* Inwestorzy przesunęli kapitał do funduszy pieniężnych
Globalni inwestorzy konsekwentnie unikają ryzyka i praktycznie nie
próbowali wykorzystać krótkiego odbicia, aby zwiększyć swoją ekspozycję w
mniej bezpiecznych funduszach. Najlepszą propozycją dla zmęczonych kryzysem
inwestorów okazały się znów fundusze pieniężne, którym na przestrzeni 5 dni
udało się pozyskać 44,4 mld dolarów.
*
Tym samym dodatni bilans przepływów dla tej grupy funduszy od początku
roku wynosi już ponad +200 mld dolarów, co znacznie przewyższa wielkość
odpływu z funduszy o charakterze akcyjnym w tym okresie.
Wydarzeniem ostatnich dni była zorganizowana akcja największych banków
świata, która zaowocowała obniżeniem stóp procentowych. Nawet Europejskich
Bank Centralny obniżył główną stopę procentową o -50 pkt bazowych i zapewnił,
że podejmie działania mające zagwarantować handel na rynku międzybankowym. W
rezultacie napływ kapitału odnotowały nawet fundusze akcji europejskich, które
od początku bieżącego roku wykazują najgorszy bilans przepływów na świecie. Do
funduszy europejskich trafiło +2,1 mld dolarów, co jest dla nich najlepszym
wynikiem od kwietnia bieżącego roku.
Grupa funduszy akcji amerykańskich wykazała odpływ na poziomie -6,45 mld
dolarów, co mogło mieć związek z kolejnym obniżeniem prognoz dotyczących
produkcji i zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych. W ciągu ostatnich dwóch
tygodni z funduszy akcji amerykańskich inwestorzy wycofali prawie -15 mld
dolarów. Z funduszy akcji japońskich wycofano kolejna partię kapitału, w
związku, z czym ujemny bilans przepływów w tej grupie produktów od początku
roku wynosi obecnie -6,5 mld dolarów.
Na rynkach wschodzących, szczególnie w funduszach regionu Europy
Środkowej i Bliskiego Wschodu zapanował mały chaos. Katalizatorem był
węgierski forint, który zaczął szybko tracić na wartości. Pod presją znalazły
się również pozostałe waluty rozwijających się gospodarek europejskich.
Pogłębiający się spadek cen ropy był drugą z przyczyn negatywnego nastawienia
do regionu. W opałach są takie kraje jak Rosja, Arabia Saudyjska czy Nigeria.
Z tych samych powodów, czyli taniejącej ropy oraz oczekiwanego spowolnienia w
gospodarce, tragicznie wygląda sytuacja w przypadku funduszy regionu Ameryki
Łacińskiej, które wykazują odpływ od 19 tygodni. Natomiast fundusze azjatyckie
z wyłączaniem Japonii odnotowały odpływ na poziomie mniej więcej -1 mld
dolarów, co spowodowało, że licząc od początku roku odpływ w ich przypadku
wyniósł -16 mld dolarów. Jest to najgorszy rezultat ze wszystkich głównych
grup funduszy rynków wschodzących. Tylko funduszom rynków wschodzących o
charakterze globalnym (GEM) udało się pozyskać nowy kapitał. Napływ wyniósł
jedynie +61 mln dolarów.
Trwa niezwykła seria w funduszach sektora finansowego, które w ciągu
trzech pierwszych kwartałów bieżącego roku zebrały ponad +12 mld dolarów, a w
tygodniu zakończonym 16 października pozyskały kolejne +1,5 mld dolarów.
Napływ do funduszy sektora finansowego utrzymuje się od kilkunastu tygodni i
nie hamują go nawet złe wieści dopływające z sektora bankowego. Oprócz sektora
finansowego nowy kapitał trafił także do sektora dóbr konsumenckich. Pozostałe
fundusze o charakterze sektorowym wykazały odpływ kapitału, przy czym najmniej
odpłynęło z funduszy inwestujących w sektor telekomunikacji, a najwięcej w
sektor energetyczny.
Fundusze dłużne odnotowuje ciągły odpływ. Pod tym względem liderem
pozostają fundusze obligacji globalnych, które wykazały ujemne saldo
przepływów po raz 34 w ciągu 35 tygodni. Z funduszy obligacji rynków
wschodzących wycofano -8,7 mld dolarów, a z funduszy obligacji amerykańskich
inwestorzy wycofali kapitał po raz 4 z rzędu. Fundusze obligacji amerykańskich
są jedyną grupą funduszy, która wykazuje dodatnie saldo przepływów od początku
roku. W coraz słabszym tempie odpływa kapitał z obligacji High Yiled, które
już teraz dla wielu inwestorów zaczynają być interesujące. Wynika to z
przesuwania obligacji o dotychczas lepszym ratingu właśnie do kategorii
obligacji High Yield.
Źródło: Analizy Online