Dodaj do ulubionych

Poemat chustowy...

26.04.07, 21:42
Ithilhin pojechała z twórczością wszechstronną, więc może, żeby było już w
każdej kategorii, machniemy jakiś wspólny wiersz? Epopeję? Pana Tadeusza?
Załóżmy po dwa wersy, następna osoba rymuje pierwszym wersem do poprzedniej i
drugi wers podrzuca dla następnej osoby... Co Wy na to? (a ja tu siedzę,
jakbym nie miała całego stosu garów do zmywania...)

W pewnym zakątku Europy wschodniej
Mamy pragnęły żyć trochę wygodniej.
Dwie ręce zaś mając...


Obserwuj wątek
    • mamalina Re: Poemat chustowy... 26.04.07, 21:53
      > W pewnym zakątku Europy wschodniej
      > Mamy pragnęły żyć trochę wygodniej.
      > Dwie ręce zaś mając garami zajęte
      By dziecię nie gryzło ich w piętę
      Zasięgły opinii u mądrych i innych
      - Co zrobić, by żyło się lepiej?
      - Weź szmatę, zamotaj...
      • kaste11 Re: Poemat chustowy... 26.04.07, 22:15
        > > W pewnym zakątku Europy wschodniej
        > > Mamy pragnęły żyć trochę wygodniej.
        > > Dwie ręce zaś mając garami zajęte
        > By dziecię nie gryzło ich w piętę
        > Zasięgły opinii u mądrych i innych
        > - Co zrobić, by żyło się lepiej?
        > - Weź szmatę, zamotaj mieć wolne będziesz ręce
        roboty dziś zrobisz napewno ciut więcej
        do pięty dostaniesz...
        • k_izydorczyk Re: Poemat chustowy... 26.04.07, 22:20
          > > W pewnym zakątku Europy wschodniej
          > > > Mamy pragnęły żyć trochę wygodniej.
          > > > Dwie ręce zaś mając garami zajęte
          > > By dziecię nie gryzło ich w piętę
          > > Zasięgły opinii u mądrych i innych
          > > - Co zrobić, by żyło się lepiej?
          > > - Weź szmatę, zamotaj mieć wolne będziesz ręce
          > roboty dziś zrobisz napewno ciut więcej
          > do pięty dostaniesz pumeks i krem tłusty
          i zapamiętaj: jak nosić chcesz dziecko
          to wsadź je do chusty,
          bo w chuście ma ono...
          • mdevine Re: Poemat chustowy... 26.04.07, 22:33
            k_izydorczyk napisała:

            > > > W pewnym zakątku Europy wschodniej
            > > > > Mamy pragnęły żyć trochę wygodniej.
            > > > > Dwie ręce zaś mając garami zajęte
            > > > By dziecię nie gryzło ich w piętę
            > > > Zasięgły opinii u mądrych i innych
            > > > - Co zrobić, by żyło się lepiej?
            > > > - Weź szmatę, zamotaj mieć wolne będziesz ręce
            > > roboty dziś zrobisz napewno ciut więcej
            > > do pięty dostaniesz pumeks i krem tłusty
            > i zapamiętaj: jak nosić chcesz dziecko
            > to wsadź je do chusty,
            > bo w chuście ma ono rzut oka na wszystko
            i miłość, i radość, i dziwne pomysły,
            a kiedy je wyjmiesz...
            >
            • dioneja Re: Poemat chustowy... 27.04.07, 00:03
              mdevine napisała:

              > k_izydorczyk napisała:
              >
              > > > > W pewnym zakątku Europy wschodniej
              > > > > > Mamy pragnęły żyć trochę wygodniej.
              > > > > > Dwie ręce zaś mając garami zajęte
              > > > > By dziecię nie gryzło ich w piętę
              > > > > Zasięgły opinii u mądrych i innych
              > > > > - Co zrobić, by żyło się lepiej?
              > > > > - Weź szmatę, zamotaj mieć wolne będziesz ręce
              > > > roboty dziś zrobisz napewno ciut więcej
              > > > do pięty dostaniesz pumeks i krem tłusty
              > > i zapamiętaj: jak nosić chcesz dziecko
              > > to wsadź je do chusty,
              > > bo w chuście ma ono rzut oka na wszystko
              > i miłość, i radość, i dziwne pomysły,
              > a kiedy je wyjmiesz okaże się w mig,
              że Twój kręgosłup tak jakby znikł.
              Już nic nie boli, nie strzyka, nie łamie,
              plecy masz proste i tak już zostanie.
              A dziecię spokojne...
              • zuza112 Re: Poemat chustowy... 27.04.07, 08:55
                W pewnym zakątku Europy wschodniej
                > > > > > Mamy pragnęły żyć trochę wygodniej.
                > > > > > Dwie ręce zaś mając garami zajęte
                > > > > By dziecię nie gryzło ich w piętę
                > > > > Zasięgły opinii u mądrych i innych
                > > > > - Co zrobić, by żyło się lepiej?
                > > > > - Weź szmatę, zamotaj mieć wolne będziesz ręce
                > > > roboty dziś zrobisz napewno ciut więcej
                > > > do pięty dostaniesz pumeks i krem tłusty
                > > i zapamiętaj: jak nosić chcesz dziecko
                > > to wsadź je do chusty,
                > > bo w chuście ma ono rzut oka na wszystko
                > i miłość, i radość, i dziwne pomysły,
                > a kiedy je wyjmiesz okaże się w mig,
                > że Twój kręgosłup tak jakby znikł.
                > Już nic nie boli, nie strzyka, nie łamie,
                > plecy masz proste i tak już zostanie.
                A dziecię spokojne, rozgląda się wszędzie
                odtąd i maluch wygodniej mieć będzie.
                I gary, patelnie poszły w odstawkę
                mama i dziecko usiedli na ławce.
                Słoneczko im grzeje...
                • madzialu Re: Poemat chustowy... 27.04.07, 09:39
                  W pewnym zakątku Europy wschodniej
                  > > > > > Mamy pragnęły żyć trochę wygodniej.
                  > > > > > Dwie ręce zaś mając garami zajęte
                  > > > > By dziecię nie gryzło ich w piętę
                  > > > > Zasięgły opinii u mądrych i innych
                  > > > > - Co zrobić, by żyło się lepiej?
                  > > > > - Weź szmatę, zamotaj mieć wolne będziesz ręce
                  > > > roboty dziś zrobisz napewno ciut więcej
                  > > > do pięty dostaniesz pumeks i krem tłusty
                  > > i zapamiętaj: jak nosić chcesz dziecko
                  > > to wsadź je do chusty,
                  > > bo w chuście ma ono rzut oka na wszystko
                  > i miłość, i radość, i dziwne pomysły,
                  > a kiedy je wyjmiesz okaże się w mig,
                  > że Twój kręgosłup tak jakby znikł.
                  > Już nic nie boli, nie strzyka, nie łamie,
                  > plecy masz proste i tak już zostanie.
                  A dziecię spokojne, rozgląda się wszędzie
                  odtąd i maluch wygodniej mieć będzie.
                  I gary, patelnie poszły w odstawkę
                  mama i dziecko usiedli na ławce.
                  Słoneczko im grzeje, wszak wiosna Robaczku!
                  wiąż chustę na drzewie, niech pośpi w hamaczku.
                  Bujanie wiadomo...
                  • rassia Re: Poemat chustowy... 27.04.07, 10:19
                    W pewnym zakątku Europy wschodniej
                    Mamy pragnęły żyć trochę wygodniej.
                    Dwie ręce zaś mając garami zajęte
                    By dziecię nie gryzło ich w piętę
                    Zasięgły opinii u mądrych i innych
                    - Co zrobić, by żyło się lepiej?
                    - Weź szmatę, zamotaj mieć wolne będziesz ręce
                    roboty dziś zrobisz napewno ciut więcej
                    do pięty dostaniesz pumeks i krem tłusty
                    i zapamiętaj: jak nosić chcesz dziecko
                    to wsadź je do chusty,
                    bo w chuście ma ono rzut oka na wszystko
                    i miłość, i radość, i dziwne pomysły,
                    a kiedy je wyjmiesz okaże się w mig,
                    że Twój kręgosłup tak jakby znikł.
                    Już nic nie boli, nie strzyka, nie łamie,
                    plecy masz proste i tak już zostanie.
                    A dziecię spokojne, rozgląda się wszędzie
                    odtąd i maluch wygodniej mieć będzie.
                    I gary, patelnie poszły w odstawkę
                    mama i dziecko usiedli na ławce.
                    Słoneczko im grzeje, wszak wiosna Robaczku!
                    wiąż chustę na drzewie, niech pośpi w hamaczku.
                    Bujanie wiadomo przyjemna to rzecz
                    i mama dla siebie ciut czasu chce mieć,
                    Więc dziecię się buja w hamaczku na drzewie
                    wiatr nim kołysze i nuci tak śpiewnie
                    a mama...
                    • magme Re: Poemat chustowy... 27.04.07, 10:27
                      to ja się podłączę tak:
                      a mama ..wciąż buja - dla dzieci to zdrowe
                      i wcale to nie są pomysły zbyt nowe
                      i dalej ..
                  • magme Re: Poemat chustowy... 27.04.07, 10:25
                    W pewnym zakątku Europy wschodniej
                    Mamy pragnęły żyć trochę wygodniej.
                    Dwie ręce zaś mając garami zajęt
                    By dziecię nie gryzło ich w piętę
                    Zasięgły opinii u mądrych i innych
                    - Co zrobić, by żyło się lepiej?
                    - Weź szmatę, zamotaj mieć wolne będziesz ręce
                    roboty dziś zrobisz napewno ciut więcej
                    do pięty dostaniesz pumeks i krem tłusty
                    i zapamiętaj: jak nosić chcesz dziecko to wsadź je do chusty,
                    bo w chuście ma ono rzut oka na wszystko
                    i miłość, i radość, i dziwne pomysły,
                    a kiedy je wyjmiesz okaże się w mig,
                    że Twój kręgosłup tak jakby znikł.
                    Już nic nie boli, nie strzyka, nie łamie,
                    plecy masz proste i tak już zostanie.
                    A dziecię spokojne, rozgląda się wszędzie
                    odtąd i maluch wygodniej mieć będzie.
                    I gary, patelnie poszły w odstawkę
                    mama i dziecko usiedli na ławce.
                    Słoneczko im grzeje, wszak wiosna Robaczku!
                    wiąż chustę na drzewie, niech pośpi w hamaczku.
                    Bujanie wiadomo...
                    dla dzieci jest zdrowe,
                    i wcale to nie są pomysły zbyt nowe,
                    dzieciaczki to lubią a mamy radośnie
                    na spacery chodzą, lubując się w wiośnie.
                    Tak chusta problemy rozwiązuje sama...
                    • magme Re: Poemat chustowy... 27.04.07, 10:25
                      uu wpisy poszły w tym samym czasie
                      • magme Re: Poemat chustowy... 27.04.07, 10:28
                        ale już się podłączyłam jw :))
                        • magme Re: Poemat chustowy... 27.04.07, 10:32
                          Czyli całośc wygląda tak:
                          W pewnym zakątku Europy wschodniej
                          Mamy pragnęły żyć trochę wygodniej.
                          Dwie ręce zaś mając garami zajęte
                          By dziecię nie gryzło ich w piętę
                          Zasięgły opinii u mądrych i innych
                          - Co zrobić, by żyło się lepiej?
                          - Weź szmatę, zamotaj mieć wolne będziesz ręce
                          roboty dziś zrobisz napewno ciut więcej
                          do pięty dostaniesz pumeks i krem tłusty
                          i zapamiętaj: jak nosić chcesz dziecko , to wsadź je do chusty,
                          bo w chuście ma ono rzut oka na wszystko
                          i miłość, i radość, i dziwne pomysły,
                          a kiedy je wyjmiesz okaże się w mig,
                          że Twój kręgosłup tak jakby znikł.
                          Już nic nie boli, nie strzyka, nie łamie,
                          plecy masz proste i tak już zostanie.
                          A dziecię spokojne, rozgląda się wszędzie
                          odtąd i maluch wygodniej mieć będzie.
                          I gary, patelnie poszły w odstawkę
                          mama i dziecko usiedli na ławce.
                          Słoneczko im grzeje, wszak wiosna Robaczku!
                          wiąż chustę na drzewie, niech pośpi w hamaczku.
                          Bujanie wiadomo przyjemna to rzecz
                          i mama dla siebie ciut czasu chce mieć,
                          Więc dziecię się buja w hamaczku na drzewie
                          wiatr nim kołysze i nuci tak śpiewnie
                          a mama wciąż buja - dla dzieci to zdrowe
                          i wcale to nie są pomysły zbyt nowe,
                          dzieciaczki to lubią a mamy radośnie
                          na spacery chodzą, lubując się w wiośnie.
                          Tak chusta problemy rozwiązuje sama...
                          ...
                          • kakot Re: Poemat chustowy... 28.04.07, 16:58
                            I błogi spokój nareszcie ma mama!
                            I stwierdza wręcz czasem, że pora na więcej...
                            • k_izydorczyk Re: Poemat chustowy... 29.04.07, 00:16
                              I wtedy po chustę pędzi czym prędzej!
                              A na pytania: gdzie masz nosidło??
                              Tak odpowiada: dziecku obrzydło;)
                              I jest niezdrowe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka