Dodaj do ulubionych

Chusta - nasz ratunek

01.10.08, 14:01
Dzieki chuście wreszcie nie ma dla nas miejsc niedostępnych.
Opanowaliśmy z mężem do perfekcji wkladanie i wyciąganie naszej 5
letniej, 20 kilowej i całkiem wiotkiej Hanki do podwójnego X. Hania
uwielbia chustę, jak zaczyna marudzić, oznacza to: mamo, rusz się,
dlaczego stoimy.

To zdjęcie z naszych wakacji:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,67248668,85385707.html?wv.x=3
pozdrawiam, marta
Obserwuj wątek
    • roneczka Re: Chusta - nasz ratunek 01.10.08, 17:07
      Perfekcyjnie zawiązane.
      Musicie wszyscy być bardzo dzielni i fajnie, że dzięki chuście Hania
      przeżywa przygodę:-)))
      Pozdrowienia i buziaczek dla Hani od wirtualnej cioci oraz dużo
      zdrówka:-)
    • ithilhin Re: Chusta - nasz ratunek 01.10.08, 17:39
      piekni jestescie!!!!
    • mamalina szapoba, daszki w tył, jesteście wielcy! 01.10.08, 18:45
      jak ładnie dobrane kolorystycznie, i kobiety, i chusta :)
    • kukulka11 Re: Chusta - nasz ratunek 01.10.08, 20:33
      ślicznie. Hania świata zwiedzi dzięki chuście sporo :) Pięknie. Zdrówka.
    • agamamaani Re: Chusta - nasz ratunek 01.10.08, 21:38
      super, noście się na zdrowie :)
    • bird-dogging Re: Chusta - nasz ratunek 01.10.08, 22:17
      skąd ja to znam... mamo, ruszaj się, nudno tak w jednym miejscu;-) tylko chusty
      jeszcze w naszym krótkim chustowym życiu tak pięknie nie naciągnęłam
    • yoaha Re: Chusta - nasz ratunek 01.10.08, 22:30
      Maka jestem zdumiona, że nosisz tak ciężkie dzieciątko w vatanai.
      Gdy moja Ala przekroczyła 10 kg zaczęła mi coraz bardziej osiadać.
      Nie pomyślałaś o zakupie chusty która lepiej nosi?
      Są takie, które odejmują dziecku kilogramów.

      Życzę Ci aby twoje plecy dały radę jak najdłużej nosić Haneczkę.
      Pozdrawiam.
      • yoaha Re: Chusta - nasz ratunek 01.10.08, 22:31
        yoaha napisała:

        > Gdy moja Ala przekroczyła 10 kg zaczęła mi coraz bardziej osiadać.

        oczywiście w vatanai
      • maka2003 Re: Chusta - nasz ratunek 05.10.08, 20:56
        Sprawdzilam kilka chust przed kupnem (dzieki mamom z Krakowa),
        Hanka "nie osiada", a vatanai jest miękka i lekko śliska, przy tak
        ciężkim dziecku mam mniejsze problemy z dociąganiem wiązania jak
        chustuję się sama. Z mężem doszliśmy do takiej wprawy, że wiążę sie
        od razu mocno, a on wkłada Hankę, a następnie "rozkłada" na niej
        chustę. A co do kilogramów, to takich wyczuwalnych robi się 6-7.
        Nawet wyjścia "ekstremalne" nie sa nam straszne: 300 schodów latani
        morskiej w Świnoujćiu i pokład radzieckiej łodzi podwodnej :)))

        marta
        • abepe Re: Chusta - nasz ratunek 05.10.08, 21:34
          Ach, no pięknie:) Jestem blisko zaproponowania jednej mamie
          niepełnosprawnej dziewczynki chusty (dziecko ma lat 8 a waży 13 kg,
          więc nawet łatwiej, i tak ją sporo noszą z jednej rehablitacji na
          drugą). Niech no tylko przyjdzie do mnie na następną wizytę. Mogę
          jej pokazać Wasze fotki? Jeszcze Hanti Karolka jako modelka!
    • lidka.w Re: Chusta - nasz ratunek 01.10.08, 23:15
      wygladacie cudnie, az mi lzy w oczach stanely.
      duzo milosci, sil i wytrwalosci

      i samych slonecznych chwil :-)

      pozdrawiam b.goraco


      • viewiorka Re: Chusta - nasz ratunek 02.10.08, 08:47
        Cudne zdjęcie! I bardzo dzielne kobietki!
    • evilkka Re: Chusta - nasz ratunek 02.10.08, 11:42
      pięknie razem wyglądacie :) Super!
    • monicus Re: Chusta - nasz ratunek 05.10.08, 22:02
      jarosławiec?:)
      • monjan Re: Chusta - nasz ratunek 07.10.08, 08:26
        brawo dzielna mamo!noscie się zeby wam bylo milo, bo z chusta wam do twarzy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka