magdalenkad
26.02.08, 13:13
Kiedy do Was trafiłam, miałam mnóstwo entuzjazmu i mały problem: nie miałam
ani dziecka do chusty, ani chusty :-).
W piątek rano, po godzinnych staraniach, rozwiązałam problem nr 1 i urodziłam
Zosię. Zosia waży 2800, ma 56 cm i jest śliczna (oczywiście). Cieszę sie
bardzo i nie mogę się już doczekać, kiedy pierwszy raz ją włożę do chusty!
Póki co, spokojnie śpi, je, śpi, je... :-)
Pozdrawiam serdecznie, m.