08.10.09, 09:39
Po co one są? Tijgertje, pisałaś, że ćwiczysz je teraz z własnej woli,
bo bez nich od pewnego etapu ani rusz.
Przeczytałam kiedyś, że bardzo pomagają w sprawie intonacji (czyli
czystości dźwięków, tak?). Bardzo jestem ciekawa. Córka gam jeszcze nie
gra, ciągle puste struny, ale syn prawie co lekcję dostaje nową gamę do
ćwiczenia.
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Gamy 08.10.09, 11:19
      Utwory sa w roznych tonacjach i jak sie ma dana tonacje "w palcach",
      wycwiczona na gamach i pasazach, to jak nagle w jakims utworze
      trzafi sie kilka pochodow po kolejnych dzwiekach czy pasaze, to
      wowczas nie trzeba ich juz kawalkami cwiczyc, bo same sie grajawink
      Gamy sa wsciekle nudne, ale do techniki nie ma nic lepszego. Jak sie
      jakas game bardzo dokladnie rozna artykulacja przez pelna skale
      instrumentu wycwiczy, to mozna grac wszystkowink wazne zwlaszcza przy
      wiekszej ilosci znakow przykluczowych, w tonacjach "mniej
      popularnych", wtedy widzac znaki przykluczowe dziecko wie, ktore
      dzwieki sa w utworze, nie musi za kazdym razem myslec, zeby pamietac
      o krzyzyku przy g, czyta sie nuty latwiej i skupic sie trzeba tylko
      na modulacjach, dzwiekach "obcych" w danej tonacji, ze znakami
      przygodnymi.
      • mama_dorota Re: Gamy 08.10.09, 11:56
        A teraz infantylne pytanie matki niemuzycznej. To, że utwór jest w
        jakiejś tonacji oznacza,
        - że występują w nim tylko i wyłącznie dźwięki takie jak w
        odpowiadającej jej gamie,
        czy
        - są one raczej podstawą, a jak potrzebne są inne dźwięki, to "poprawia
        się to" krzyżykami i bemolami?
        • tijgertje Re: Gamy 08.10.09, 12:03
          Zazwyczaj na poczatkowym etapie nauki utwor jest w jednej tonacji,
          znaki przykluczowe obowiazuja caly czas. Czasem kompozytorowi pasi
          cos innego po drodze, np zeby zwiekszyc napiecie, wowczas zmienia
          cos po drodze i to sa tzw znaki przygodne, spoza danej
          skali/tonacji/gamy i obowiazuja tylko w jednym takcie, czasem to
          tylko jedna nuta, potem juz sie gra to co w podstawowej tonacji.
          • tijgertje Re: Gamy 08.10.09, 12:04
            He, ale zakrecilam. Tak, utwor w okreslonej tonacji bez modulacji
            (zboczen do innej tonacji) ma tylko dzwieki z danej gamy i zadnych
            innych.
          • mama_dorota Re: Gamy 08.10.09, 12:32
            Dzięki za wyjaśnienia. To faktycznie warto ćwiczyć gamy. Ma się wtedy w
            palcach wszystko na bieżąco w smyczkowych, a "w gębie" na dętych.
            • beatulek Re: Gamy 03.12.09, 00:05
              NO jak się będzie chciał dalej uczyc np harmonii to bez znajomości
              gam ani rusz.
            • beatulek Re: Gamy 03.12.09, 00:05
              NO jak się będzie chciał dalej uczyc np harmonii to bez znajomości
              gam ani rusz.
    • kasiask Re: Gamy 03.12.09, 07:10
      Julek ćwiczy teraz gamę B-dur w pozycjach. Chyba tak się to
      określa. W każdym razie ćwiczy wejścia do 6 (chyba) pozycji.
      Schodzi już mocno w dół gryfu.
      • magdatysz Re: Gamy 03.12.09, 12:24
        a mój Łukasz tez ćwiczy swoją pierwszą gamę na wiolonczeli - nie
        pytajcie sie nawet jaką ponieważ edukację przejął dziadek - jakoś
        tak wyszło - i chyba jest to lepsze dla młodego bo dziadek ma i
        wiecej cierpliwości i przede wszystkim słuch muzyczny. Ja jestem
        tylko zapraszana na domowe "koncerty" big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka