23.07.11, 10:59
pomimo tego że Jaś nie jest moim pierwszym dzieckiem będę kupowała chuste i nie wiem wybrać M czy L? według opisów powinnam wybrać M, ale jeśli uda mi się namówić męża to M będzie zamała. czy jak wezmę L to nie będzie zadługa?
Obserwuj wątek
    • mamalina Re: M czy L? 23.07.11, 20:24
      myśl o sobie: a jak się męża nie uda namówić, będziesz się z L męczyć…?
      jeśli się da namówić, może sobie zawiązać L w inne wiązanie
      albo kupić drugą chustę w innym kolorze
      albo wymienić na dłuższą
      jeśli się zdecyduje pan mąż :)

      może radykalnie to brzmi, ale sporo już widziałam par, gdzie mama się owijała szmatą 3x, a tata i tak nosił ręcznie bądź w nosidle
      i super, w końcu chodzi o bliskość, nie tylko o techniczne rozwiązania

      widziałam też noszących tatusiów chustowych, oczywiście, niechby i Twój się zdecydował
      powodzenia!
      • mamalina errata: M 23.07.11, 20:25
        > jeśli się da namówić, może sobie zawiązać L w inne wiązanie
        oczywiście miało być „M w inne wiązanie"
      • ana-76 Re: M czy L? 25.07.11, 08:34
        mój M nie ma problemu w noszeniu dzieci w nosidle, starszaki nosił, ale te które teraz mamy jest kiepskie nakazał kupić w kolorze brązowym ;) i zastanawia się czy trudno to się wiąże :) a jeszcze 4 lata temu mówił że dzieci w szmacie nie będzie nosił. Jaki sposób wiązania będzie dobry dla ośmio-miesięczniaka?
        • mamalina Re: M czy L? 28.07.11, 17:01
          ośmiomiesięczniaka to już na wszystkie sposoby można nosić: z przodu, na biodrze i na plecach; fajny czas na noszenie :)
    • coccinella0 Re: M czy L? 28.07.11, 22:13
      ja w M mam ogony do kostek, nie bierz L, to nie jest wygodne, kiedy chusta plącze Ci się pod nogami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka