opium74 06.11.07, 20:46 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1017 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
donkaczka Re: widziałyście to forum?? :) 06.11.07, 20:54 o ale o lezaczkach dobrze napisal, brawo Odpowiedz Link
mal_art Re: widziałyście to forum?? :) 06.11.07, 20:58 Nonono nie wiedziałam, że on ma aż tyle tych kursów i specjalizacji... Kojarzyłam go dotąd tylko z metodą Bobathów. Ale o chuście jeszcze się nie wypowiadał chyba jako ekspert na tym forum (w każdym razie nic w tematach nie było). A jeśli coś powie nie tak, to mu zrobimy "desant" ;-))), trzeba nieść kaganek oświaty! Ale mam nadzieję, że skoro już bierze udział w promowaniu chust, to nie będzie ich krytykował... Odpowiedz Link
ithilhin Re: widziałyście to forum?? :) 06.11.07, 21:04 chust nie :-) ale proponuje wyciagnac temat "bezpieczne pozycje w chuscie w zaleznosci od wieku dziecka i rodzaju chusty" :-P Odpowiedz Link
noli Re: widziałyście to forum?? :) 21.11.07, 14:17 Byłam na spotkaniu z pz i co do chust - jest za ale ma trochę odmienne zdanie co do rozstawiania nóżek "tak szeroko" w 2x Polecił mi bardziej pozycję lekko asymetryczną gdy dziecko jest lekko skręcone :) bez takiego rozstawu nóżek. Odpowiedz Link
donkaczka Re: widziałyście to forum?? :) 06.11.07, 21:07 ale pz jako rehabilitant jest naprawde dobry i wywazony w opiniach bylam u niego na konsultacji, bo w renomowanym osrodku rehabilitacji na pradze potwornie mnie nastraszyli i zrobili pranie mozgu niemal, wkrecajac w nietanie zajecia z pania rehabilitantka pz mnie uspokoil, pokazal kilka chwytow i zalecen w kwestii noszenia itp, rehabilitacje odradzil i mala faktycznie szybko nadrobila opoznienie ma cieple podejscie do dzieci, szanuje je, a ze z chustami pobladzil- coz idealow nie ma :))) Odpowiedz Link
ithilhin Re: widziałyście to forum?? :) 06.11.07, 21:13 tez slyszlam same zachwyty na temat jego podejscia do dzieci i fachowosci w rehabilitacji. to pierwsze to zreszta widac :-) Odpowiedz Link
sabciass Re: A co mówił o chustach? 06.11.07, 21:27 Już kilka razy coś tam słyszałam, że Zawitkowski coś nie tak powiedział, ale dalej nie wiem co i o czym dokładnie. Może mi ktoś temat przybliżyć? Odpowiedz Link
donkaczka Re: A co mówił o chustach? 07.11.07, 20:36 wyszukiwarke polecam, bo ciezko strescic, szukaj slowa "zabki" oo i wrzesniowki juz pierwsze pytania o chusty i pionizacje wrzucily bedzie sie dzialo?? Odpowiedz Link
guruburu Re: A co mówił o chustach? 07.11.07, 21:37 O to już jest autorkie forum :) Należy śledzić. Ja cenię 'walkę' PZ o normalne buty dla dzieci. Odpowiedz Link
mariken guru, normalne czyli jakie? 07.11.07, 23:59 bo młoda zaczyna chodzić i nie wiem w co jej stopy wsadzić :/// j. Odpowiedz Link
donkaczka Re: guru, normalne czyli jakie? 08.11.07, 13:49 cokolwiek wygodne i miekkie, nie te promowane w polsce ortopedyczne usztywniane koszmarki Odpowiedz Link
guruburu Re: guru, normalne czyli jakie? 08.11.07, 20:23 www.edziecko.pl/zakupy/1,79392,3461810.html To artykuł PZ o butach. Tak jak napisała Donkaczka - miękkie! PZ pisze tez np. o wysokości - pod kostkę lub do kostki. Jeśłi Twoje dziecko zaczyna chodzić teraz, jeśli nie ma strasznego parcia na chodzenie po dworze to najlepiej poczekać z zakupem butów minimum 4 tygodnie od rozpoczęcia chodzenia, a najlepiej 6-8 tygodni. Ogólnie - im mniej buty są na nogach tym lepiej, niestety kiedy dziecko zaczyna chodzić jesienią i zimą trudno to zrealizować ;) POdobnie jeśli chodzi o wysokość - na polską zimę półbuty się nie nadają, ale można znależć buty nie za wysokie, a na śnieg kupić tańsze śniegowce, które i tak górną część mają miękką, więc nie unierachamiają nogi w kostce. W końcu i tak po śniegu dziecko nie będzie chodziło non-stop. POza tym w czasie 4-8 tygodni stopa może jeszcze urosnąć (i to sporo, bo one lubią skokowo :/). W między czasie lepiej żebyś się zaczęła rozglądać, bo wbrew pozorom 'idealne' buty nie jest tak łatwo znależć choć pozonie w sklepach pełno. Z wyższych, ale nie za wysokich, bardzo miękkie można znaleźć np. w Ecco, czasem Naturino, Elefanteny też mają takie proste granatowe i czerwone (sznurowane, trochę wyższe) i chyba niedostępne w POlsce Primigi. Popularne w Polsce Bartki, te które macałam były ciężkie i sztywne w porównaniu z innymi firmami. Wiem też, ze w Polsce z droższych butów popularne są Geoxy, ale nie mam z nimi osobistych doświadczeń :P A jeśli chodzi o buty tańsze to takich mam tutaj też sporo, więć w Polsce oglądam raczej te droższe. Ale nie samą firmą należy się kierować, bo i Naturino np. mają niektóre buty tak sztywne (podeszwa), ze bez młotka nie przystąp. Trzeba po prostu oglądać modele. Jeśli znajdziesz buty za kostkę to sprawdź też najpier macaniem czy górna krawędź nie jest za twarda. W jednym się zdecydowanie z PZ nie zgadzam - co do rozmiaru. W linmkowanym artykule pisze on, ze but nie powinien być większy więcej niż pół numeru (pamiętaj, że mierzymy obie stopy i kierujemy się dłuższą), na ogół 'numer' oznacza 1 cm (tez zależy od firmy). tak więc sugerowane przez niego 0,5 cm luzu to za mało! Może być spokojnie 1- 1,5 cm (to drugie zwłaszcza w zimie, kiedy zakłada się grubsze skarpety, rajstopy czy inne kombinacje). 0,5 cm to obszar na którym stopa pracuje podczas chodzenia (tu już łatwiej u dzu=ieci dłużej i dużo chodzących - buty idziemy przymierzać po południu, kiedy stopa jest lekko "rozczłapana" :P) a kolejne minimum 0,5 cm to wolne miejsce, kiedy stopa rośnie. KOlejnej pary nie kupujemy, kiedy dziecko dotyka palcami do czubków tylko właśnie wtedy, gdy stopa wyrośnie już poza ten 'wolny' obszar. Jeśli but jest dobrze dopasowany w śródstopiu (nie jest za wąski przy stopach szerokich lub za szeroki przy wąskich) to pomimo sporej na oko "wolnej przestrzeni" przed palcami, stopa nie będzie latać w bucie. Dlatego tak ważne jest dopasowanie buta na szerokość a nie tylko na romiar w długości. A i PZ nie pisał chyba o tym, ze but powinien być możliwie jak najlżejszy. Dlatego dobrze jest sobie najpierw spokojnie pochodzić i pooglądać różne modele różnych firm a w drugiej rundzie zabrać dziecko na przymierzanie kilku upatrzonych par. Moja córka zaczęła chodzić w końcu lipca, więc idealnie - chodziła boso lub w skórzanych 'kapciach' typu bobux, na wrzesień i pażdziernik miała parę preschoolians (też całe miękkie buty), potem już 'normalne' Ecco, Primigi, Nike (uwaga, jeśli chodzi o obuwie sportowe - wbrew pozorom - nie wszystkie mają wystarczająco elastyczną podeszwę, niektóre modele dziecięce są też bardzo wąskie w palcach i mają udziwnione podeszwy) a teraz właśnie męczy mnie kupowanie kolejnej pary :/ (i idealnie zeby były do 50 euro a nie za 80-90...). BTW - tak tak, buty to moja PRAWDZIWA mania i nieustannie spędzająca sen z powiek ;). Odpowiedz Link
mariken :))) 08.11.07, 22:54 dzięki wielkie za pomoc! kalina na razie łazi po domu w skarpetach z abs-em, ale powoli zaczyna się na dworze wyrywać do chodzenia. na razie ma gucie (miękkie i fajne, chyba całkiem ok), ale zaczynam jej szukać czegoś cieplejszego. bartki jak dla mnie są makabryczne - twarde i niefajne. podobają mi się elefanten - miękkie i przyjemne. no, zobaczymy. bobux widziałam ostatnio w holandii, ale cena mnie nieco, hmm, przeraziła :). pozdrawiam serdecznie! joaska Odpowiedz Link
hki1 Re: guru, normalne czyli jakie? 09.11.07, 09:44 > i chyba > niedostępne w POlsce Primigi. Widziałąm reklame w GazWyb ze juz sa, tylko jeszcze nie namierzylam sklepu. Odpowiedz Link
kamyszkasia Re: widziałyście to forum?? :) 08.11.07, 10:25 czy mi się wydaje, czy Pan PZ trochę nie po polskiemu pisze? Czepiam się? :P Odpowiedz Link
padthai Re: widziałyście to forum?? :) 08.11.07, 13:39 byle sie na blondynke nie przefarbowal, bo skonczy jak Rubik Odpowiedz Link
monjan no przeciez sie odezwal 08.11.07, 19:51 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=71651012&a=71680883 Odpowiedz Link
opium74 Re: no przeciez sie odezwal 08.11.07, 20:46 a mnie troche drażni reklamowanie ksiązki w prawie każdym wątku. Niby to forum autorskie i ma prawo ale nie bardziej elegancko byłoby umieścić takie info na górze forum a nie wrzucać tekst w co 2 odpowiedz?? Odpowiedz Link
sabciass Re: widziałyście to forum?? :) 08.11.07, 21:42 Może ktoś odpowie paniom, bo pan specjalist się nie kwapi. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=71688572&a=71688572 Odpowiedz Link
padthai Re: widziałyście to forum?? :) 08.11.07, 21:51 moze mysli, ze to podpucha od kogos z naszego forum :)))) Odpowiedz Link
michalkowa1 Re: widziałyście to forum?? :) 08.11.07, 22:10 Brawo Agamamaani !!!! Za rzeczową odpowiedź oczywiście. Odpowiedz Link
tobatka Re: widziałyście to forum?? :) 08.11.07, 21:56 O, a ja będę miała okazje poznać pana w środę najbliższą, kiedy w ramach multibabykino zamiast filmu będzie spotkanie z nim :) O coś zapytać w Waszym imieniu? :) Odpowiedz Link
padthai Re: widziałyście to forum?? :) 08.11.07, 22:21 -o plaska zabke, zeby tak lopatologicznie pokazal motajac chuste, czym sie rozni od fizjologicznej (ciekawe jak mu sie uda ta plaska zrobic???) - i o jajka w zwisie hm hm tzn wiazaniu ktore preferuje :P Odpowiedz Link
padthai Re: widziałyście to forum?? :) 08.11.07, 22:09 dziewczyny wszystko zepsuly :((((( tak czekalam na wypowiedz PZ ja wiem, ze to dla dobra dzieci, ale mialo byc tak fajnie Odpowiedz Link
guruburu Re: widziałyście to forum?? :) 08.11.07, 22:37 Hmm... Ale już dwie rzeczy mnie zastanowiły, np. w wątku o 'następnym" foteliku samochodowym. Dziewczyna pisze, ze dziecku nogi wysatają. My co prawda samochodu nie mamy, ale zawsze utwierdzano mnie w przekonaniu, ze dziecku mogą jak najbardziej nogi wystawać, byleby głowa nie wystawała więcej niż ponad linią uszu (czy jak to było, mam belgijską ulotkę, gdzie to jest dobrze narysowane :P) i że póki można, to jest do oporu, należy trzymać dziecko w foteliku tyłem do kierunku jazdy... NIe rozumiem też, w wątku o histeriach na spacerze, na jakiej podstawie ekspert pisze, iż mała Basia rządzi rodzicami... Bo co - od trzech miesięcy nie lubi wózka - wiele dzieci nie lubi, z róznych powodów. Biorąc zwłaszcza pod uwagę to że, jak pisze jej mama, dziewczynka jest bardzo aktywna. Prawdopodobnie wolałaby móc sie ruszać a nie leżeć/ siedzieć i być obwożoną. Pewnie, dobra jest sugestia, zeby spórbowac dziecko 'wymęczyć' przed spacerem, ale z doświadczenia - ten typ się raczej nie męczy :P A jak się już ewentualnie strasznie wymęczy to na spacerze będzie spać, a możliwe, ze pisząca to mama wolałaby, żeby dziecko spało w domu :P. Może powinam się tam zacząć udzielać :P. Odpowiedz Link
agamamaani Re: widziałyście to forum?? :) 08.11.07, 22:54 no ja zaczęłam.. może powinnam się była ugryźć w język.. ale jestem ciekawa teraz opinni na temat wczesnego pionizowania.. ciekawe czy coś dopisze.. Odpowiedz Link
abepe Re: widziałyście to forum?? :) 08.11.07, 23:46 No, jak to jest forum, to chyba można sie wypowiadać. Czy tylko ekspert jako guru? Hehe, Guru się niech wypowie i pogada z guru. Hej, Guru - guru od butów, dołączam do pytań o Gucie, znasz? Moje młodsze dziecię na razie do chodzenia ma daleko ale czas szybko leci:)Starsze jak zaczęło chodzic to akurat było chore więc pierwsze tygodnie tylko po domu w skarpetach latało:) Odpowiedz Link
hki1 Re: widziałyście to forum?? :) 09.11.07, 09:46 podzielam Gurowe podejscie do butow i zamierzam mlodszemu nabyc Gucie jako pierwsze (bo one prawie-nie-buty). Odpowiedz Link
tobatka Re: widziałyście to forum?? :) 09.11.07, 17:03 Moje starsze do 2 roku zycia w Guciach biegalo. Polecam :) Odpowiedz Link
padthai Re: widziałyście to forum?? :) 09.11.07, 09:40 troche to dziwne przeciez on jest fizjoterapeta, a nie ekspertem od wszysktiego Odpowiedz Link
377sil Może mi sie w końcu uda 09.11.07, 18:03 wysłać jakąś odpowiedź, bo mnie ten walnięty system ciągle wylogowywuje( ale śmieszne słowo, nie wiem czy dobrze napisałam).Od wczoraj próbuje coś napisać o tych butach. Mój śp. teść ortopeda zawsze mówił,że dobre buty to takie, które trzymaja kostki, mają sztywne zapiętki i profilowaną wkładke. Szukając dobrych butów dla dzieci, dowiedziałam się,że otopedyczne np. Postępu powinno się w miejscu "zginania" stopy "złamać". Powiem szczerze,że nie próbowałam. Teść, mój mąż zresztą tez, zawsze naciskali, żeby dzieci nie chodziły po twardej płaskiej podłodze na bosaka. Mogą to robić na trawie, piasku,lub bardzo grubym dywanie ( włosie min.10 cm hehehe) bo wtedy stopy pracują prawidłowo i prawidłowo będą się wysklepiać. Kapcie dla dzieciaków też powinny spełniać w/w wymogi, bo najczęściej są na nóżkach dziecka. Dlatego złe, nietrzymające i nie wyprofilowane kapcie są niewskazane. Ciężko znaleźć takie papcie. My rozwiązaliśmy ten problem kupując dodatkową parę sandałków, takich dobrze zrobionych, wyprofilowanychitp. i Grześ biega w nich po domu. Mają dodatkową zaletę, że się nie slizgają po panelach.Podobnie ma się sprawa z butami przechodzącymi z dziecka na dziecko.Jeśli dotyczy to dziecka zaczynającego chodzić, to jeszcze ujdzie, bo taki smyk nie spędza zbyt dużo czasu biegając, ale kiedy zacznie dobrze chodzić, nie powinno się używać "chodzonych" butów. Takie buty już "pracowały" i dostosowały się do nogi poprzednika. Jeśli ten koślawił, to i nasze dziecię może zacząć, bo noga będzie się dostosowywać w tym wypadku do buta. Odpowiedz Link
trzy_misie Re: widziałyście to forum?? :) 13.11.07, 12:14 pan ekspert chyba dzieki temu forum chcialby tylko wypromowac swoja ksiazke, bo na pytania odpowiadac juz zapomnial, a jak juz odpowie to z tekstem zeby szukac w ksiazce....... Odpowiedz Link
antusiowa_mama tak, czego się nie robi 13.11.07, 19:49 dla reklamy. Ciekawe czy się wreszcie dowiem co jest nie tak z niekapkiem :) Odpowiedz Link
trzy_misie Re: tak, czego się nie robi 14.11.07, 12:00 antusiowa mamo, tak, po 19 listopada - z książki lub ze strony wuwuwu :))))))))))))) Odpowiedz Link
hki1 Re: tak, czego się nie robi 14.11.07, 12:06 zgaduje, ze problem nie w samym niekapku tylko w tym co sie do niego wlewa, czyli slodkie soki pite w nocy lub czesto w ciagu dnia moga spowodowac próchnice niezaleznie od tego, czy butelce czy w niekapku (ze zwyklego kubka trudniej wypic, wiec i o próchnice trudniej). Obstawiam, ze zamiast mowic, zeby pioc dzieci woda (nieslodzona) PZ krytykuje niekapki. Odpowiedz Link
ithilhin Re: tak, czego się nie robi 21.11.07, 07:42 nie do konca. kiedys podczas karmienia trafilam na jkias odcinek "mamo to ja" na stylach i mowil wlasnie pz o niekapkach, ze jesli dziecko ma skolonnosci do nieprawidlowego ukladania miesni zuchwy (jak pisze glupoty to poprawcie) to niekapek to wzmaga i moze potem miec problemy logopedyczne. ale moj przekaz moze byc zaklamany bo to bylo jakis czas temu i mlody mi troche marudzil. ale w kazdym razie nie tylko o slodkie napoje chodzilo. do picia polecal zwykly kubek lub bidonik ze slomka. Odpowiedz Link
witbor Re: tak, czego się nie robi 21.11.07, 14:07 Moja ciotka jest stomatologiem-ortodontą i też mówiła, że niekapki nie bardzo... Tzn. - można, ale nie przesadzać, bo rzeczywiście żuchwa może nie tak się "ułożyć" (chyba może stać się trochę cofnięta)... Ale zależy to oczywiście też w pewnym stopniu od skłonności genetycznych. Szczerze mówiąc jednak, to raczej chyba nie jest przedmiot refleksji fizjoterapeutów, tylko właśnie bardziej ortododontów lub logopedów.... Odpowiedz Link
roneczka Coś tam mówił o chustach 21.11.07, 00:44 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=71880829 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=71688572 pojęcia nie mam wlaściwie o co chodzi Ach... szkoda gadać, robić swoje Odpowiedz Link
mariken wymiękłam przy wątku o bobomigach :/ 21.11.07, 09:48 zamiast zakończyć na "nie wiem, nie widziałem, nie mam zdania" poleciał, że to pr i komunikacja, i marketing :/ żenada Odpowiedz Link
mariken Re: wymiękłam przy wątku o bobomigach :/ 21.11.07, 09:49 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=72191312 Odpowiedz Link
donkaczka Re: wymiękłam przy wątku o bobomigach :/ 21.11.07, 10:28 mnie tez bobomigi powalily miganie to nadmiar staran, ale za to turlanie sie z dzieckiem po podlodze to bardzo porzadane zajecie dla rodzica.. rece opadaja, okreslilby czlowiek zakres swoich specjalizacji, bo nie wiadomo kiedy pisze z pozycji fachowca a kiedy wyraza swoje subiektywne zdania zreszta to kolejny spec od dzieci, co nie ma dzieci z perspektywy rodzica wiele spraw wyglada zupelnie inaczej Odpowiedz Link
padthai Re: wymiękłam przy wątku o bobomigach :/ 21.11.07, 15:17 "> rece opadaja, okreslilby czlowiek zakres swoich specjalizacji, bo nie wiadomo > kiedy pisze z pozycji fachowca a kiedy wyraza swoje subiektywne zdania > > > zreszta to kolejny spec od dzieci, co nie ma dzieci > z perspektywy rodzica wiele spraw wyglada zupelnie inaczej" 100% racji Odpowiedz Link