23.06.07, 08:27
Hmm... Jakiś wstęp trza chyba machnąć.

To, o czym będę pisał, możliwe było dzięki temu, że stanowimy z
koleżanką-małżonką zgrany chustowy team. Jej rola w owym zgraniu to
studiowanie instrukcji, uczenie się oraz foto-konsultacje u dostarczycielki
naszych Hoppów. A moja?

Ja to jestem właśnie od "na-czuja". Uczę się wiązać pod poleceniodawczym
kierunkiem Ithil, do instrukcji nie da rady mnie zapędzić. 2X zapamiętałem
dzięki śmiechowi - pewnego dnia mieliśmy razem iść po Maję do szkoły i
postanowiliśmy zabrać Maćka i Michała w chusty. Żeby było szybciej i
sprawniej, miałem powtarzać ruchy po koleżance-małżonce. Padliśmy ze śmiechu,
bo musiało to ciekawie z zewnątrz wyglądać: polegająca na machaniu szmatami
dwuosobowe kata w tajemniczej sztuce chustowego origami.

Ale do rzeczy - na czuja.
To intuicji powierzam korygowanie tego, co w chustowaniu nie wychodzi.
Ostatnio zażegnany kryzys 2X-owy koleżanki-małżonki zakończył się po tym, jak
dokładniej przyjrzała się temu, co i gdzie u mnie ponaciągane i dopytaniu, jak
to osiągam. Tak samo wczoraj - poprosiłem Ithilhin, żeby mi w razie potrzeby
przypomniała, że mam w odwrotnej kolejności zarzucić obie części chusty przy
2X, co pewnie ułatwi Michałowi trzymanie główki w drugą stronę przed
zaśnięciem. I co słyszę? "No właśnie, bo zaleca się robienie tego na przemian..."

Na czuja? Bardzo lubię ufać intuicji. Ale... tylko dzięki równoczesnemu
wsparciu ze strony wiedzy - Ithilhin.

Agnen!
Obserwuj wątek
    • grimma Re: Na czuja? 23.06.07, 10:04
      ten intuicyjny watek to dobra okazja do zlozenia Ci najlepszych zyczen z okazji
      dnia ojca:)
      rozwijania ojcowskiej intuicji :)
      • nickannon Re: Na czuja? 23.06.07, 11:39
        Ależ dziękuję :D

        Zawsze twierdziłem, że należy dobrze poznać wroga, więc faceci powinni rozwijać
        w sobie kobiecą intuicję ;D
    • andziulindzia Re: Na czuja? 23.06.07, 20:49
      W sumie ja podobnie udoskonalam swoje wiązania. Mam samoróbkę wiązaną i nigdy
      nie korzystałam z instrukcji papierowej po polsku. Nauczyłam się podwójnego X i
      kieszonki (chyba bo polskich nazw nie znam) na podstawie zdjęć z internetu.
      Plecaczków uczę się z filmików jakie znajduję na forum. Co gdzie naciągać, jak
      materiał rozkładać to kwestia prób wielokrotnych i poprawek nieustających. A
      dodatkowo moja chusta jest dość cienka i dokładne rozłożenie materiału
      gwarantuje brak bólu ramion :)

      Niech żyje intuicja chustonosicielska!
      • nickannon Re: Na czuja? 24.06.07, 01:07
        Intuicyjni chustonosiciele wszystkich krajów - łączcie się!!!
        • nickannon Re: Na czuja? 24.06.07, 18:11
          A dzisiaj rano pewien intuicyjny chustonosiciel rozwalił sobie łeb, był szyty,
          więc coby nie podbijać ciśnienia itd. itp. na następne dni chusty ma z głowy.

          :(
          • agamamaani Re: Na czuja? 24.06.07, 20:46
            buu współczuję..
            a ja odkryłam, jak mój małżonek pilnie studiuje instrukcje od hoppa.. na moje
            pytanie a po co ci odpoweidział - bo jak ostatnio go naplecy założyłem to za
            luxno był.. a robiłem tak jak widziałem jak ty to robiłaś (czyli też na czuja)

            a ja myślałam, że on tylko w podwójnym xie z przodu.. a tu o taka niespodzianka :D
            • nickannon Re: Na czuja? 24.06.07, 21:01
              No to dopingujemy męża AgiMamyAni:
              Be, Er, A, Wu, O!

              A tu ja z kawałkiem szmaty... na głowie

              ;D
              • agamamaani Re: Na czuja? 24.06.07, 21:24
                okulary też dostały??
                • nickannon Re: Na czuja? 24.06.07, 21:42
                  Hmm... podskoczyłem i rozbiłem sobie skórę na czole o drążek do podciągania.
                  Zanim uderzyłem w drążek, musiały mi się podnieść okulary na czoło... Pękła
                  prawa część oprawki, a widoczny na zdjęciu ubytek "znalazła" dopiero lekarka
                  podczas badania rany przed szyciem. To jest talent! Odłamek z prawej strony w
                  ranie nad lewym okiem LoL. Okulary kleiłem Kropelką i nawet działają ;D
                  • agamamaani czyli 25.06.07, 09:59
                    sport nie zawsze równa się zdrowie??

                    musze to małzonkowi szanownemu pokazać jako swój dowód na złe skutki sportu :)
                    • nickannon Re: czyli 25.06.07, 14:09
                      Sport p.o.w.i.n.i.e.n równać się zdrowiu - to nasza głupota czyni go
                      niebezpiecznym ;)
                      • nickannon gone OT 25.06.07, 18:51
                        Trocheśmy zestrejowali off-topic i nie o "na czuju" to już rozmowa, ale skoro
                        temat nie chwyta, to można pogadać o czymkolwiek

                        :D
                        • nickannon Re: gone OT 26.06.07, 16:38
                          To pewnie ostatni post tutaj, ale żeby dopełnić formalności:

                          to ja j.u.ż bez szmaty na głowie

                          ;D
                          • emarx Re: gone OT 26.06.07, 17:43
                            Od jakiegos czasu nurtuje mnie pytanie, czy kolega-chustonosiciel slucha "porad
                            sercowych" kolegi kierownika, bo moj kolega-malzonek slucha i nawet sie do
                            niektorych stosuje, zwracajac sie do mnie pieszczotliwie: moja ty Bozoska Wadysawo;)
                            • mamuk1 Trochę namieszałam 26.06.07, 17:45
                              • mamuk1 Re: Trochę namieszałam 26.06.07, 17:52
                                Mam chyba zły dzień i strasznie mieszam. Ten post niby od emarxa to ja mamuk1
                                pisałam, tylko nie zauważyłam, że to on był zalogowany, a nie ja. Biorąc pod
                                uwagę treść postu, może się on wydawać co najmniej dziwny. Niniejszym zgłaszam
                                samokrytykę i przepraszam za sianie zamętu na forum:)

                                Asia czyli mamuk1
                                • nickannon Re: Trochę namieszałam 26.06.07, 23:10
                                  mamuk1 napisała:

                                  > Od jakiegos czasu nurtuje mnie pytanie, czy kolega-chustonosiciel slucha
                                  > "porad sercowych" kolegi kierownika, bo moj kolega-malzonek slucha i nawet sie
                                  > do niektorych stosuje, zwracajac sie do mnie pieszczotliwie: moja ty Bozoska
                                  > Wadysawo;)

                                  Hmm... zrozumiałem kwestie zamieszaniowe, ale powyższego żadnym sposobem nie
                                  udaje mi się rozgryźć. Przyznaję też, iż tak zaintrygowan zostałem, że trudno mi
                                  odpuścić dalsze próby zrozumienia - a to wiąże się z koniecznością dopytania się
                                  Autorki tajemniczego message'a:

                                  "O co Ci mogło chodzić, Asiu czyli Mamuk1?"

                                  O_o
                                  • mamuk1 Re: Trochę namieszałam 27.06.07, 10:38
                                    Spiesze z wyjasnieniem. W audycji "Powtorka z rozrywki" nadawane bywaja monologi
                                    Jacka Fedorowica pt "Porady sercowe kolegi kierownika". Wlasnie tam uzywany jest
                                    zwrot kolezanka malzonka, a w jednym odcinku kolega kierownik radzil, zeby do
                                    zony zamiast kotku, czy myszko zwracac sie "moja ty Bozoska Wadysawo".
                                    Obywatelka ta byla bowiem jakas przodowniczka pracy, ktora wykonala ilesset
                                    procent normy.
                                    Reszta porad jest w takim wlasnie stylu.
                                    Pozdrawiam
                                    Asia.
                                    • nickannon Re: Trochę namieszałam 27.06.07, 19:37
                                      Ten kolega-kierownik brzmiał znajomo, a tej audycji (jak i pewnie jeszcze wielu)
                                      akurat nie słyszałem...

                                      Dziękuję za wyjaśnienia :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka