dordulka
06.06.09, 10:29
Witam. Mam pytanie, czy ktoras z Was chrzcila dziecko w chuscie? Jak to wygladalo? Czy trzrba wyciagnac malucha na sam moment chrztu, czy wystarczy tylko rozchylic chuste i "wystawic" glowke? Kurcze, chcialabym by Miśka spedzila ten moment u mnie w chuscie, na rekach nie chce jej trzymac cala msze, becik odpada, wozek tym bardziej, chyba, ze pozycze jakas plaska spacerowke z przekladana raczka:-(
Jak to u Was wygladalo? Jak "zawiazac" Mloda? 2x czy kieszonka?
Pozostaje jeszcze kwestia rodziny, ale oni i tak sadza, ze do konca "normalna" nie jestem to i chuste "przelkna":-)))
-
Nie mów do mnie Misiu, mów do mnie Tygrysiu