłyby takie cherlawe.
Chodzi mi głównie o szkoły ponadgimnazjalne. A najgorszy jest chyba
tzw. "niereformowalny babski beton" zalegający szkolne mury, wylewający swe
żale w pokojach nauczycielskich, skarżących się na cały świat, kłócący się na
każdej konferencji (być może w domu nie mają nic do powiedzenia)i
wyglądających na skazańców którym kazano pójść do szkoły za karę. Może ktoś
powie: z facetami jest tak samo. Otóż właśnie że nie, bo sam pracuję w
szkole. Wiem, że odezwą się na pewno głosy potępiające mój post, ale staram
się być obiektywny (nie jest to poza tym tylko moje zdanie). Naprawdę nie mam
nic do kobiet, proszę nie podejrzewać mnie o zajadłą antykobiecość lub o
wyznawanie poglądu, że miejsce kobiety jest w domu itp. Nie o to mi chodzi.
Po prostu uważam, że większa liczba mężczyzn uzdrowiłaby (przynajmniej w
jakimś stopniu) polską oświatę.A i uczniom wyszłoby to na zdrowie. Ponadto
uważam (dla niektórych może to zabrzmieć wręcz obrazobórczo), że zawód
nauczyciela jest typowym zawodem męskim. Kobieta w tym zawodzie, mając na
głowie wychowanie własnych dzieci, po prostu nie daje rady (kiedyś
nauczycielki nie mogły być mężatkami, i to właśnie miało służyć dobrej pracy
w szkole) przenosi wszystkie sprawy pod szkolne strzechy, wiele jest zmęczona
życiem szkolnym i domowym, poza tym (nie bójmy się tego powiedzieć) wiele
kobiet stojąc przed 30 prawie dorosłymi ludźmi w klasie ( i nie oszukujmy
się, że wszyscy uczniowie są genialni, spokojni i żądni wiedzy, wielu z nich
to zwykłe chamy, którym kazano kiedyś pójść do szkoły i tak im zostało) nie
jest czasami w stanie w żaden sposób wpłynąc na nich w sytuacjach, w których
przydałaby się tzw. "męska ręka".
Oczywiście są wyjątki po jednej i drugiej stronie,a naprawdę dobre
nauczycielki nie powinny czuć się obrażone tym postem bo nie o nich jest tu
mowa. Jestem ciekawy co o tym myślą panie, panowie i uczniowie.