aga.r.72
24.10.08, 10:45
Nosiłam dzidzię w elastyku (ma 2,5 miesiąca), ale mam też tkaną (Nati), w
którą od czasu do czasu zawiązywałam Małą w kieszonkę. Jednak zawiązywałam ją
w taki sposób jak elastyczną, czyli mając dziecko na rękach, a nie wkładając
je dopiero po zamotaniu. Gdzieś przeczytałam, że kolejność musi być odwrotna,
czyli najpierw ciasno zamotać, a potem ponaciągać i dopiero włożyć dziecko.
Wczoraj spróbowałam w takiej kolejności i tylko się obie umordowałyśmy. Córcia
się rozbeczała i tyle... Nijak nie włazi w to cholerstwo, a jak zawiążę
luźniej, to potem nie mogę tego dociągnąć.
Stąd moje pytanie: czy to faktycznie prawda? Czy nie można wiązać trzymając
dziecko? Czy musi być w taki sposób, który mi nie wychodzi, czyli najpierw
zamotanie, a potem wkładanie?