Dodaj do ulubionych

JAK ZAPOMNIEĆ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 00:23
jak się odkochać...
jak nie myśleć o tym kimś...
jak nie cierpieć...
jak nie czuć...

jak przestac kochać...
Obserwuj wątek
    • Gość: Tom Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.acn.waw.pl 23.10.04, 00:29
      Ale po co to robić, przecież to najpiekniejsze co nas w życiu spotyka!!!
      • Gość: ZŁAMANE SERCE Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 00:38
        A JEŚLI KOCHA SIE MIŁOŚCIĄ NIESPEŁNIONĄ?
        JEŚLI KOCHA SIĘ BEZ WZAJEMNOŚC?

        CO WTEDY?
        • Gość: Tom Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.acn.waw.pl 23.10.04, 00:43
          Nie ty jedna/y, i żyją!
          To twoja miłość, jak miałem 17 lat kochałem, najwspanialsza Kobiete jaka do tej
          pory spotkałem, gdy miałem 18 lat umarła, juz nigdy nie mogłem z nią
          porozmawiać, Ty zawsze masz taką szansę.


          "Prawdziwej miłości, pozwalajmy odejść gdy znami nie jest szczęśliwa"
          • Gość: ZŁAMANE SERCE Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 00:57
            strasznie mi przykro Tom :(
            Czasem tak jest, że wali nam sie świat i nie zdajemy sobie sprawy z tego, że
            inni mogą cierpieć jeszcze bardziej... :(
            • Gość: Tom Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.acn.waw.pl 23.10.04, 01:16
              Spac nie moge.

              Tak to też sposób na pocieszenie!
              " innym napewno jest gorzej"

              Uwierz mi ze cierpiałem strasznie, to było tak silne, że wydawało mi się że
              umieram, nogi uginały się podemną.
              A teraz, czas, po prostu upłynął czas, juz nie podchodzę do tego tak emocjonalnie.
              Byłem później w dwóch związkach, ostatni zakończyłem pare dni temu ( 4 letni ) i
              wiesz naprawde jest mi super!
              Choc jak się w czułem w to co napisałaś/eś trochę ścisneło!

              Moja babunia powtarzała " dobro i zło, to energia wyływająca z nas i zawsze do
              nas powróci", ja do tego dodałem "podwojone".
              Więc czekaj i kochaj jak tylko możesz najsilniej :):):)
        • ewcia.p Re: JAK ZAPOMNIEĆ... 23.10.04, 13:34
          proponuję zmienić obiekt westchnień
          "tego kwiatu to pół światu"
    • agacik3 Re: JAK ZAPOMNIEĆ... 23.10.04, 00:50
      Ale po co zapominać Lepiej jest cierpieć z miłości niż czuć zupełna pustkę.
      • Gość: ZŁAMANE SERCE Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 00:58
        Naprawdę myślisz, że lepiej jest kochać nieszczęśliwie i cierpieć niż nie
        kochać w ogóle?
        • agacik3 Re: JAK ZAPOMNIEĆ... 23.10.04, 00:59
          Naprawde tak myślę i obawiam sie że nawet mam rację :)
          • Gość: ZŁAMANE SERCE Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 01:01
            a ja myslę, że jeżeli chodzi o miłość to lepiej chyba jej nie czuć niż czuć i
            tylko przez nią cierpieć :/
            • agacik3 Re: JAK ZAPOMNIEĆ... 23.10.04, 01:03
              Przykro mi ale sie z Toba zdecydowanie NIE ZGADZAM W życiu powinno sie coś
              dziac A pustaka emocjonalna (zabrzmiało szumnie :)) jest najgorsza
    • password01 ale pierdoły 23.10.04, 00:52
      postaraj się lepiej
    • Gość: leśny Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 14:09
      Trzeba, niestety pić dużo wina. Leśny zaczyna zapominać po drugim. A on
      nieszczęsny, trzy lata służył takiej jednej blond pameli za przykrywkę do
      romansu z tym kurduplem, doktorem psia jego mać. On wiedział, ale że ją kochał
      to sobie teraz pije wino. A powinien mu dać po ryju. Ale nie mógł bo on był jej
      wykładowca. Toteż nie da się zapomnieć ale można łagodzić skutki dobrej pamięci
      starym poczciwym Bordeaux, jak tu już gdzies pisał on. No,leśnego stać już
      głównie na nieśmiertelną sophie. Pozdrawia leśny.
      • rysky Re: JAK ZAPOMNIEĆ... 23.10.04, 14:14
        Fajny z Ciebie gość, może kiedyś mógłbym wpaść do Ciebie z kilkoma butelkami
        starego, dobrego Bordeaux?
        • Gość: leśny Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 14:19
          łe tam, szkoda patrzec na leśnego. Ruina. Degrengolada. I ze studiów trzy razy
          wyleciał, a prawolem mógł zostać. Fakt, nienawidził szczerze wydziału. A teraz
          owszem, pracuje ale w związku. I tam tez pije, i to gorzałe bo tam nie dotarła
          kultura picia wina. Ale jak to z poetami, dużo piją. A teraz on idzie po tę
          swoją sophię ale kupuje taką z francuskich szczepów chociaż. On kiedyś pijał
          bordeaux z tą swoją byłą. No, tyle bo on się nie lubi rozczulac. Trzeba brać
          korkociąg do rąk. Słońce zachodzi. Miłego popołudnia on życzy. Za godzine on tu
          wróci może. Pozdrawia, kłania się i w ogóle.
          • rysky Re: JAK ZAPOMNIEĆ... 23.10.04, 14:29
            Też życzę miłego popołudnia - a wieczorkiem idę bratać się z ludem, na browara.
            Może Cię spotkam jak będziesz wracał z buteczkami starej dobrej sophi.

            Nie zpomnij zabrać jakieś reklamówki bo tak w rekach nieść to niewygodnie i
            niebezpicznie. :)
            Pozdrowienia Rysky
            • Gość: leśny znowu nadaje Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 21:51
              O, w noszeniu sophii to on jest biegły. Ale on sobie chowa w taką torbe i
              niesie. W siatkach to nie nosi, bo kiedyś jedna mu się urwała i poszła jedna
              sophia. Na szczęście miał dwie. Ale to nie było wesołe. On już po dwu sophiach.
              Ale tak parszywy humor ma że się w ogóle nie nawalił. A szkoda. On uważa poza
              wszystkim, że to straszny kretynizm zmarnować sobie życie. Niestety w przypadku
              leśnego już za późno bo sobie zmarnował i to z hukiem. Więc tym bardziej
              posłuchajcie ostrzeżenia leśnego. Nie ma miłości. W telewizji czasem pokazują
              miłość, że się tacy kochają, albo mówią... W lasu nikt już nie wierzy w miłość.
              Smutno w lasu. I wszyscy piją.
              • Gość: As Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.68.72.160.debica72.tnp.pl 23.10.04, 22:58
                Leśny, a może to okolice lasu tak sprzyjające są? Bo ja sobie teraz pociągam ze
                smutkiem jakąś nędzną podróbę martini, a też koło lasu mieszkam. Twoje zdrowie,
                Leśny, bo dobrze piszesz.
                • Gość: leśny to pisze Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 07:18
                  Nasz las to już tylko garuje. Nawet założyliśmy leśne AA ale mityngi sie
                  przeradzały w libacje, szczególnie jak borsuk Heniek miał mieć prelekcje. Leśny
                  nieszczęśliwy. Może on się zaszyje. Ale nie w lasu. Ogólnie. Leśny dziękuje za
                  wychylenie jego zdrowia, on niestety jest całkowicie zdrowy na ciele. Wiec
                  trzeba za jego mentalne zdrowie pić. On chory na umyśle z zazdrości był.
                  Biedny, biedny leśny. I oto skutki. On przestrzega. Słuchajcie leśnego,
                  doświadczony.
        • Gość: grześ Re: JAK ZAPOMNIEĆ...do złamanego serc IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.04, 14:24
          wiem co czujesz, ona odeszła , mówiąc nie potrfie cie kochac bo byłeś za
          dobry..ja dla niej zrezygnowałem ze wszytskiego bo czułem że jest moim
          dopełnieniem, i tak czuje nadale, teraz nie mam nic, tylko cisze która niesie
          pustke i ogromny ból kazdego skrawka ciała...dla mnie nie ma jutra, żyje
          dniem..i nie żałuje tylko tego że nie jesteśmy RAZEM!!!!!!!uważam że KOBIETY
          nie rozumieją znaczenia słowa KOCHAM CIĘ...no cóż jestem wrakiem emocjonalnym ,
          żyje tylko moje ciało...ale nie potrafie zapomieć tych wszystkich chwil
          spędzonych razem:((((((
    • rysky Re: JAK ZAPOMNIEĆ... 23.10.04, 14:20
      Miłość to też nałóg, taki jak palenie papierosów. Można się więc z niego
      wyleczyć... Nie jest to łatwe, ale udało się już milionom ludzi na całym
      świecie.
    • Gość: mloda Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.l1.c5.dsl.pol.co.uk 23.10.04, 21:55
      najlepiej jak sie nie widzi osoby, w ktorej sie jest zakochanym, wtedy latwiej
      zapomniec; czas zaleczy rany, wiem, brzmi to banalnie, ale tak jest, dzisiaj
      wydaje ci sie moze, ze to koniec swiata, ale za pare dni/tygodni/miesiecy
      zobaczysz, ze zycie toczy sie dalej i jest tyle wspanialych ludzi dookola!
    • Gość: As Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.68.72.160.debica72.tnp.pl 24.10.04, 00:40
      "... w chwili kiedy Cię spotkalem poszedłbym juz w drugą stronę..." 18 L

      Nie wiem jak. Sama szukam na to lekarstwa...
    • password01 Re: JAK ZAPOMNIEĆ... 24.10.04, 09:21
      Pić, duzo pić.
      • Gość: jak zapomniec1 8 L Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 10:27
        Podziwiam was jak mozna pic przez kobiete nie powiem bo znam duzo takich osob
        ale ja nie umiem bo jak sie napije to mam wiekszego dola niz przed a jak
        trzezwieje to juz wogole gorzej niz zle .
        Pozdrawiam
        PS jak ja bym sie chcial napic w spokoju i ze szczescia jak to dawniej sie
        pilo !!!!!!
    • Gość: ZŁAMANE SERCE Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 18:52
      widzę, że nie tylko ja cierpię z powodu nieszczęśliwej miłośći...
      czym właściwie jest ta miłość...?
      bo dla mnie jak narazie tylko cierpieniem...
      • Gość: Tom Re: JAK ZAPOMNIEĆ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 19:16
        Porozmawiaj z Nim ... może wszystko się jeszcze ułoży ... nie ma rzeczy
        nieodwracalnych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka