mocca2003
02.11.03, 23:32
Niedawno przyczytałam w "Newsweeku" artykuł o nieśmiałości , który zmusił
mnie do pewnej refleksji " czy i ja przypadkiem nie mam z tym
problemu ? " . Z jednej strony uwielbiam poznawać nowych ludzi , nie stanowią
dla mnie problemu publiczne wystąpienia , wszelkie ustne egzaminy.
Oczywiście jak każdy mam treme , ale umiem ją opanowac .Nawet powiem
szczerze , że lubię ten dreszczyk emocji. Z drugiej strony nienawidzę
telefonować do nieznanych mi ludzi , krępują mnie rozmowy o moich
uczuciach . Cała moja pewność siebie nagle pryska , gdy mam do czynienia z
kimś przebojowym lub zbytnio pewnym siebie . Wiem , że czasami to moze być
tylko pozorna pewność , maska ja jednak wtedy czuje sie malutka i wydaje mi
sie , że nie mam nic ciekawego do powiedzenia .
jak to jest u was ?