aminka70
03.05.07, 21:20
Fuj przez męża wcześniej wróciłam z majówki, dobrobyt biedaczkowi zaszkodził i
się rozchorował. Ale chustę wzięłam na wyjazd do Krynicy Zdrój i na łazęgi z
3miesięczniakiem i powiem - Rewelacja...Mały gdy mu się znudziło obserwowanie
świata-zasypiał snem kamiennym... a My dalej w długą... Marta reklamowałam
Twoją chustę jak mogłam najlepiej, choć znam tylko 3 wiązania... Dzięki niej
mogłam jeść w spokoju z mężem i nawet sobie pokonwersować(raz tylko oblałam
się pomidorówką), byliśmy w kilku miejscach w których byliśmy z mężem jeszcze
na studiach-min Jaworzyna Krynicka, tylko teraz byliśmy na tyle wygodni, że
wjechaliśmy kolejką. Wszędzie obserwowane zainteresowanie(dawno takiego nie
wzbudziłam-bo to już lata i wygląd nie ten)...aaa no i jeszcze zazdrość w
oczach par z wózkami, bo my zupełnie na luzaka, pełen relaks.... Wózek
przyznam się bez bicia też miałam, potrzebny był do spacerów po deptaku i
chwili relaksu po "odcycowaniu"...Teraz czas pomyśleć o letniej chuście na
piękną pogodę...
Ps... Widziałam na zdjęciach, że Wasze dzieci mają pięknie główki odwrócone na
jeden z boków Mój mały wtulą się całkiem we mnie i przyznam boję się, ze mi
się udusi kiedyś...Odwracanie główki nic nie da...