kasiuchna_symphonica
18.06.10, 17:29
witam mam dwoje dzieci niespełna dwuletniego synka i 7 mies córcię i
pochodzę z niewielkiej miejscvowości pod grójcem- błędów. w związku
z tym że jestem na co dzień sama musze sobie jakos o9rgawnizowac
spacery prace domowe itd. i tu zaczynają sie schody bo kiedy
wychodze na spacer marcelka wkładam do spacerówy a antosie do chusty
która mi ogromnie ułatwia życie (mam nati ). kiedy ide przez ten
błędów cxzuje sie jak bombka na choince jedni sie na mnie gapią
drudzy chcą pomagać jeszcze inni że dziecko męczę w tym kawałku
ręcznika... już mnie to dobija a na spacery musze wychodzic bo moje
dzieci w domu zachowują się jak tornada. Ale ludzie choć widzą mnie
i małą w chuscie już 6 mies to nadal sie gapią. Czy u was to normaln
e zjawisko??