agmani
14.11.07, 18:41
A ja ciekawam, ile z Was mimo sekciarskiego uwielbienia dla chusty nie
wyobraza sobie nieposiadania wozka i uwaza, ze chusta i wozek sie doskonale
uzupelniaja?
Od razu wpisuje siebie.
- nosic nie moge (ciaza)
- jak bede mogla juz, to i tak chce miec wozek, bo:
* lubie dlugie spacery, a nie chce z nich rezygnowac, nie chce byc zdana na
drugiego tragarza i nie chce nosic dwojki
* przy okazji spaceru czesto cos dokupuje, nie chce musiec dzwigac wszystkiego
w lapach, zwlaszcza z perspektywa poltoraroczniaka podazajacego we wszystkich
kierunkach oprocz pozadanego
* poruszam sie czesto komunikacja miejska i ogolnie bywam w miejscach , gdzie
nalezy spacyfikowac dziecko w wozku
* ogolnie chce wiedziec, ze nosic MOGE, a nie MUSZE.