Dodaj do ulubionych

TRÓJMIASTO 12.02.2008 godz. 12.30

06.02.08, 20:02
czyli wtorek, na Żabiance, ulica Subisława 27c, w sali ośrodka szkolenia
kierowcow Adelka (MAGDO!!! potwierdz ze akualne!)

tuż na wysokości stacji skm zabianka (wyjscie w strone morza, pierwszy budynek
za pasami. Po schodkach, nad piekarnia-cuikernia, jak dobrze pamietam, bo
gospodarzem tam jest Magda :)

To tak gwoli przypomnienia wątku i odpowiedzi pytajacych dziewczyn ktorych
ostatnio nie bylo. Swoja droga ciekawe ile nas bedzie. Wpisujcie sie :)
Obserwuj wątek
    • lolka72 Re: TRÓJMIASTO 12.02.2008 godz. 12.30 06.02.08, 20:39
      będę ja i mój synek, i może moja koleżanka z córką :))
    • magdalena.sz Re: TRÓJMIASTO 12.02.2008 godz. 12.30 06.02.08, 21:03
      Wszystko się zgadza, tylko ja będę lecieć z wywalonym ozorem, więc
      jak by było 5 min spóźnienia to bez obrazy :-)
    • malabru Re: TRÓJMIASTO 12.02.2008 godz. 12.30 06.02.08, 21:32
      Też planuję przybyć i od razu zapowiadam spóźnienie, bo kończę pracę
      o 12.15. Będę sama z brzuchem :)
      • e.tm Re: TRÓJMIASTO 12.02.2008 godz. 12.30 06.02.08, 22:25
        jsk nic nie stanie na drodze będziemy my: ja i Marysia.
        PS Jowita poproszę o nr telefonu, adres chętnie skorzystam z
        zaproszenia
    • ania108 Re: TRÓJMIASTO 12.02.2008 godz. 12.30 06.02.08, 22:45
      pewnie bedę na 13 inaczej nie dam rady, ale będe
    • nika0507 Re: TRÓJMIASTO 12.02.2008 godz. 12.30 07.02.08, 06:34
      Jak się dzieciaki nie rozchorują (odpukać!!) to będę z córeczką.
      Do zobaczenia :-)
    • jowitaiczterykoty Re: TRÓJMIASTO 12.02.2008 godz. 12.30 07.02.08, 07:16
      powinnam być :) z Lilką
      E.tm oto numerek dla Ciebie: pięćset cztery, trzysta osiemdziesiąt, sto jedenaście
      albo: zero pięćdziesiąt osiem, trzysta czterdzieści cztery, sześćdziesiąt jeden,
      sześćdziesiąt dwa :)
      • evezu Re: TRÓJMIASTO 12.02.2008 godz. 12.30 07.02.08, 07:57
        ja też mam nadzieję być :o)
    • magdalena.sz CHORÓBSKO 07.02.08, 07:54
      Dziewczyny! W nocy przyplątała nam się do Antosia gorączka więc
      spotkanie stoi pod znakiem zapytania - bo nie będę miała z kim
      małego zostawić - ale to na razie czarny scenariusz :-(((( - czekamy
      na lekarza.
    • magdalena.sz Był lekarz.... 07.02.08, 15:14
      infekcja wirusowa - nasza pierwsza :-(((
      W związku z tym musimy spotkanie przełożyć, bo nawet jak młodemu się
      polepszy to niespecjalnie do dzieci przez parę dni.
      Przepraszam dziewczyny, ale musimy wybrać inny termin - późniejszy.
      Przykro mi bardzo, mam nadzieję, że co się odwlecze to nie
      uciecze.....
      Życzcie Antosiowi zdrowia,
      Magda
      • jowitaiczterykoty dużo dużo zdrowia 07.02.08, 15:20
        mamy nadzieję, że to nic poważnego i obejdzie sie bez antybiotyków.
        Zdrowiejcie szybciutko.
        Buziaki dla Antosia.
      • malabru Re: Był lekarz.... 07.02.08, 19:02
        Jak pech to pech!
        Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i łagodnego przebiegu choroby...
        Marta
      • magdalena.sz Re: Był lekarz.... 07.02.08, 19:47
        Antybiotyków na razie niet - mam nadzieję, że się bez nich uda.
        Tylko żal mi małego......
        • annq27 Re: Był lekarz.... 07.02.08, 20:17
          zdrowka, zdrowka!!! my tez sie rozchorowalismy :( fatalna pora infekcji, do
          bani... moja Patunka konczy dzis dopiero 2 m-ce i juz pierwsza wirusowka :(
          • m.trzebinska Re: Był lekarz.... 07.02.08, 21:36
            my tez dziś byliśmy u lekarza, wirusek sie przyplątal ale naszczęście u nas bez
            antybiotyku.
            Wiec chętnie inny termin mi pasuje,
            Życzę dużo zdrówka dla wszystkich maluszków
            • e.tm Re: Był lekarz.... 07.02.08, 22:06
              :( my też życzymy zdrowia zdrowia i jeszcze raz zdrowia:)
              • lolka72 Re: Był lekarz.... 08.02.08, 19:24
                i jak Antoś? mam nadzieję , że lepiej - trzymamy kciuki
                • magdalena.sz Re: Był lekarz.... 09.02.08, 20:19
                  Gorączki na szczeście już nie ma, kaszel też coraz słabszy - idzie
                  ku lepszemu :-)
                  Chusta na smutki się jak zwykle przydała.
                  Pozdrawiam wszystkich, trzymajcie się zdrowo.
                  Niedługo się spotkamy.
                  • acsis Re: Był lekarz.... 10.02.08, 11:15
                    dziewczyny-jak wirus , to nie dają antybityków, bo one są tylko na bakterie:)
                    To jaki termin-ja bym się może też wybrała,ale mamy po kolei cała rodziną jakieś
                    zakażenie bakteryjne -zapalenie spojówek. Ja jestem ostatnia, więc już więcej
                    chyba nie będziemy rozsiewać i za kilak dni mogłabym też się spotkać...Choć moja
                    Lilka jest non stop zakatarzona, ja zresztą też. Może wprowadizmy obowiązkowe
                    maseczki chir. ;)
                    • lolka72 Re: Był lekarz.... 11.02.08, 15:28
                      oj smutno mi smutno - mam nadzieję, że uda nam się spotkac, do
                      marca, bo wracam do pracy i będzie mi ciężko przed południem......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka