hki1 22.06.07, 12:20 ostatnio R. zapakowal sobie synka do koali siedzac w samochodzia (strasznie lalo). innego dni mi sie udalo zwiazac koale na chodniku bez dotykania do niego koncami chusty (bylo bloto). a Wy co potraficie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ithilhin Re: "akrobacje" w chuscie 22.06.07, 12:41 z tym wiazaniem w blocie to podziwiam :-) mi sie udalo w samochodzie zapakowac do 2x ale mialam chuste juz zamwiazana na sobie. Odpowiedz Link
mysia125 Re: "akrobacje" w chuscie 22.06.07, 14:13 A my umiemy zapakowac dwulatka do plecaczka siedzac w fotelu w samolocie ;) Fazy blotne sa niezle - upychacie po kieszeniach? -- Ten post ma charakter towarzysko-prywatny :) Kasia & Felix (23/01/2005) www.kasiamarcin.com Odpowiedz Link
solidna Re: "akrobacje" w chuscie 22.06.07, 14:29 wiazanie w samochodzie do dla mnie norma, wychodzi calkiem niezle, nie upycham za to koncow chusty po kieszeniach, bo jak sie pobrudzi, to sie upierze:-) w blocie jeszcze nie probowalam Odpowiedz Link
mamuk1 apropos blota 22.06.07, 14:54 jA JESZCZE NIE MAM TAKIEGO PROBLEMU, ALE ZASTANAWIAM SIE, CO ROBICIE, (sorki wlaczyl mi sie caps lock)kiedy dziec ma zablocone odnoza, a chce do chusty. Odpowiedz Link
agamamaani Re: apropos blota 22.06.07, 15:02 mamuk1 napisała: > jA JESZCZE NIE MAM TAKIEGO PROBLEMU, ALE ZASTANAWIAM SIE, CO ROBICIE, (sorki > wlaczyl mi sie caps lock)kiedy dziec ma zablocone odnoza, a chce do chusty. zdejmujemy buty i niesiemy buty w reklamówce ( z Anką tak robię :) Odpowiedz Link
guruburu Re: apropos blota 22.06.07, 18:21 Ja też zdejmuję buty albo jak było zimno, to na buty zakładałam plastikowe woreczki ;). Odpowiedz Link
hki1 Re: "akrobacje" w chuscie 23.06.07, 20:00 w blocie konce trzymam w jednej rece, a druga motam chuste. w kieszeniach nie chciala sie zmiescic :) Odpowiedz Link
hanti Re: "akrobacje" w chuscie 23.06.07, 20:09 potrafię zawiązać kieszonkę, a chusta do ziemi nie dotyka :))) Odpowiedz Link