jol34
30.07.13, 01:11
Kiedyś to w końcu musiało nastąpić: 3 dni temu Kamila użądliła osa. Na szczęście nie mial żadnej gwałtownej reakcji poza płaczem i krzykiem, że mam wziąć pistolet i zabić owada, który go ugryzł :-) Jedynie spuchła mu ręka i opuchlizna utrzymywala się ponad 2 dni, swędzialo go i się bardzo drapał, dziś już jest prawie dobrze. Mam nadzieję, że świadczy to, ze Kamil nie jest na szczęście uczulony na jad osy, choc podobno przy drugim użądleniu reakcja może być silniejsza.
Pozdrowienia!