Dodaj do ulubionych

chusta chuście nierówna :)

14.03.07, 16:55
Najpierw się pochwalę - dzisiaj dostałam wymarzonego Hoppa Delhi. Oczywiście
kolory są boskie, jestem zachwycona! Ale... jakież było moje zdziwienie, gdy
porównałam długość obu chust... Moja nowa, nieprana jeszcze Delhi jest o 30
cm krótsza od 4-krotnie pranego Oslo! Delhi ma dugość 4,90m, Oslo 5,20m.
Pamiętam, gdy dostałam pierwszą chustę byłam strasznie zdziwiona że jest aż
tak długa - miała 5,40 przed pierwszym praniem. Mysia mnie uspokajała, że w
praniu sie skurczy i rzeczywiście trochę się skurczyła, ale nie do planowych
4,60m. W każdym razie chyba jednak wtedy przez pomyłkę dostałam Oslo Maxi,
chociaż na metce jest wymiar 4,60x0,70. W sumie już się przyzwyczaiłam, że
okręcam się moim Oslo 2 razy i węzeł mam z tyłu. Ciekawe jak długa będzie
Delhi po praniu... Takie mam szczęście do różnych życiowych psikusów.
Ciekawa jestem tylko jak to było możliwe. Czy któraś z Was tak miała?
Oczywiście to pytanie do dziewczyn, które mają więcej niż jednego Hoppa.
Pozdrawiam,
zuza-szczęściara:)
Obserwuj wątek
    • visenna2 Re: chusta chuście nierówna :) 14.03.07, 17:16
      Wiesz co, ja jak kupiłam Nairobi standard to przed praniem miała około 5,40, po
      kilku praniach skurczyła się do około 4,60, tak jak miało być.
      A parę dni temu nabyłam Cairo, i ta z kolei ma długość właśnie około 4,80 czy
      może 4,90, jest znacznie krótsza od nairoba:) Aż sie boję co to będzie po
      praniu:)
    • ithilhin Re: chusta chuście nierówna :) 14.03.07, 17:53
      ja Cie podziwiam, ze Ci sie chcialo to mierzyc.
      zaraz wezme centymetr i zmierze Helsinki.
      prabe z 2 razy chyba :-)
      480 cm.
      to Oslo to chyba rzeczywiscie maxi :-)
      • zuza112 Re: chusta chuście nierówna :) 14.03.07, 18:03
        "ja Cie podziwiam, ze Ci sie chcialo to mierzyc"
        bo jak zobaczyłam taki kawał materiału to się przeraziłam-ręce mnie bolały od
        motania. No a teraz gołym okiem zauważyłam, że Delhi jest krótsza... Aż wezmę
        obie chusty na spotkanie w sobotę - może któraś z dziewczyn będzie miała Oslo,
        to porównam.
        W to Oslo to nawet Tatuś owija się 2 razy (przy podwójnym x), chociaż ogon z
        tyłu ma krótszy od mojego :))) Mój ogon sięga mi do kolan, a przecież mimo
        skromnej postury do mikroskopijnych ludzików nie należę...
        • mdevine Re: chusta chuście nierówna :) 14.03.07, 19:04
          Abstrahując od tematu... strasznie podoba mi się to porównywanie ogonów.
          Normalnie zdrowa konkurencja, jak u pawi, nie przymierzając :-)))
          • zuza112 ogony :) 14.03.07, 19:56
            tylko że samce zawsze mają dłuższe i bardziej wydatne ogony... a u nas jest
            odwrotnie :))) oczywiście mam tu na myśli tylko i wyłącznie ogony
            chustowe :))))) oj chyba się zapędziłam :P
            • visenna2 Re: ogony :) 14.03.07, 20:16
              :))))
              Ale się uśmiałam:P
              Muszę to małżowi opowiedzieć:P
    • zaisa Re: chusta chuście nierówna :) 14.03.07, 21:20
      Wiem, że chyba w styczniu była partia standardowych chust w opakowaniu z opisem
      "Maxi". Być może bywało odwrotnie...
      • mysia125 Re: chusta chuście nierówna :) 14.03.07, 23:18

        > Wiem, że chyba w styczniu była partia standardowych chust w opakowaniu z opise
        > m
        > "Maxi". Być może bywało odwrotnie...

        nie bywalo, bo wszywki mowia wszystko o dlugosci.
        Prawdopodobnie roznica polega na tym, ze nie wszystkie wlokna tak samo sie
        kurcza w praniu. W kazdym razie wszystkie sa robione tak, zeby mialy "zapas" -
        dzieki temu zamiast wrzucac je do chemii wrzuca sie do pralki ;)

        Zuza, moj Nairob nie wiem ile mial na poczatku, bo mi sie nie chcialo go
        mierzyc, ale teraz prawie po roku ma swoje radosne 4,62 o ile pamietam ;) i nie
        zamierza sie kurczyc, skurczyl sie raz a dobrze.

        Natomiast ja zauwazylam, ze od kiedy schudlam, to mi wiecej "ogona" zostaje ;)
        --
        Kasia & Felix 23/01/2005
        Felix for beginners
        • zuza112 Re: chusta chuście nierówna :) 15.03.07, 11:26
          być może chodzi tu własnie o włókna... w końcu to naturalny wyrób przecież, nie
          musi mieć przecież doskonałych wymiarów ;) Tylko ja taka pedantka jestem i
          zwracam uwagę na takie drobne nieścisłości.
          Tak już mam, że lubię mieć ogląd na wszystkie aspekty noszenia w chuście -
          nawet na kwestię tak błahą jak długość chusty, zwłaszcza, że wynikają z tego
          różne, mniej lub bardziej kobiece "ogony" ;) Gdy moje Oslo osiągnie idealny
          (lub zbliżony do idealnego) wymiar to będę mogła wreszcie spać spokojnie :)))
          Ale ze mnie perfekcjonistka, co?
    • mayetschka Re: chusta chuście nierówna :) 15.03.07, 12:25
      zuza podziwiam... no przebiłaś wszystkie perfekcjonistki, które znam (bo sama do
      niech nie należę)
      I życze by nadto długi ogon Ci już snu ie zakłócał ;)
      • zuza112 Re: chusta chuście nierówna :) 16.03.07, 17:11
        ogon Oslo już mi snu nie zakłóca bo na razie poszedł w kąt :P Teraz furrorę
        robi moja nowa Delhi, której ogon dynda mi pięknie z przodu (nie byłabym sobą
        gdybym jej nie zmierzyła po praniu - teraz ma 4,85m:) Za to mój perfekcjonizm
        trochę osłabł, bo wczoraj wyszłam na spacer w niewyprasowanej chuście, takiej
        prosto z prania... bo normalnie, proszę koleżanek to po praniu chustę
        obowiązkowo prasowałam. Ok, już nic więcej nie piszę bo mnie oddacie na
        leczenia do psychiatry albo innego psychoanaloga ;)
        • ithilhin Re: chusta chuście nierówna :) 16.03.07, 18:27
          Zuza jestes moja idolka :-)
        • visenna2 Re: chusta chuście nierówna :) 16.03.07, 19:18
          " bo normalnie, proszę koleżanek to po praniu chustę
          > obowiązkowo prasowałam"

          Aaaaa
          jestem w szoku...
          RESPEKT
          :))))
          • mayetschka Re: chusta chuście nierówna :) 16.03.07, 20:27
            ja podziwiam za CAłOKSZTAłT: mierzenie, prasowanie no i na pewno supeł też
            wzorowo zawiązany :) Się w pas kłaniam... szacuneczek :) IDOLKO MA :)
            p.s. zazdroszczę i też bym tak chciała... ale nie umiem... i wokół tyyyyyle
            domowej roboty czeka...
    • zuza112 Re: chusta chuście nierówna :) 16.03.07, 21:45
      no nie żartujcie, naprawdę nie prasujecie chusty zaraz po praniu???

      dywanu mogę nie odkurzać, talerzy nie myć, nawet ubranka Kuby mogą być
      pogniecione, ale chusta musi być wyprasowana! Na szczęście nie robię tego za
      każdym razem gdy zdejmuję chustę z siebie... Ale za to prawie po każdym użyciu
      składam elegancko "szmatkę" w kosteczkę :)
      To się nazywa prawdziwa miłość do chusty!!! Albo chustoholizm, jak kto woli...
      • ithilhin Re: chusta chuście nierówna :) 17.03.07, 11:23
        ja skladam o tyle o ile, przeciez nie wiadomo kiedy bedzie znow potrzebna :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka