solidna
10.01.07, 14:16
Na zaden gleboki wozek sie nie zdecyduje, bo po sprzedaniu Deltima Fokusa stwierdzilam- nigdy wiecej (wnoszenie na 2 pietro bez windy) I teraz zostaje opcja li i jedynie chustowa. Oseskowa noszona bedzie tylko w chuscie, bo innej mozliwoscie nie ma. Ale mam troche lekow- np. czy zaakceptuje chuste i jak beda wygladac spacery z oseskowa i zywym dwulatkiem. I jak to male dziecie bedzie mi spalo w tej chuscie na dworze?
Ithilhin- powiedz cos;) bo zdaje sie, ze i Ty nie zamierzasz miec glebokiego wozka dla kolejnego potomka?
A jak sobie podczytuje, to okazuje sie, ze Mysia to nawet dwa wozki ma;).
Czy zatem jest tu ktos kto nie uzywa/l wozka od urodzenia?