z17
31.08.11, 21:23
Po raz chyba setny wracam do mojej "ulubionej" firmy ubezpieczeniowej.
Stali forumowicze zapewne wiedzą, że najstarsze polisy tej firmy zawierały pewne korzystne zapisy dla ubezpieczonych. W chwili obecnej polisy te właśnie się kończą i nasza ubezpieczeniowa hiena nie byłaby sobą, gdyby nie spróbowała zachachmęcić, pozbawiając ludzi zagwarantowanych wcześniej korzyści.
Firma Metlife Amplico proponuje otóż pozornie korzystny układ - płać dalej składki przez 5 lat, a my zagwarantujemy ci oprocentowanie 5% netto i dodatkowo ochronę NNW (Następstw Nieszczęśliwych Wypadków) za tę samą składkę co poprzednio.
Sęk w tym, że:
1. W przypadku tych starych polis jeśli klient po zakończeniu trwania polisy nie zdecydował się na wypłatę jej wartości gotówkowej tylko powierzył dalej kasę towarzystwu, to miał i tak gwarantowany zysk 5% od całej wartości owej polisy. Metlife Amplico chytrze powtarza 5% ze starych OWU, ale tylko w odniesieniu do talmudycznych 'rezerw matematycznych'. A owe rezerwy muszą być stworzone, bo przez te 5 lat firma udziela dodatkowo ochrony NNW, notabene jak zwykle z masą wyłączeń. A więc 5% zysku bynajmniej nie będzie liczone od całości powierzonej towarzystwu kwoty - a to zakładały "stare" OWU. Więc to jest kant nr 1. Gruby.
2. Kant nr 2, to "Warianty wypłacania świadczeń" jakie klient może sobie wybrać po upływie tych 5 lat, na jakie dodatkowo powierza kasę towarzystwu. W polisie opartej na starych, korzystnych dla klienta OWU, była możliwość wypłaty emerytury (renty dożywotniej) wg z góry ustalonych współczynników. Współczynniki były circa 3 razy korzystniejsze niż w ZUS-ie. Tutaj cichcem kasuje się tę możliwość wprowadzając współczynniki "obowiązujące na dzień złożenia wniosku o wypłatę renty". Chytre, co nie? Do tego Metlife Amplico wtrynia sobie jeszcze prawo skasowania prawem kaduka 3% zgromadzonych środków, o ile tylko klient o taką emeryturę (rentę dożywotnią) wystąpi.
3. Kant nr 3 to zapis, że jeśli postanowienia szczegółowej umowy ubezpieczenia (którą Metlife Amplico dostarczy już po podpisaniu przez klienta cyrografu), będą sprzeczne z nowym OWU, to obowiązują.... postanowienia szczegółowej umowy ubezpieczenia!!! Boskie!
O drobiazgach typu nakaz dostarczania notarialnie potwierdzonych podpisów, czy termin 7 dni na zgłoszenie nieszczęśliwego wypadku już nawet nie wspominam, bo nie chcę się rozmieniać na drobne.
Właściciele starych polis Amplico! Jeśli chcecie dalej powierzyć środki z wygasających polis tej firmie lub myślicie o emeryturze (rencie dożywotniej) ze zgromadzonego kapitału róbcie to wyłącznie na podstawie Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (OWU) zawartych w swoich polisach. Nie gódźcie się na żadne wznowienia polisy z nowymi OWU! Nie bądźcie baranami do strzyżenia - już wystarczająco was przez te 15 czy 20 lat wystrzygli.
Na koniec powstrzymam się od epitetów, choć jak zwykle same się cisną na usta.